niedziela, 9 majaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Mity, fakty, opowiastki listopad 2019

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali burmistrza Szprotawy Mirosława G. i osobę powołującą się na wpływy u niego, a do zatrzymania doszło bezpośrednio po przekazaniu 500 tys. zł łapówki. Jak podał wydział komunikacji CBA, agenci już od pewnego czasu podejrzewali istnienie przestępczego procederu polegającego na powoływaniu się na wpływy w instytucjach publicznych województwa lubuskiego oraz możliwości załatwienia określonych korzyści w zamian za łapówki. Pieniądze przyjęte przez samorządowca miały stanowić gratyfikację w zamian za pośrednictwo w załatwieniu pomocy w nabyciu nieruchomości stanowiącej własność gminy. Jednocześnie ujęto osobę powołująca się na wpływy i podejmującą się załatwienia spraw urzędowych u wojewódzkiego konserwatora zabytków, w zamian za obietnice korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 200 tys. zł. Agenci CBA przeszukali także miejsca zamieszkania zatrzymanych, miejsca pracy oraz prowadzenia działalności gospodarczej – celem zgromadzenia materiału dowodowego. Zatrzymanych doprowadzono do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, gdzie przedstawiono im zarzuty łapownictwa i płatnej protekcji, co zagrożone jest karą do dwunastu i do ośmiu lat pozbawienia wolności. Prokurator skierował do Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto wnioski o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania, a sąd przychylił się do tych wniosków.

• • •

Burmistrz warszawskich Włoch Artur W. (wcześniej wiceburmistrz Bielan) i wręczający mu łapówkę deweloper i były właściciel Pogoni Szczecin Sabri B. zostali zatrzymani przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Przekazanie 200 tys. zł odbyło się na jednej ze stołecznych ulic. Burmistrz jechał służbową skodą, a z naprzeciwka nadjechał swoim autem Sabri B. Mężczyźni uchylili szyby, biznesmen wrzucił urzędnikowi pieniądze i obaj odjechali każdy w swoją stronę. Wszystko obserwowali agenci CBA i dwie ekipy funkcjonariuszy ruszyły za dwoma autami. Samorządowca zatrzymano w garażu przy jego domu i podobno burmistrz płakał, gdy zakładano mu kajdanki. Natomiast biznesmen wszedł do jednej z tureckich knajp, gdzie przebywający w lokalu mężczyźni próbowali go ukryć i utrudniali działania agentom. Mężczyzn tych agenci szybko powalili na ziemię, a przedsiębiorcę budowlanego zakuto w kajdanki. Obu zatrzymanych przewieziono do Prokuratury Okręgowej w Warszawie i przedstawiono im zarzuty. Jak podało CBA, w zamian za łapówki burmistrz Artur W. wydawał korzystne dla dewelopera decyzje administracyjne dotyczące warunków zabudowy, miał też podejmować się załatwiania podobnych decyzji w innych warszawskich urzędach. Z ustaleń śledztwa wynika, że była to już najprawdopodobniej kolejna transza pieniędzy przyjęta przez urzędnika. Funkcjonariusze CBA przeszukali gabinet burmistrza i siedziby firm należące do biznesmena, gdzie zabezpieczono dokumentację, nośniki danych i kopie binarne, które będą stanowić dowody w sprawie. Artur W. został aresztowany na trzy miesiące.

• • •

Ponad 24 tys. osób korzysta z Suwalskiej Karty Mieszkańca, którą samorząd wprowadził przed rokiem, a mieszkańcy Suwałk (woj. podlaskie) oszczędzili w tym czasie 2 mln zł w ramach bonifikat, które oferuje program. W Suwałkach mieszka 70 tys. mieszkańców. Program ten ma na celu polepszenie warunków życiowych mieszkańców, a jego głównym zadaniem jest zwiększenie suwałczanom – bez względu na sytuację rodzinną i majątkową – dostępności do miejskich dóbr kultury, sportu i rekreacji. W programie oprócz instytucji miejskich bierze udział 31 prywatnych firm, które oferują zniżki na swoje produkty dla posiadaczy kart. Po wdrożeniu SKM samorząd wprowadził także darmową komunikację miejską dla dzieci i młodzieży oraz darmowe przedszkola. W ramach tego programu 6,5 tys. osób posiada Kartę Dużej Rodziny, a ich posiadacze mają większe ulgi niż mieszkańcy z Suwalską Kartą Mieszkańca.

• • •

W Grudziądzu do sekretariatu prezydenta Macieja Glamowskiego wtargnął pijany mężczyzna, który w jednej ręce dzierżył siekierę, a w drugiej trzymał butelkę z piwem. Intruz zażądał spotkania z prezydentem, a gdy sekretarka odparła, że prezydenta nie ma, zaczął jej grozić. Sekretarka natychmiast powiadomiła policję o zdarzeniu i po godzinie napastnik został zatrzymany. Okazuje się, iż 34-latek jest dobrze znany policji, był już karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, a także jazdę po pijanemu.

• • •

Od października pensje części Polaków wzrosły, a wszystko za sprawą obniżki stawki podatku dochodowego z 18 do 17 procent. Ale to, co cieszy obywateli, niekoniecznie musi ich cieszyć jako członków wspólnoty samorządowej, bowiem dodatkowe pieniądze w ich portfelach są tymi samymi środkami finansowymi, które znikają z budżetu gmin. Samorządy wskazują na tę zależność, ponieważ nieuchronnie przybywa gmin wycofujących się z inwestycji lub ograniczających ich zakres, uzasadniając to mniejszymi wpływami w swoich budżetach. Warto podkreślić, iż jedna trzecia podatku dochodowego od mieszkańca każdej gminy (w roku 2020 ma to być 38,16 proc.) trafia do jej budżetu i każde zmniejszenie kwoty podatku automatycznie powoduje zmniejszenie dochodów lokalnego samorządu. Latem Związek Miast Polskich pytał o konsekwencje obniżenia podatków z PIT i wtedy ponad 70 miast wskazało inwestycje, które trzeba będzie wstrzymać, a im bliżej końca roku i przymiarek do przyszłorocznych budżetów, tym więcej wstrzymywanych zadań infrastrukturalnych. Na razie takie zapowiedzi padły w Chorzowie, Poznaniu i Grudziądzu. Poza samą obniżką stawki podatku dochodowego z 18 do 17 proc., budżety samorządów odczują także zwolnienie z podatku dochodowego osób do 26. roku życia (od 1 sierpnia br.). Już w lecie cięcia inwestycji zapowiedziały władze Częstochowy, która – jak obliczył tamtejszy ratusz – za sprawą niższych dochodów z PIT starci blisko 63 mln zł rocznie. A na liście do skreślenia znalazły się nowe drogi i chodniki, rewitalizacja jednego z parków, przebudowa sali gimnastycznej przy jednej ze szkół, świąteczna iluminacja na placu Biegańskiego i budowa linii tramwajowej do dzielnicy Parkitka.

Podglądacz samorządowy