niedziela, 28 listopadaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Mistrzowski duet

Gra się bez siatki, rakietami i lotkami pozwalającymi osiągać zawrotne prędkości. Co to za gra? Speed badminton, który całkiem nieźle się już u nas zadomowił. Dowodem są zawody, które 20 września odbyły się w hali tenisowej na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.

W zawodach ISBO PZSB Speed Badminton Victor Wrocław Open 2014 (250 punktów) wzięło udział 54 zawodników w siedmiu kategoriach. Zapytaliśmy jedną z zawodniczek, Katarzynę Winter, jak się speedmintonem (funkcjonowanie skrótu nazwy bardzo wyraziście mówi, że speed badminton już jest nasz!) zaraziła. – Zabrali mnie kiedyś koledzy na trening – mówi pani Katarzyna – i zaproponowali grę. Spodobało mi się, pojechałam na pierwsze zawody, bez trenera… Wygrałam i dalej już poszło!

Tak dobrze „poszło!”, że dziś Katarzyna Winter jest druga na świecie w swojej kategorii wiekowej. Jakie jeszcze sukcesy? – Brązowy medal mistrzostw Europy, szóste miejsce na mistrzostwach świata – wylicza speedbadmintonistka.

Ale o jednym wielkim sukcesie nie wspomniała: o tym, że speed badmintonem zaraziła swoja córkę, Amelię Droszczak. – To u nas rodzinne – mówi Amelia. – Mama mnie namówiła i gram! Podoba mi się to. Dlaczego? Bo to jedyny sport, w którym mogę wygrać – śmieje się Amelia.

Ale jej żart ma bardzo poważne tło: Amelia jest mistrzynią Europy w swoim przedziale wiekowym! Czy traktuje ten sport jako zabawę? – To jest taki sport dla zabawy – wyjaśnia Amelia – ale jednak wciąż sport!

W hali tenisowej Stadionu Olimpijskiego świetnie widać, że młodziutka mistrzyni ma rację: zawodnicy doskonale się bawią, widać, że dobrze się ze sobą czują, choć przyjechali tu z całej Europy i widzą się pewnie po raz pierwszy w życiu. I widać też, jak bardzo wymagający jest to sport: szybkość dużo większa niż w „zwykłym” badmintonie wymaga ogromnej zręczności, refleksu i jaszczurczej wręcz zwinności.

Zawody bardzo się udały, nasze bohaterki – pani Katarzyna i Amelia – znalazły się na podium, a wszyscy zawodnicy i widzowie bardzo sympatycznie spędzili we Wrocławiu wrześniową sobotę.

Ata
 

Wyniki

Open Division: 1. Marcin Ociepa BadBats Wrocław, 2. Tomasz Kaczmarek (POL), 3. Petr Prasek (CZE) i Mariusz Sawicki (POL)

Women Division: 1. Lenka Levkova (SLV), 2. Sabina Schabek (POL), 3. Izabela Polichnowska (POL) i Jagoda Kurpiel (POL)

Senior 040: 1. Grzegorz Chmielewski BadBats Wrocław, 2. Jerzy Majchrzak (POL), 3. Bogdan Mierzyński (POL) i Paweł Leski (POL)

Juniors U14 Mixed: 1. Maciej Filipowicz (POL), 2. Szymon Michniewicz (POL), 3. Ewa Garwolińska (POL) i Patrycja Kostus (POL)

Juniors U12 female: 1. Wiktoria Kimsa (POL), 2. Amelia Droszczak Badbats Wrocław, 3. Julia Michniewicz (POL) i Paulina Warcholak (POL)

Juniors U12 male: 1. Michał Rutkowski (POL), 2. Michał Ćwiąkała BadBats Wrocław, 3. Mateusz Rutkowski (POL) i Filip Kmita (POL)

Open doubles: 1. Tomasz Kaczmarek i Marcin Ociepa, 2. Bogdan Mieżyński i Jakub Orzechowski, 3. Katarzyna Winter i Dariusz Ćwiąkała oraz Grzegorz Chmielewski i Jacek Wróbel.


 

Nagrody ufundowała firma VICTOR (czapki, koszulki, owijki), wśród zawodników rozlosowano także rakietę Victor V6000.

Zawody odbyły się dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miejskiego Wrocławia, a w szczególności dyrektora Departamentu Spraw Społecznych Jacka Sutryka, prezesa Klubu Kolarskiego CCC Polsat Polkowice Roberta Krajewskiego, który przekazał bidony dla najmłodszych zawodników, „Piekarni Warszawskiej” Gabrieli i Rafała Sieradzkich z ul. Kościuszki 158 we Wrocławiu, która zapewniła smaczne tradycyjne pączki dla wszystkich uczestników, oraz życzliwości wielu innych osób.