piątek, 30 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Mity, fakty, opowiastki wrzesień 2015

Polska Grupa Energetyczna S.A. – spółka z większościowym udziałem Skarbu Państwa zrezygnowała z planów zagospodarowania i wydobycia węgla brunatnego ze złoża „Legnica”. Poza tym Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która planuje budowę odcinka drogi ekspresowej S3 Legnica – Lubawka na tym terenie, przekreśliła możliwość wydobycia węgla brunatnego z tego złoża. Drogowcy, biorąc pod uwagę brak decyzji o eksploatacji złóż w tym miejscu, nie wnioskują o zmianę lokalizacji planowanej drogi ekspresowej S3 i przebudowywanej drogi krajowej 94, pod którymi znajduje się złoże węgla brunatnego i najprawdopodobniej jest to ostateczna rezygnacja z planów eksploatacji tego złoża i budowy elektrowni w jego sąsiedztwie. A w USA prezydent Barack Obama ogłosił plan ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w ciągu najbliższych 15 lat. Do roku 2030 Stany Zjednoczone chcą zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych w energetyce o 32 proc. w porównaniu z rokiem 2005. Promowane będą źródła odnawialne – wiatr, słońce i woda – które za 15 lat mają dostarczyć aż 28 proc. generowanego w USA prądu.

• • •

Były wicemarszałek województwa wielkopolskiego Przemysław Piasta opublikował w internecie rasistowski film, w którym szydzi z imigrantów. Piasta zaczynał rasistowską karierę, protestując przeciwko przyjmowaniu białoruskich studentów na polskie uczelnie. W roku 2002 został radnym sejmiku, a po trzech latach wicemarszałkiem województwa. Zasłynął z szukania masonów w radzie programowej jednego z muzeów i miał też wyrok za niszczenie plakatów wyborczych Marka Pola. W internetowym programie występuje z Maciejem Andryszczykiem, grafikiem komputerowym, który pracował dla firmy wydającej antysemickie książki. Pierwszy odcinek poświęcony jest imigrantom, rozmowę przeplatają zdjęcia i animacje, a cały ten „dowcipny” chłam nadaje się tylko do prokuratury.

• • •

Jarosław Pucek, poznański urzędnik nadzorujący mieszkania komunalne – prywatnie kibol – dał zarobić prawnikom Lecha Poznań i stowarzyszeniu kibiców. Pucek – prawnik z wykształcenia – przez sześć lat kierował w Poznaniu Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych będąc zwolennikiem eksmitowania zadłużonych lokatorów do kontenerów socjalnych. Był też medialną twarzą kibiców Lecha i bronił wybryków kiboli. Przed dwoma miesiącami Pucek stracił stanowisko w ZKZL, gdy wybory prezydenckie wygrał Jacek Jaśkowiak. Kiedy następca Pucka sporządził listę zawieranych w ZKZL umów i przekazał je audytorom, wątpliwości wzbudziła m.in. umowa zawarta z kancelaria prawną Jacka Masioty, prawnika Lecha, który prowadzi 300 spraw związanych z eksmisją zadłużonych lokatorów i w ciągu dwóch lat ma dostać za to blisko pół miliona złotych. Pucek nie ogłosił przetargu i twierdzi, że zapytał kilka kancelarii o cenę, a Masiota dał najniższą. Pucek pracuje dzisiaj w kancelarii Masioty i zapewnia, że Masiota nie odwdzięczył mu się za zlecenia.

• • •

Dziesiątki kilometrów ubitych dróg dla rowerzystów mają powstać w Gorcach, na szczytach lany jest już beton pod wieże widokowe, a wszystko dlatego, że gmina Ochotnica Dolna realizuje opiewający na 3,5 mln zł projekt „Enklawa aktywnego wypoczynku w sercu Gorców”. W górach powstanie 140 km oznakowanych ścieżek rowerowych i na Gorce na wysokość 1000 m n.p.m. wjechał już ciężki sprzęt, część maszyn utwardza ścieżkę, a część na terenach leśnych robi do niej drogi dojazdowe. Projekt przewiduje także budowę czterech wież widokowych. Wójt Ochotnicy Dolnej Stanisław Jurkowski zakłada, iż inwestycja przyciągnie do gminy turystów pieszych, rowerzystów i narciarzy biegowych, ale miłośnicy gór alarmują, że zniszczy turystykę pieszą w tej części Gorców i odstraszy ludzi kochających naturę.

– Pomysł ten zniszczy przyrodę i zabije Gorce dla pieszych – uważa Jerzy Kapłon, szef Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie. – Nowe ścieżki przetną szlaki migracji zwierząt z Gorców w Beskid Sądecki i Pieniny, co grozi zanikiem ich populacji. Poza tym zjeżdżający szybko z góry rowerzyści przepędzają ze szlaków pieszych turystów.

– Ścieżki będą wyraźnie oznakowane, że są dla pieszych, rowerzystów, a zimą dla narciarzy – odpowiada na te zarzuty wójt. – Oczywiście może się zdarzyć, iż wjadą na nie nielegalnie motocykle, quady czy samochody terenowe, ale wtedy odpowiednie służby je ukarzą.

Wszyscy wiemy, jak wygląda przestrzeganie prawa na polskich drogach, na szlakach turystycznych nie jest inaczej i cierpnie skóra, co się stanie z pięknymi Gorcami.

Podglądacz samorządowy