Krajowy Przegląd Samorządowy

Milicz: Inwestycyjny rozmach

Inwestycje podejmowane przez samorządy są jednym z najważniejszych elementów rozbudowy lokalnej infrastruktury technicznej i społecznej. Efekty tych działań to powiększenie majątku gminy, ale chyba przede wszystkim to zaspokojenie potrzeb mieszkańców, instytucji działających na danym terenie oraz małych, średnich i dużych firm.

Ostatnie lata były dla gminy Milicz czasem wielu przedsięwzięć. Zupełnie niedawno pisaliśmy, że nie będzie przesadą, jeśli o mieście i gminie Milicz powiemy, że jest w budowie. Bo dzieje się tutaj więcej niż dużo. Władze samorządowe pokazują, że można umiejętnie planować i gospodarować finansami, w tym zabiegać skutecznie o środki finansowe z funduszy unijnych. Bo to właśnie one w ogromnym stopniu pomagają zmieniać wizerunek ziemi milickiej.

 

Nie tylko Wszewilki

Zupełnie niedawno, bo w połowie września, otwarto na przykład nową drogę i rondo we Wszewilkach. Miejscowość ta utraciła już wiejski charakter i dziś stanowi dynamicznie rozwijające się przedmieścia Milicza. Tutaj domy jednorodzinne wyrastają jak grzyby po deszczu. Jednak mieszkańcy musieli dojeżdżać do swoich nowych domostw kiepskimi drogami gruntowymi, które szczególnie po deszczach stawały się wręcz nieznośne. Latami czekano na nowe brukowane ulice i w końcu się udało. A skorzystano z Programu Rozwoju Wsi, bo mimo że Wszewilki utraciły charakter wiejski, to formalnie nadal są wsią. Kosztująca ponad 3,5 mln zł inwestycja (ponad 1,6 mln dofinansowania), zdecydowanie odmieniająca życie mieszkańców, została oficjalnie i uroczyście otwarta 14 września. Wybudowane rondo otrzymało nazwę ronda Czerwonych Maków – w rocznicę 100-lecia niepodległości nawiązującą do kwiatów spod Monte Cassino.

Na mapie inwestycyjnej milickiej gminy Wszewilki nie są osamotnione. Samorządowcy są przekonani, że najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców, a wzmocnić je mogą nowe drogi i chodniki. W kadencji Piotra Lecha, burmistrza Milicza, od 2015 r. wybudowano lub wyremontowano około 15 km dróg, czyli pięciokrotnie więcej niż robiono wcześniej. Powstało też prawie 10 km chodników. Sztandarowymi inwestycjami drogowymi tej kadencji – poza wspomnianymi wcześniej nowymi ulicami we Wszewilkach – są też w Miliczu aleja Niepodległości oraz ulica Mostowa razem z rowerową obwodnicą miasta.

Nowe drogi mają także mieszkańcy innych miejscowości, m.in. Kątów, Łąk, Sułowa, Czatkowic, Świętoszyna, Ostrowąsów czy Miłosławic. Z Milicza do Sułowa i dalej do Żmigrodu w końcu można dojechać równą drogą. Udało się rozwiązać problem parkowania przy Rynku na ulicy Krotoszyńskiej. Powstał tu nowoczesny parking. Koniec jeżdżenia po dziurach i zamartwiania się, czy przypadkiem nie urwiemy w swoim samochodzie zawieszenia. Przed włodarzami miasta budowa kolejnych parkingów między tzw. wudetami na ul. Wojska Polskiego oraz przy ośrodku kultury.

 

Do zobaczenia na ścieżce

Wspomniałem przed chwilą o rowerowej obwodnicy Milicza, ale to nie jedyna inwestycja realizowana z myślą o miłośnikach jednośladów. Gmina Milicz to miejsce na mapie Dolnego Śląska, które już od dość dawna przyjazne jest rowerzystom. Wszystko zaczęło się od hasła „Kolej na rower” i budowy pierwszej tematycznej ścieżki rowerowej trasą dawnej wąskotorówki. Powstałe wówczas ponad 20 km ścieżki w zeszłym roku rozbudowane zostało o kolejne 3 km – z Sułowa aż do granicy gminy i powiatu za Gruszeczką. W przyszłości połączy ona Milicz z Wrocławiem.

