niedziela, 18 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Mity, fakty, opowiastki

Tytuł najpiękniejszej wsi na Dolnym Śląsku powędrował w tym roku do Bielawy Dolnej położonej w gminie Pieńsk (powiat zgorzelecki), i jest to już siedemnasty laureat konkursu Piękna Wieś Dolnośląska organizowanego przez samorząd województwa dolnośląskiego. Cele konkursu to wspieranie aktywności mieszkańców obszarów wiejskich, promowanie działalności społeczności lokalnych oraz poprawa warunków życia na wsi w ramach programu Odnowa Dolnośląskiej Wsi. Komisja konkursowa składająca się z przedstawicieli instytucji rolniczych, moderatorów odnowy wsi oraz urzędu marszałkowskiego – przeprowadzając wizytacje terenowe w 29 wsiach zgłoszonych do tegorocznego konkursu – zwracała uwagę przede wszystkim na: estetykę, dbałość o krajobraz wiejski, ład przestrzenny, pomysłowość, innowacyjność projektów i zaangażowanie społeczności lokalnej. Tegoroczny laureat – Bielawa Dolna – ma niezwykłą historię i położenie. Wieś leży przy granicy Polski z Niemcami – w Borach Dolnośląskich, tuż przy Nysie Łużyckiej. Przed wiekami była własnością rady miejskiej Zgorzelca, a w XV w. stała się ośrodkiem hutnictwa żelaza i była nim do połowy XVII w. Jedną z atrakcji turystycznych Bielawy Dolnej jest park tematyczny Tajemnicza Kraina Turisede.

Wręczono też nagrody za najlepsze przedsięwzięcie infrastrukturalne – wygrała budowa wielofunkcyjnego boiska w Rusku (gmina Strzegom) – i za najlepsze przedsięwzięcie społeczne – nagrodzono dożynki wiejskie w Pogwizdowie (gmina Paszowice).

Wcześniej po tytuł najpiękniejszej dolnośląskiej wsi sięgały: Mościsko (gmina Dzierżoniów) w 2009 r., Jaszkowa Górna (gmina Kłodzko) w 2010 r., Dobków (gmina Świerzawa) w 2011 r., Pęgów (gmina Oborniki Śląskie) w 2012 r., Goworów (gmina Międzylesie) w 2013 r., Spytków (gmina Zgorzelec) w 2014 r., Czaple (gmina Pielgrzymka) w 2015 r., Chełmsko Śląskie (gmina Lubawka) w 2016 r., Niedźwiedzice (gmina Chojnów) w 2017 r., Uciechów (gmina Dzierżoniów) w 2018 r., Opawa (gmina Lubawka) w 2019 r., Konradówka (gmina Chojnów) w 2020 r., Sulistrowice (gmina Sobótka) w 2021 r., Międzygórze (gmina Bystrzyca Kłodzka) w 2022 r., Sokołowsko (gmina Mieroszów) w 2023 r. i Budziszów Wielki (gmina Wądroże Wielkie) w 2024 r.

• • •

O tej drodze, będącej koszmarem kierowców i trasą naznaczoną wieloma tragediami, pisano i mówiono już nie raz. S8 – droga śmierci – ma zniknąć z mapy, a za niespełna dwa lata powstanie pierwszy (jeden z pięciu) odcinek drogi ekspresowej Jordanów Śląski – Łagiewniki, będący częścią trasy między Wrocławiem a Kłodzkiem. Prace zaawansowane są w 15 procentach. Do tego dochodzi jeszcze jeden odcinek – toczy się procedura przetargowa – i fragment drogi między Bardem a Kłodzkiem, który jest w przygotowaniu. Łącznie siedem odcinków kosztować będzie budżet państwa 2 miliardy 700 tysięcy złotych. Pierwszy odcinek (dł. 7,5 km) – pomiędzy węzłami Kobierzyce Północ a Kobierzyce Południe, który otrzymał w sierpniu pozwolenie na realizację – pochłonie 309,8 mln zł. Budowa drugiego: Kobierzyce Południe – Jordanów Śląski o długości 14 km ma kosztować ponad 401,1 mln zł. Natomiast koszt odcinka Jordanów Śl. – Łagiewniki, który na początku lipca otrzymał pozytywną decyzję zezwalającą na realizację, wyniesie 355,6 mln zł. Wszystkie trzy odcinki mają być gotowe w trzecim kwartale 2027 roku, a łącznie trasa między Wrocławiem a Kłodzkiem ma mieć długość 86 km. Obecnie jest realizowanych jej 55 km, a droga ta będzie przedłużeniem kończącej się obecnie nieopodal Kobierzyc drogi S8, prowadzącej od Białegostoku.

