sobota, 13 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Mity, fakty, opowiastki

21 kwietnia Naczelny Sąd Administracyjny postawił ostateczną kropkę w jednym z głośnych w ostatnich latach sporów inwestycyjnych w okolicach Wrocławia. Sąd oddalił skargę inwestora – polsko-holenderskiej firmy Hedro Farms – tym samym podtrzymując wcześniejszy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i definitywnie przekreślając plany budowy przemysłowej fermy krów mlecznych w Sadkowie (gmina Kąty Wrocławskie). Wyrok jest prawomocny i nie podlega zaskarżeniu. A wszystko zaczęło się przed kilku laty, gdy mieszkańcy niewielkiego Sadkowa dowiedzieli się o zamiarze rozbudowy gospodarstwa rolnego w centrum wsi. Firma Hedro Farms planowała przekształcić je w przemysłową farmę mleczną zdolną pomieścić docelowo nawet tysiąc sztuk bydła. Budynki miały zostać zaadaptowane na obory, a inwestor miał wybudować m.in. zbiorniki na gnojowicę – dwa mające po 3700 metrów sześciennych pojemności i jeden 320 metrów sześciennych. Obornik miał być magazynowany na płycie obornikowej o powierzchni 150 metrów kwadratowych. Inwestycja miała stanąć zaledwie kilkaset metrów od zabudowań mieszkalnych, a także od szkoły i przedszkola. Wielu mieszkańców tego nie zaakceptowało, wskazując przede wszystkim na uciążliwy smród, ryzyko skażenia wód gruntowych gnojowicą, hałas i nasilony ruch dostawczych ciężarówek, insekty i spadek poziomu wód gruntowych. Ekspertyzy potwierdziły racje protestujących i sanepid zmienił zdanie.

• • •

W roku 2025 w całym kraju kuratoria oświaty wydały prawie 300 pozytywnych opinii dotyczących likwidacji lub przekształcenia szkół i przedszkoli. Tylko w województwie lubelskim wydano 76 takich opinii. „Ta sytuacja wybuchnie w ciągu najbliższych lat, a to dopiero wierzchołek góry lodowej, z którą przyjdzie się zderzyć” – przyznają samorządowcy. Sytuacja demograficzna już teraz odbija się negatywnie na funkcjonowaniu szkół i coraz więcej samorządów decyduje się na zamykanie bądź przekształcanie placówek. Rekordzistą w tym zakresie jest woj. lubelskie. W roku ubiegłym lubelskie jednostki samorządu terytorialnego przekazały do zaopiniowania 85 uchwał w sprawie likwidacji lub przekształcenia placówek oświatowych – 76 zaopiniowano pozytywnie, z czego 54 opinie dotyczyły likwidacji, zaś 22 przekształcenia. W samym Lublinie w tym roku jest o 50 proc. dzieci mniej niż w ubiegłym, a w latach 2023-2025 liczba dzieci w przedszkolach publicznych zmniejszyła się o tysiąc, co w perspektywie kolejnych lat będzie oznaczało konieczność likwidacji przedszkoli, a następnie szkół. Niewiele lepiej jest w woj. śląskim, zaś w Krakowie do kuratorium oświaty wpłynęły 53 wnioski dotyczące likwidacji lub przekształcenia szkół i przedszkoli. Na Dolnym Śląsku od 4 marca 2025 roku do 3 marca 2026 roku, na 39 takich wniosków, aż 25 zaopiniowano pozytywnie. Podobną liczbę, bo 24 pozytywne opinie, wydało lubuskie kuratorium, a 29 pozytywnych opinii wydało kuratorium oświaty w Poznaniu. Pozostałe dane dotyczące pozytywnych opinii do uchwał o zamiarze likwidacji lub przekształcenia szkoły: woj. kujawsko-pomorskie (18), podkarpackie (9), zachodniopomorskie (15), warmińsko-mazurskie (7), świętokrzyskie (22), opolskie (25), pomorskie (15) i podlaskie (11). Teraz w Polsce jest 131 szkół, w których uczy się poniżej 25 dzieci, a uczniowie z ponad 230 szkół mieszczą się w przedziale liczebnym 25-50.

• • •

Samorządy zamknęły rok 2025 nadwyżką budżetową w wysokości 1,8 mld zł, przy planowanym deficycie w wysokości 30,6 mld zł. Jak podało Ministerstwo Finansów, za czwarty kwartał 2025 roku jednostki samorządu terytorialnego osiągnęły dochody ogółem w łącznej kwocie 468,2 mld zł (tj. 98,6 proc. planu), czyli o 8,5 proc. wyższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Z kolei łączna kwota wydatków JST wyniosła prawie 466,4 mld zł, co stanowiło 92,3 proc. kwoty wydatków planowanych. Oznacza to, że w porównaniu do roku poprzedniego kwota wydatków zrealizowanych ogółem była wyższa o 7,9 proc. W ubiegłym roku wykonane dochody bieżące samorządów były wyższe o 39,2 mld zł niż wykonane wydatki bieżące, przy planowanej nadwyżce w wysokości 16,7 mld zł. Jak podało MF, zadłużenie samorządów po czterech kwartałach roku 2025 wyniosło 115,5 mld zł, co stanowiło 24,7 proc. wykonanych dochodów ogółem. W stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego kwota długu jednostek samorządu terytorialnego była wyższa o 4 proc.

• • •

Od dłuższego czasu Polskę dotyka niż demograficzny, a Dolny Śląsk nie jest tu żadnym wyjątkiem. Natomiast jeśli chodzi o migracje, region może pochwalić się pozytywnym wynikiem, lecz decyduje o nim głównie duża liczba osób wyprowadzających się na tereny podmiejskie. W wielu miastach – zwłaszcza tych mniejszych – ta statystyka wygląda fatalnie.

Na Dolnym Śląsku rocznie ubywa – w przeliczeniu na 1000 mieszkańców:

• więcej niż 5 osób: miasto Głogów (5,8), Karpacz (5,51), Kowary (5,20), Kamienna Góra (5,19) i Góra (5,19),

• więcej niż 6 osób: Świdnica miasto (6,93), gmina Wąsosz (6,71), Bolków gmina wiejska (6,71), Wiązów (6,60) i Domaniów (6,54),

• więcej niż 7 osób: Wądroże Wielkie (7,84), Bierutów (7,72), Leśna (7,57), Lubawka (7,44), Bystrzyca Kłodzka (7, 34), Radków (7,15), Lubin (7,07) i Jelcz-Laskowice (7,02),

• więcej niż 8 osób: gmina Mietków (8,98), Prochowice (8,86), Mieroszów (8,55), Twardogóra (8,48), Bardo (8,42), Szklarska Poręba (8,22), Jemielno (8,21) i Duszniki-Zdrój (8,11),

• więcej niż 9 osób: miasto Wąsosz (9,49), Pielgrzymka (9,30), Przemków (9,19) i Chocianów (9,02).

W Międzyborzu ujemne saldo migracji w przeliczeniu na 1000 mieszkańców wynosi aż 11,31 osoby, a ze Świerzawy ludzie uciekają najszybciej na Dolnym Śląsku – ujemne roczne saldo emigracji w przeliczeniu na 1000 mieszkańców wynosi tutaj aż 13,64 osoby.

Podglądacz samorządowy