sobota, 24 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Odwiedź Jubilata!

To dla wrocławskiego ogrodu zoologicznego magiczne lato – 10 lipca ogród skończył lat 150. Ten najstarszy na ziemiach polskich i największy, jeśli idzie o liczbę wystawianych zwierząt ogród zoologiczny jest także najchętniej przez ciekawych zwierzęcego świata odwiedzany. Już w czerwcu tego roku powitał milionowego gościa.

– Do końca tego roku zapewne odwiedzą nas dwa miliony zwiedzających – mówi Radosław Ratajszczak, prezes wrocławskiego zoo. – Jest to zoo, które dość szybko dołącza pod każdym względem do czołowej piątki ogrodów europejskich. Jesteśmy na trzecim miejscu w Europie pod względem liczby eksponowanych i hodowanych gatunków zwierząt i w tym roku najprawdopodobniej wejdziemy również do pierwszej europejskiej trójki pod względem frekwencji odwiedzających zoo – uśmiecha się prezes.

A wszystko zaczęło się w roku 1862, gdy z inicjatywy nadburmistrza Breslau, dra Juliusa Elwangera, powstał komitet organizacyjny ds. budowy zoo. Nie otrzymawszy ani dotacji państwowych, ani miejskich komitet powołał towarzystwo akcyjne z kapitałem 100 000 talarów. Po roku zebrano potrzebne na rozpoczęcie budowy 30 000 talarów i 10 lipca 1865 roku otwarto ogród dla zwiedzających. Wystawiano wówczas 189 zwierząt, ale popularność ogrodu rosła, rosły więc i jego dochody – w roku 1875 zoo miało już 800 mieszkańców, był wśród nich między innymi słoń Teodor, odkupiony od londyńskiego zoo po trwającej trzy miesiące loterii fantowej. Od roku 1880 datuje się burzliwy rozwój zoo, które już przed pierwszą wojną światową zaliczane było do wiodących placówek na świecie. Powojenne lata kryzysu gospodarczego nie oszczędziły jednak wrocławskiego ogrodu i w 1921 roku uległ on likwidacji, a jego tereny stały się ogólnodostępnym parkiem spacerowym. Ale zoo, dzięki zaangażowaniu lokalnej społeczności, 1 maja 1927 roku zostało ponownie udostępnione publiczności i bardzo szybko dołączyło do światowej czołówki. W latach 1936-1939 zostało zmodernizowane i powiększone.

Wrocławski ogród nie uniknął wojennej apokalipsy. Jego niemiecka historia zakończyła się tragicznymi wydarzeniami w kwietniu i maju 1945 roku. „Wtedy – podczas oblężenia miasta przez wojska radzieckie – większość zwierząt zginęła, a budynki legły w gruzach” – pisze autor przewodnika po wrocławskim zoo, dr Leszek Solski. Ogród, ponownie otwarty 18 lipca 1948 roku, odrodził się jednak jak feniks z popiołów i dziś to naprawdę kultowe miejsce!

A jak ten niezwykły punkt na miejskiej mapie wyglądał dawno, dawno (i mniej dawno…) temu? Zobaczcie sami.

Ata