• • •

We wrześniu ubiegłego roku, w związku z trudną sytuacją finansową Bodzentyna (pow. kielecki, woj. świętokrzyskie), Regionalna Izba Obrachunkowa w Kielcach zleciła nowemu burmistrzowi Dariuszowi Dudkowi (wybrany na pierwszą kadencję w kwietniu 2024 r.) wprowadzenie programu naprawczego. Deficyt gminy wynosił wtedy 23 mln zł, lecz program naprawczy spotkał się z krytyką radnych z klubu Przyjazna Gmina Bodzentyn, związanych z poprzednim włodarzem gminy Dariuszem Skibą. W ramach protestu radni przestali uczestniczyć w sesjach rady, co uniemożliwiło wprowadzenie zmian w budżecie. Brak porozumienia i paraliż decyzyjny doprowadziły do zawieszenia organów gminy – a od stycznia 2025 gminą zarządza komisarz rządowa Anna Leżańska. Wcześniej była radną powiatu skarżyskiego oraz wicestarostą, nadzorując m.in. infrastrukturę drogową, politykę społeczną, ochronę środowiska i inwestycje. Warto podkreślić, że pierwsze dziesięć miesięcy zarządu komisarycznego w gminie Bodzentyn upłynęło pod znakiem spłacania zobowiązań, porządkowania finansów, cięcia etatów i podnoszenia podatków. Trwają też prace nad przyszłorocznym budżetem gminy, lecz już wiadomo, że duże inwestycje nie wchodzą w grę. Kluczowe było pozyskanie z budżetu państwa 55-milionowej pożyczki, z czego 14 mln zł przeznaczono na spłatę bieżących zobowiązań, a 41 mln zł na uregulowanie wcześniejszych kredytów. Ponadto w ramach programu naprawczego wdrożono szereg działań mających na celu zwiększenie dochodów gminy. Urealniono stawki czynszów i dzierżaw, które przez lata nie były aktualizowane. W przygotowaniu jest też uchwała wprowadzająca opłatę adiacencką. W roku 2026 planowane jest również podniesienie podatku od nieruchomości. Gmina ograniczyła zatrudnienie – w urzędzie o 13 etatów, a w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych o kolejnych 10. Pomimo wdrożonych działań stabilizacyjnych sytuacja finansowa Bodzentyna jest trudna. Spłata zobowiązań rozłożona została do roku 2050 – gmina ma ograniczone możliwości zaciągania nowych kredytów. Nie może też pokrywać z kredytów wkładu własnego do inwestycji – dlatego będzie się starać korzystać wyłącznie z programów finansowanych w stu procentach ze środków zewnętrznych.

• • •

W Krakowie w tym roku będzie ostatni Sylwester z fajerwerkami i petardami. Od roku 2026 wchodzi całkowity zakaz odpalania fajerwerków i petard. W najbliższą noc sylwestrową zakaz nie będzie obowiązywał w godz. od 22.00 do 2.00. Nowe prawo dotyczy miejsc publicznych i prywatnych. Celem jest ochrona życia, zdrowia i spokoju mieszkańców oraz zapewnienie bezpieczeństwa publicznego. Miasto z zakazu jest pewnie zadowolone, ale są i mocno niezadowoleni – zdaniem przedstawicieli branży pirotechnicznej zakaz uderza w tradycję i w gospodarkę. „Mamy świadomość, że nie będzie łatwo tego pilnować, ale od czegoś trzeba zacząć. Myślę, że sam zakaz spowoduje, że jednak zmniejszy się liczba osób, które będą chciały odpalić materiały pirotechniczne” – powiedział prezydent miasta Aleksander Miszalski.

Podglądacz samorządowy