Krajowy Przegląd Samorządowy

Lwówek Śląski: Pracy się nie boję

Rozmowa z Ireneuszem Maciejczykiem, kandydatem na burmistrza Lwówka Śląskiego

Ma pan odpowiedzialną funkcję, jest pan sekretarzem w mieście i gminie Świerzawa, a postanowił pan zostać burmistrzem Lwówka Śląskiego. Dlaczego?

Ireneusz Maciejczyk
Ireneusz Maciejczyk

Pracuję w Świerzawie, ale mieszkam od roku 1999 w Lwówku Śląskim, gdzie przez prawie dziewięć lat byłem zastępcą burmistrza, a teraz chciałbym mieć realny wpływ i faktyczną możliwość wdrażania moich własnych pomysłów, by zrobić coś dobrego dla naszej lwóweckiej społeczności.

Jak pan ocenia ostatnie cztery lata w Lwówku Śląskim? Czy – pańskim zdaniem – gmina rozwijała się dynamicznie?

Moim zdaniem to nie był dobry czas dla gminy Lwówek Śląski i do obiecanego po wyborach rozwoju zwyczajnie nie doszło. Rok 2015 był czasem, gdy realizowano inwestycje przygotowane przez poprzedniego burmistrza, lata 2016-2017 charakteryzowały się już zastojem. W roku wyborczym w naszym mieście buduje się kilka dróg, remontuje – moim zdaniem wyjątkowo nieudolnie – mury obronne. Generalnie dużo czasu zmarnowano.

Czy ma pan pomysł na pobudkę?

Jasne! Przykład mogę dać z własnej pracy. Wystarczy porównać gminę Świerzawa, która jest dwa razy mniejsza od Lwówka Śląskiego, a pozyskała ponad 24 mln zł zewnętrznych dotacji.

Co zatem trzeba zrobić, aby gmina Lwówek Śląski przyspieszyła?

Jest bardzo dużo do zrobienia, zatem przytoczę tylko niektóre projekty konieczne i możliwe do jak najszybszej realizacji. Niezbędne jest wprowadzenie programu gminnych działek budowlanych z bonifikatą dla młodych rodzin i bonów wychowawczych (tzw. gminne 500+) dla rodziców dzieci w wieku do sześciu lat, wybudowanie żłobka oraz placów zabaw ze sztuczną nawierzchnią dla zapewnienia bezpiecznej rozrywki dla dzieci najmłodszych. Wszystko to jako program wspierający nasze młode rodziny oraz zachęta dla osób z zewnątrz do osiedlenia się w Lwówku Śląskim. Temu też służyć ma planowany kryty basen z częścią zewnętrzną i utworzenie nowych miejsc rekreacyjnych. Trzeba stworzyć dzienne miejsce pobytu dla seniorów, wprowadzić programy profilaktyki zdrowotnej dla osób starszych i nowe gabinety w ramach poradni lekarzy POZ w Płóczkach Górnych i Rakowicach Wielkich. Ponadto będziemy kontynuować program remontów dróg gminnych, budować i modernizować oświetlenie drogowe, kontynuować Fundusz Sołecki, zwiększymy wsparcie dla jednostek OSP. Poza tym zadbamy o rozwój turystyki rowerowej, zagospodarowanie turystyczne części żwirowni w Rakowicach Wielkich oraz zwiększymy wsparcie dla klubów sportowych. Ważne będzie również wprowadzenie konsultacji społecznych dla dużych inwestycji oraz stworzenie w urzędzie referatu specjalizującego się w pozyskiwaniu dotacji ze środków zewnętrznych. Priorytetem będzie odbudowa renomy Lwóweckiego Lata Agatowego.

Niemało zadań przed panem i pana współpracownikami, jeśli wygra pan wybory na burmistrza Lwówka Śląskiego.

Rzeczywiście, wiele przedsięwzięć przed nami. Zarządzanie gminą to niekończący się proces, w którym żadna dziedzina życia nie jest mniej wartościowa od innej. Nie można zawrzeć postulatów programowych w trzech punktach, bo pomija się tym samym dziesiątki bardzo istotnych elementów. Uważam, że warto ciężko popracować na rzecz całej naszej lwóweckiej społeczności i zaręczam, że pracy się nie boję!

Rozmawiał Sławomir Grymin

 

Ireneusz Maciejczyk

Ma 43 lata, jest bezpartyjnym samorządowcem z 14-letnim stażem w zarządzaniu instytucjami i zespołami ludzkimi, specjalistą od pozyskiwania dotacji unijnych. Wykształcenie wyższe – absolwent Politechniki Wrocławskiej. W latach 2002-2004 kierownik w dolnośląskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, odpowiedzialny za wdrażanie unijnego programu SAPARD, później właściciel firmy consultingowej. W latach 2007-2015 zastępca burmistrza Lwówka Śląskiego, dzisiaj jest sekretarzem Miasta i Gminy Świerzawa. Od roku 1999 na stałe związany z Lwówkiem Śląskim, żonaty, dwoje dzieci, wędkarz i kibic sportowy. Człowiek sympatyczny, nowoczesny i pracowity, świetny menedżer. Jak już coś robi, robi to dobrze. Wie, czego oczekują od niego mieszkańcy.