Szara strefa w Polsce odpowiada za 17,7 proc. PKB, czyli ponad 800 mld zł, a w samym segmencie papierosów budżet traci 2,8 mld zł rocznie.
– Udział szarej strefy w Polsce jest niski. Intuicyjnie wiemy jednak, że istnieje jeszcze wiele obszarów, w których nasze pomiary moglibyśmy udoskonalić. Dlatego wspólnie z Ministerstwem Finansów i innymi resortami uruchamiamy nowy system badań uwzględniający różne źródła danych – mówi agencji Newseria Marek Cierpiał-Wolan, prezes Głównego Urzędu Statystycznego.

Instytut Prognoz i Analiz Gospodarczych w raporcie „Szara strefa 2026” wskazuje, że wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe przełożył się na spadek sprzedaży legalnych papierosów o 13 proc. Wpływy budżetowe wzrosły jedynie o ok. 3 proc., czyli w tempie zbliżonym do inflacji. Według szacunków luka między planowanymi a rzeczywistymi dochodami wyniosła ok. 6 mld zł, a z samego rynku papierosów budżet traci rocznie ok. 2,8 mld zł.
W ostatnich latach Polska przeszła od jednego z najniższych poziomów akcyzy na wyroby tytoniowe w Unii Europejskiej do poziomu wyższego niż w wielu krajach Wspólnoty. W 2025 roku akcyza na papierosy wzrosła o 25 proc., a w kolejnych latach tempo podwyżek ma wynieść 20 proc. w 2026 roku i 15 proc. w 2027 roku.
Podobne mechanizmy widać także w innych branżach objętych wysokimi podatkami lub regulacjami. Z raportu IPAG wynika, że w 2025 roku w Polsce sprzedano nawet 23 mln litrów 100-proc. nielegalnego alkoholu etylowego. Szacowane straty budżetu państwa z tego tytułu mogły sięgnąć 1,8 mld zł.
Zjawisko to jest obecne również w innych segmentach gospodarki, w tym na rynku wynajmu nieruchomości czy w obrocie lekami i suplementami diety. W tych obszarach problemem jest zarówno brak rejestracji działalności, jak i sprzedaż produktów niespełniających norm jakościowych. Jak podaje newseria.pl, raport wskazuje, że rozwój technologii i handlu internetowego ułatwia funkcjonowanie tego typu działalności poza oficjalnym obiegiem.
W praktyce obejmuje ono zarówno działalność całkowicie nielegalną, jak i legalną aktywność gospodarczą ukrywaną przed państwem. W statystykach GUS funkcjonuje jako tzw. gospodarka nieobserwowana. Składają się na nią trzy główne elementy: działalność ukryta prowadzona przez zarejestrowane firmy, praca nierejestrowana oraz działalność nielegalna.
Szara strefa jest immanentną cechą każdej gospodarki. Kwestia jest tylko, jak zmierzyć jej skalę. Oczywiście to problem wielowymiarowy, zależy od wielu elementów, od uregulowań prawnych, organizacyjnych i podatkowych. GUS mierzy skalę tego zjawiska w kilku obszarach, obejmujących m.in. zaniżanie obrotów przez przedsiębiorstwa, nierejestrowane zatrudnienie oraz wybrane formy działalności przestępczej, w tym przemyt czy nielegalną produkcję wyrobów akcyzowych.
Według danych GUS gospodarka nieobserwowana odpowiadała w 2023 roku za 8,3 proc. PKB, wobec 11,9 proc. w 2020 roku. Największą część stanowi działalność ukryta w legalnych firmach – 6,7 proc. PKB, czyli ok. 81 proc. całości. Praca nierejestrowana to 1,4 proc. PKB (ok. 17 proc.), a działalność nielegalna – 0,2 proc.
Największa część gospodarki nieobserwowanej przypada na handel i usługi – ponad jedna trzecia na handel i gastronomię, a ok. 18 proc. na budownictwo. To branże, w których łatwiej ukryć część obrotów lub zatrudnienia, choć skala zjawiska może być niedoszacowana.
(news, ipr)