W wyniku referendum odwołano z funkcji burmistrza Sobótki Mirosława Jarosza, a za jego odwołaniem opowiedziało się 3056 z 3144 głosujących. Mieszkańcy gminy głosowali również nad odwołaniem rady miejskiej – jednak w tym przypadku frekwencja była zbyt niska, aby wynik był ważny. Inicjatorzy referendum zarzucali burmistrzowi Sobótki oraz radnym nietrafione inwestycje i brak konsultacji społecznych – np. dotyczących kupna przez samorząd Hotelu „Miś”. Właśnie ta sprawa stała się punktem zapalnym – władze zdecydowały o zakupie tej nieruchomości i przekształceniu jej w nową siedzibę magistratu. Zwolennicy odwołania władz miasta i gminy Sobótka podnosili również, że niepokoi ich skala i tempo zadłużania samorządu, a także brak transparentności przy podejmowaniu decyzji. Natomiast burmistrz Jarosz – odpierając zarzuty inicjatorów referendum – przekonywał, że przekształcenie hotelu w nową siedzibę magistratu służyć ma poprawie dostępności i jakości obsługi mieszkańców. Podnosił też, że opowiadał się za przeprowadzeniem konsultacji społecznych, lecz – jak mówił – wniosek o ich przeprowadzenie wycofali sami radni. Jarosza wybrano na burmistrza w wyborach samorządowych w roku 2024 w drugiej turze – otrzymał 2360 głosów (51,89 proc. poparcia). Jego kontrkandydat dostał o 172 głosy mniej.
• • •
Zalewana działka, konflikt z sąsiadem i wniosek do gminy – tak zaczyna się wiele spraw kończących się w sądach administracyjnych. W teorii rozwiązanie wydaje się proste: jeśli ktoś zmienił stosunki wodne, szkodząc przez to innym, gmina może nakazać przywrócenie stanu poprzedniego albo wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W zasadzie gmina ma nie tylko prawo, lecz i obowiązek nakazać usunięcie szkód wywołanych zmianą przepływów wodnych. Taką szkodą może być podniesienie działki, jej utwardzenie czy zabudowanie niewielkiego rowu melioracyjnego. Sądy administracyjne coraz częściej rozpatrują skargi na wydawane przez gminy nakazy rozbiórek czy nakazy budowania dodatkowych rowów melioracyjnych. Ponadto samorządy mają przed sądami problem z udowodnieniem przyczynowości szkody z konkretnym winowajcą, choć art. 234 ustawy Prawo wodne pozwala gminom na wydanie nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W praktyce – w ramach nakazu – gmina może zobowiązać właściciela działki np. do dodatkowej inwestycji polegającej na wykonaniu odpowiedniego odwodnienia terenu lub do rozbiórki utwardzonego podjazdu do garażu. Tylko w roku 2026 sądy administracyjne rozpatrzyły już ponad 100 spraw dotyczących sporu wynikającego z nakazu wydanego na podstawie art. 234 Prawa wodnego. Gminy popełniają jednak szereg błędów, bowiem, poza samą kompetencją do wydania nakazu, muszą jeszcze rzetelnie udowodnić – kto i w jaki sposób zmienił tzw. stosunki wodne.
• • •
Żadnemu polskiemu miastu nie udało się osiągnąć wystarczającej zastępowalności pokoleń i tylko 200 ośrodków odnotowało dodatnie saldo migracji osób w wieku 15-39 lat, a ponadto 800 miast straciło łącznie 118 tys. młodych ludzi na rzecz metropolii lub zagranicy – poinformował Związek Miast Polskich prezentując pierwsze wnioski z „Raportu o stanie miast”. Według raportu w pierwszym półroczu roku 2025 w miastach urodziło się 82 786 dzieci, co oznacza spadek o 7 proc. względem roku 2024. W dziewięćdziesięciu miastach odnotowało mniej niż 10 urodzeń, a w piętnastu miastach mniej niż 5 urodzeń. W jednym mieście w ubiegłym roku nie urodziło się nawet jedno dziecko. Spadek liczby dzieci w przedszkolach o 15-22 proc. wymusi likwidację oddziałów, z drugiej strony udział seniorów w populacji wielu miast przekroczy 40 proc. Kryzys dotknie także wiele innych dziedzin życia – w roku 2025 w 660 miastach nie oddano ani jednego mieszkania w budynkach wielorodzinnych, a liczba wydanych pozwoleń na budowę spadła drastycznie – o ponad 32 tys. lokali.
• • •
Wójt gminy Stara Kornica (woj. mazowieckie, powiat łosicki) 56-letnia Beata Jerzman została zaatakowana przez Krzysztofa A. – znanego jej od lat miejscowego pracownika Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Napastnik wszedł do urzędu gminy i zaatakował kobietę nożem, raniąc ją w szyję i okolice brzucha. Panią wójt przewieziono do szpitala – jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a nożownika zatrzymała policja. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Przyznał się do winy i został aresztowany na trzy miesiące. Poszkodowana zapewnia, że wcześniej nie dochodziło między nimi do żadnych nieporozumień. Na razie nie są znane motywy działania podejrzanego, któremu grozi wieloletnia odsiadka. Wiadomo, że w życiu mu się nie układało. Ma jedno dziecko i płacił alimenty, a w zasadzie płaciła gmina, ponieważ nie miał pracy – mówią jego sąsiedzi. Podobno od wójtowej dostał pracę na wysypisku odpadów, by chociaż część alimentów szła z jego pensji. Beata Jerzman przebywa w szpitalu i na razie nie wiadomo, jak długo potrwa jej rekonwalescencja.
• • •
Cztery miasta w Polsce: Hrubieszów, Końskie, Kraśnik i Starachowice dostały łącznie 280 mln zł z funduszy szwajcarskich. Pieniądze mają być przeznaczone na poprawę życia mieszkańców – inwestycje w czyste powietrze, nowoczesny transport, wsparcie dla przedsiębiorców i rozwój edukacji. W Hrubieszowie fundusze pójdą m.in. na modernizację sieci wodociągowej i oczyszczalni ścieków, dotacje na własny biznes oraz Centrum Edukacji Ekologicznej. Końskie kupi sześć nowych autobusów elektrycznych, wymieni piecyki gazowe i zmodernizuje oświetlenie uliczne. Kraśnik chce zainwestować w panele fotowoltaiczne i autobusy elektryczne, natomiast Starachowice przeznaczą szwajcarskie środki finansowe na wsparcie uczniów i pomoc przedsiębiorcom. Dofinansowanie ze Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy otrzyma 19 miast: Chodzież, Ciechanów, Dębica, Gniezno, Grudziądz, Hajnówka, Hrubieszów, Jarosław, Jasło, Kędzierzyn-Koźle, Końskie, Kraśnik, Krosno, Ostrołęka, Siemianowice Śląskie, Słupsk, Starachowice, Tarnów i Włocławek. Na wsparcie wybranych miast z funduszy europejskich ma trafić ponad 1,4 mld zł, z czego 85 proc. kwoty stanowi wkład szwajcarski.
Podglądacz samorządowy