Warsaw Enterprise Institute rozpoczął prace nad kolejną edycją „Czarnej Księgi”. Ta cykliczna publikacja WEI ma na celu pokazanie najbardziej nietrafionych inwestycji w naszym kraju, największego marnotrastwa naszych pieniędzy przez decydentów na szczeblu państwowym i samorządowym.
„Czarna Księga” przygotowywana przez WEI cieszy się dużym zainteresowaniem, bo ujawnia absurdy, które towarzyszą nam każdego dnia. Na zawartość tej publikacji wpływ może mieć każdy. W jaki sposób? Osoby przygotowujące raport polskich absurdów liczą bowiem na pomoc wszystkich, bo to ci, którzy są najbliżej widzą najwięcej. To każdy z nas może stać się współautorem „Czarnej Księgi” WEI przesyłając do jej twórców informacje o nietrafionych inwestycjach i przykładach skandalicznego marnotrawstwa pieniędzy podatników w naszym kraju.

Celem projektu przygotowywanego przez Warsaw Enterprise Institute jest pobudzenie społecznej debaty na temat racjonalnego zarządzania środkami publicznymi. Chodzi w tym projekcie również o nakłonienie do podejmowania działań, mających na celu zwiększenie transparentności oraz efektywności w wydatkach publicznych.
Osoby, które chcą mieć realny wpływ na powstanie kolejnej edycji publikacji mogą podzielić się z wydawcą przykładami, które w tym roku najbardziej ich zbulwersowały. Mogą to być różne przykłady. W poprzednich edycjach „Czarnej Księgi” uwzględniono między innymi dofinansowanie koncertu Madonny, budowę tylko połowy boiska czy utworzenie zbiornika retencyjnego, który rozpadł się od… deszczu.
Chyba warto wspólnymi siłami rozbudzić dyskusję na temat racjonalnego zarządzania publicznymi pieniędzmi. Bo pamiętajmy, że to nasze pieniądze, a nie ministra, prezydenta miasta, burmistrza lub wójta.
Przykłady polskich absurdów (za którymi czasami stoi nie tylko głupota, ale i prywata) można nadsyłać na adres: a.sleszynska@wei.org.pl
Wcześniejsze edycje „Czarnej Księgi” dostępne są na stronie: wei.org.pl/czarna-ksiega/
(mnm,wei)
RAMKA
Dobrze by było, gdyby tak było
W 1991 roku dwóch naukowców – Christopher Hood z Oxfordu i Michael Jackson z Uniwersytetu w Sydney – przedstawiło szereg propozycji reform w sektorze publicznym, którym nadano nazwę Nowe Zarządzanie Publiczne (New Public Management, czyli NPM). Proponowali oni między innymi: silny nacisk na kontrolę finansową, zwiększanie efektywności poprzez wybór rozwiązań mających najlepszy stosunek jakości do ceny, wyznaczanie celów oraz ciągłe sprawdzanie, w jakim stopniu cele są realizowane, prowadzenie audytów finansowych i audytów jakości oraz wydajności urzędników, większą orientację na klienta, zwiększenie zakresu dostaw usług spoza sektora publicznego. Generalnie w NPM chodzi o to, by rząd osiągał wyznaczone cele możliwie najmniejszym kosztem. Obywatele są postrzegani jako „klienci”, a urzędnicy państwowi i samorządowi jako menedżerowie firm świadczących usługi publiczne.