Ścieżki rowerowe wyrastają w gminie jak grzyby po deszczu, gdyż nie buduje się tutaj ani jednej nowej drogi bez wytyczenia trasy dla dwóch kółek. Wydłużona została już ścieżka rowerowa przy ulicy Wojska Polskiego nad zalewem. Bezpieczna dla rowerzystów jest już ul. 1 Maja i wiele innych miejsc w Miliczu i gminie. Oczywiście to nie wszystko. Władze miasta i gminy mówią, że przed nimi budowa – wspólnie z powiatem oraz gminami Krośnice i Cieszków – wielu kilometrów tras rowerowych. Tytuł „Gminy Przyjaznej Rowerzystom” oraz miano Rowerowej Stolicy Dolnego Śląska zobowiązuje.

 

Miliony dla szkół

Jeszcze nigdy w gminie Milicz nie zainwestowano tak wielkich pieniędzy w placówki oświatowe. Jest to możliwe dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej. Główne inwestycje to termomodernizacje trzech szkół podstawowych: SP nr 1 i SP nr 2 w Miliczu oraz szkoły w Sułowie – za prawie 10 mln zł. Kolejne 10 mln zł będzie kosztować budowa najnowocześniejszej na Dolnym Śląsku sali sportowej.

Około 700 tys. zł gmina wydała na wyposażenie gabinetów lekcyjnych do nauki przedmiotów ścisłych i informatyki. Kolejne 700 tys. zł to realizacja unijnego programu edukacyjnego pn. SKOK. Ponad 500 tys. zł zainwestowano w szkoły, by je dostosować do zmian w polskim szkolnictwie, szczególnie w wyposażenie sal lekcyjnych w najnowocześniejszy sprzęt edukacyjny.

Po szkołach, w których teraz trwają prace, przyjdzie czas na kolejne. Na początku planowany jest gruntowny remont i rozbudowa szkoły Czatkowicach, dokończenie modernizacji szkoły w Nowym Zamku (sala gimnastyczna) oraz zmiana systemu ogrzewania w podstawówce w Dunkowej.

 

Czas na sport

W kadencji burmistrza Piotra Lecha gmina Milicz mocno postawiła także na sport. Oprócz zwiększenia dotacji dla klubów i na organizację imprez sportowych zainwestowano również w obiekty. Powstał Stadion Lekkoatletyczny im. Sylwestra Zimnego. Obok niego, również na Karłowie, z prawdziwego zdarzenia boisko trawiaste. Budowana jest najnowocześniejsza na Dolnym Śląsku sala sportowa przy Szkole Podstawowej nr 2 w Miliczu. Nie tylko miasto może pochwalić się nowymi obiektami sportowymi. Boiska do piłki nożnej powstały także na wsiach, między innymi w Świętoszynie czy Kaszowie. Całościowo – dzięki zaangażowaniu dyrektor Małgorzaty Posackiej – wyremontowano w końcu salę gimnastyczną w szkole we Wziąchowie Wielkim. Na sułowskim stadionie budowane jest zaplecze socjalne dla zawodników tamtejszego KS „Barycz”.

 

Budujemy dla Sułowa

W piątek 21 września uroczyście przekazany został mieszkańcom Sułowa nowy chodnik przy ulicy Żmigrodzkiej. To kolejna ważna inwestycja dla tej miejscowości (licznie odwiedzanej także przez turystów), która sprawia, że będzie bezpieczniej.

Obecnie trwa największa inwestycja – warta 4 mln zł termomodernizacja szkoły podstawowej. Od czasu budowy oczyszczalni ścieków jeszcze nikt nie zainwestował tak wielkich pieniędzy w Sułowie. To będzie najnowocześniejsze szkoła w gminie, ponieważ energię grzewczą będzie czerpać z ziemi poprzez pompy ciepła obsługiwane przez panele fotowoltaiczne umieszczone na dachu. A więc szkoła samowystarczalna energetycznie.

Kolejną ważną inwestycją realizowaną obecnie w Sułowie jest budowa zaplecza socjalnego dla zawodników KS „Barycz”. Już wiosną przyszłego roku budynek wart 1 mln zł będzie gotowy, a zawodnicy sułowskiej „Baryczy” z dumą przywitają pierwszych gości.

Wszystkie inwestycje dla Sułowa nie byłyby możliwe bez wsparcia radnych Stanisława Kuśnierza i Edmunda Bienkiewicza.

mm