Rozmowa z prezesem Zarządu ZOO Wrocław lekarzem weterynarii TOMASZEM JÓŹWIKIEM
– Zaproponował pan rozmowę o motylach…
– …dlatego, że w grudniu człowiek tęskni za latem, a motyl w naszym klimacie kojarzy się z porą letnią. We wrocławskim zoo przez cały rok dostępna dla zwiedzających jest motylarnia, w której można podziwiać egzotyczny świat motyli.

– Świat zróżnicowany, reprezentowany przez ponad 160 tys. gatunków…
– …w większości nocnych, czyli ciem. A w Polsce jest blisko 3200 gatunków – z czego dziennych tylko ponad 160. Poza Antarktydą motyle zasiedliły wszystkie kontynenty i żyją w zróżnicowanych środowiskach. Niektóre z gąsienic prowadzą wodny tryb życia, mając zredukowane skrzydła – i żyjąc pod wodą. Oczywiście są na otwartych terenach, łąkach i sawannach, ale także w dżunglach. Różnią się też rozmiarami – od maleńkich do takich o rozpiętości skrzydeł nawet do 30 cm – przykładem azjatycka ćma pawica atlas, a z dziennych amerykańskie parides.
– W amazońskiej części Peru obserwowałem blue metallic americano butterfly (morpho niebieski – przyp. autora).
– Jest go kilka podgatunków, które można oglądać w naszej motylarni. Mają niebieską wewnętrzną stronę skrzydeł, a jak usiądą, składają skrzydła kamuflując się. Są to mistrzowie kamuflażu i udawania, a jest też kilkanaście gatunków toksycznych motyli zawierających w sobie truciznę. Sygnalizują to ostrzegawczymi kolorami, by drapieżnik wiedział, że nie warto ich konsumować. Niektóre jednak udają toksyczność, nie mając w sobie nic trującego. Jest też gatunek udający osę, a są też wtapiające się w teren motyle sowy z rodzaju caligo – znane z ogromnych plamek ocznych przypominających oczy sowy.
– Czym żywią się motyle?
– Imago (forma dojrzała – przyp. autora) przede wszystkim nektarem kwiatowym, gąsienice zjadają rośliny, a poczwarki – podobne nawet do jubilerskich dzieł – są nieaktywne. Dojrzałe motyle żyją krótko – od kilku dni do kilku tygodni, a nawet kilku miesięcy i mogą zimować. Są też motyle migrujące – choćby monarchy – przemierzające nawet kilkanaście tysięcy kilometrów.
– Niektóre skrajnie rzadkie motyle – np. siarkowe lub ćma wampir z rodzaju calyptra – żywią się krwią…
– …ale nie zagraża to człowiekowi, tylko pokazuje zróżnicowanie tego świata. Polskie motyle nie osiągają wielkich rozmiarów, lecz bytują u nas fajne okazy, np. raczej mało znany niepylak apollo. Większość z nas zna pazia królowej, czy też rzadziej pojawiającego się pazia witezia, a niepylaki to już lokalne endemity.

– Czy ma pan swego ulubionego motyla?
– Podobają mi się wszystkie tropikalne pazie i południowoamerykańskie heliconiusy, powszechnie znane jako długoskrzydłe – poruszające się charakterystycznym lotem. Zawisają w miejscu, jak nasz krajowy zawiszak – fruczak gołąbek, którego nazywają polskim koliberkiem. Zapraszam wszystkich do wrocławskiego ogrodu zoologicznego – zwłaszcza teraz, zimą – gdzie w motylarni można się przenieść do ciepłych i kolorowych tropików.
Rozmawiał Sławomir Grymin
Fot. Sławomir Grymin