niedziela, 19 wrześniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Mity, fakty, opowiastki październik 2014

Na 16 listopada wyznaczył premier datę wyborów samorządowych, a druga tura odbędzie się 30 listopada. Wybierzemy około 47 tys. radnych gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich oraz blisko 2,5 tys. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Wybory mają kosztować 200 mln zł, a głosowanie odbędzie się w godzinach 7-21.

• • •

Wygląda na to, że miasta słabiej funkcjonujące po upadku przemysłu zostaną wsparte dużymi środkami finansowymi. W ich ożywienie przez najbliższe sześć lat zostanie wpompowane 25 mld zł unijnego i rządowego dofinansowania. Łódź, Wałbrzych i Bytom to tylko niektóre z polskich miast, które nie poradziły sobie z transformacją i do tej pory nikt się tym specjalnie nie interesował. Ale ma się to zmienić i niebawem zobaczymy, jak bardzo się zmieni i czy nie jest to zwykła kiełbasa wyborcza.

• • •

Zapowiada się, że od 2016 roku rząd będzie rezerwował 900 mln zł na remonty i budowę dróg lokalnych. Do tej pory funkcjonowało to wszystko jako popularne „schetynówki”. Nowy plan finansowania przedstawiono w projekcie nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, a chodzi tu o wydatki na drogi kluczowe dla bezpieczeństwa drogowego w Polsce. Okazuje się, że właśnie na nich dochodzi do trzech czwartych wypadków drogowych w naszym kraju. Tylko w roku 2012 zginęło w nich 2,6 tys. osób. Program modernizacji dróg krajowych przygotował były wicepremier, dziś minister spraw zagranicznych, Grzegorz Schetyna, z inicjatywy którego rząd wykładał corocznie z budżetu miliard złotych na remonty i budowy dróg lokalnych, a drugie tyle dokładały samorządy. Warto podkreślić, że w ciągu trzech lat udało się odnowić i zbudować 8,2 tys. km dróg lokalnych. Później obcięto wydatki na „schetynówki” – w roku 2012 rząd wydał na nie tylko 250 mln zł, choć deklarowano powrót do miliardowych kwot. Skończyło się na obietnicach, a przed rokiem rząd dał na ten cel 500 mln zł. W tym roku przewidziano w budżecie 250 mln zł, lecz w marcu rząd zwiększył tę kwotę do 700 mln zł, dokładając na lokalne drogi 450 milionów z kasy Lasów Państwowych.

• • •

Politechnika Wrocławska chce dostać lotnisko w Oleśnicy i stworzyć tam centrum badań naukowych, ale na razie przepisy na to nie pozwalają. Jednak właściciel obiektu – Agencja Mienia Wojskowego – wystąpił do ministerstwa o ich zmianę. Lotnisko w Oleśnicy niszczeje już od jedenastu lat, od kiedy przestało działać tam Centrum Szkolenia Inżynieryjno-Lotniczego. W roku 2012 teren został przekazany Starostwu Powiatowemu w Oleśnicy – na lotnisko miały powrócić samoloty, a politechnika zamierzała otworzyć tam centrum badań naukowych. Modernizację obiektu wpisano do strategii rozwoju województwa dolnośląskiego, a remont portu miał kosztować od 10 do 15 mln zł. Niestety, pieniędzy i determinacji niektórych decydentów zabrakło. Od 31 lipca nowym właścicielem terenu jest AMW, ale politechnika nie zrezygnowała ze swoich wcześniejszych planów.

• • •

Hiszpańska firma chce przerwać prace przy budowie polderu przeciwpowodziowego Racibórz, który od roku 2013 powstaje na śląskim odcinku Odry. Obok modernizacji Wrocławskiego Węzła Wodnego to kluczowa inwestycja dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego nadodrzańskich regionów Dolnego Śląska i innych województw, m.in. Opolszczyzny. Wykonawcą raciborskich robót jest hiszpańska firma Dragados, która na Odrze szykuje się do postawienia budowli przelewowo-spustowej w okolicy przyszłej zapory czołowej zbiornika. Budowa polderu zdaje się jednak przerastać Hiszpanów, znanych do tej pory przede wszystkim z budowy dróg, ponieważ poprosili inżyniera kontraktu o możliwość zawieszenia prac. Reputacja firmy była już wcześniej nadszarpnięta, od ubiegłego roku w sądzie leży wniosek o ogłoszenie upadłości Dragadosu, złożony przez sosnowiecką firmę Techprobut, której Hiszpanie są podobno winni 2,5 mln zł. Ale jak to często w Polsce bywa, ze względu na najtańsze oferty Iberowie wygrywali kolejne przetargi – m.in. na odcinki obwodnic Gorzowa Wielkopolskiego, Radomia i Lubina, a wkrótce mają rozpocząć roboty przy odcinku podwrocławskiej S5. Organizujący przetargi powinni jednakowoż zauważyć, że „tanie mięso psi jedzą”.

• • •

Sezon letni w Trójmieście był lepszy niż ten podczas EURO 2012, a Gdańsk, Gdynię i Sopot chętnie odwiedzają Skandynawowie i Niemcy, mniej jest Rosjan, z których część, zamiast wypoczywać, bawi się w zielonych, napastliwych ludzików na Ukrainie. Z danych Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej wynika, że w roku 2012 na Pomorze przyjechało 6,6 mln turystów, w roku 2013 było ich już 7,7 mln, a w tym roku liczba odwiedzających najprawdopodobniej przekroczy 8 mln.

• • •

W większości gmin w listopadowych wyborach samorządowych po raz pierwszy wybierzemy radnych w okręgach jednomandatowych. Do tej pory w gminach powyżej 20 tys. mieszkańców obowiązywała ordynacja proporcjonalna i najważniejsze było to, ile głosów zdobył komitet wyborczy. Dopiero na tej podstawie rozdzielano mandaty wśród kandydatów z największym poparciem. Teraz, zgodnie z nowelizacją kodeksu wyborczego z roku 2011, w gminach, niezależnie od liczby mieszkańców – poza gminami na prawach powiatu – wprowadzono okręgi jednomandatowe. Zasada ta nie dotyczy około osiemdziesięciu miast w kraju, m.in. w większości byłych miast wojewódzkich.

Podglądacz samorządowy