Krajowy Przegląd Samorządowy

Luty pełen muzyki

Narodowe Forum Muzyki zaprasza w lutym na prawdziwie niezwykłe spotkania z muzyką – pośród wielu interesujących wydarzeń znalazły się m.in. koncert symfoniczny z udziałem NFM Filharmonii Wrocławskiej i Chóru NFM pod batutą maestra Giancarla Guerrero, dyrektora artystycznego wrocławskich symfoników, koncert „Apoteoza tańca” poświęcony dwóm znamienitym kompozytorom przełomu XVIII i XIX wieku oraz koncert „Pieśń o życiu i śmierci Chopina”, z udziałem Janusza Olejniczaka. Czeka nas także niezwykły spektakl zespołu Red Sky Performance.

Pierwszego lutego zapraszamy na koncert „Liryczna refleksja”, podczas którego usłyszymy NFM Filharmonię Wrocławską i Chór NFM pod batutą maestra Giancarla Guerrero. Requiem ku pamięci zmarłych i pocieszenie dla żyjących – wbrew swemu tytułowi kompozycja Johannesa Brahmsa nie jest tradycyjną mszą żałobną. Utwór jawi się jako liryczna refleksja nad śmiercią, a zarazem próba dodania otuchy tym, którzy cierpią z powodu utraty bliskich.

Niemieckie requiem należy do najbardziej monumentalnych dzieł Johannesa Brahmsa. Powstawało przez osiem lat, pozostając w ścisłym związku z wydarzeniami w życiu twórcy. Na rozpoczęcie pracy nad tą kompozycją Brahms zdecydował się w 1861 roku – wtedy to napisał pierwsze cztery części. Kolejne dwie powstały po śmierci ukochanej matki kompozytora, która odeszła w 1865 roku. To właśnie jej został poświęcony ten cały poruszający utwór. Niekompletne dzieło dwukrotnie zaprezentowano publiczności, zanim w 1869 roku w lipskim Gewandhaus odbyło się prawykonanie ostatecznej, siedmioczęściowej wersji.

Wbrew swemu tytułowi Niemieckie requiem nie powstało w oparciu o treść tradycyjnej liturgii żałobnej (ani katolickiej, ani protestanckiej). Jest muzycznym opracowaniem tekstów zaczerpniętych z Pisma Świętego – zarówno
z Nowego, jak i Starego Testamentu. W wybranych przez kompozytora fragmentach odnajdujemy nie tylko pełnię smutku po utracie bliskiej osoby, lecz także cień nadziei i zawierzenie w opatrzność Bożą. Ukazany w ten sposób osobisty stosunek Brahmsa do śmierci i żałoby daleki jest od pełnej grozy wizji Sądu Ostatecznego. Wskazują na to już słowa otwierające kompozycję, zaczerpnięte z Ewangelii według św. Mateusza: „Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni pocieszeni będą”. Co więcej, przedstawienie treści utworu w rodzimym dla kompozytora języku pozwoliło na doskonałe zespolenie słowa z muzyką, a także rozluźnienie związków kompozycji z utworem o charakterze liturgicznym. Pobrzmiewająca przez siedem części w partii chóru i solistów bolesna lamentacja stopniowo jest przezwyciężana przez atmosferę spokojnej zadumy i nadziei na życie wieczne. Przełomowym punktem kompozycji okazuje się część szósta, zyskująca miano Brahmsowskiego dies irae – fragment, w którym pojawiająca się w pewnym momencie burzliwa instrumentacja i potężny chór przeradzają się w triumfalny śpiew, podkreślający zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią.

Dziewiątego lutego czeka nas koncert „Apoteoza tańca” poświęcony dwóm znamienitym kompozytorom przełomu XVIII i XIX wieku. NFM Orkiestra Leopoldinum zaprezentuje VII Symfonię A-dur op. 92 Ludwiga van Beethovena oraz IV Symfonię A-dur op. 90 „Włoską” Feliksa Mendelssohna Bartholdy’ego. Muzyków poprowadzi dyrektor Narodowego Forum Muzyki – maestro Andrzej Kosendiak. Podczas koncertu usłyszymy dzieła należące do najbardziej „optymistycznych” utworów zarówno w dorobku Ludwiga van Beethovena, jak i Feliksa Mendelssohna Bartholdy’ego. Mendelssohn w latach 1829-1831 odbywał dłuższą podróż po Europie, która przyniosła mu niezliczone inspiracje. Swoją IV Symfonię A-dur pisał pod wpływem niezwykłej dla niego atmosfery Włoch, stąd też wziął się podtytuł tego dzieła. Kompozytor niejako sam był zaskoczony, jak bardzo radosny charakter ma cała symfonia. W IV Symfonii A-dur można wysłyszeć włoski charakter i zachwyt Italią. Utwór jest lekki i radosny, a kompozytor umiejętnie wprowadza tu elementy włoskich tańców: rzymskiego saltarella oraz neapolitańskiej tarantelli.

Tytuł koncertu nawiązuje do stwierdzenia Richarda Wagnera, który określił VII Symfonię A-dur Beethovena mianem „apoteozy tańca”. Wagner bardzo trafnie oddał charakter tego utworu, przypisując mu gloryfikację tańca. Zamierzeniem Beethovena było nawiązanie do bachanaliów, czyli starożytnych obrzędów na cześć Bachusa (w mitologii greckiej był on bogiem płodności i wina). Uroczystości te związane były z rozpustną zabawą, wypełnioną tańcem. Beethovenowska VII Symfonia A-dur bazuje na powtarzających się figurach rytmicznych oraz częstym wykorzystaniu rytmów punktowanych, co nadaje dziełu taneczności.

Dwunastego lutego w Sali Głównej NFM wystąpi wybitny pianista Janusz Olejniczak. Geniusz Fryderyka Chopina inspirował i nadal inspiruje artystów – muzyków, ale również poetów i pisarzy. O kompozytorze pisali m.in. Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski i Adam Zagajewski. Znane jest wszystkim Lato w Nohant Jarosława Iwaszkiewicza, czy też Fortepian Chopina Cypriana Kamila Norwida. Mierzenie się poezji z muzyką Chopina przybiera rozmaite formy, czego przykładem są wiersze Artura Oppmana, Czesława Miłosza oraz Romana Brandstaettera.

Pieśń o życiu i śmierci Chopina to poemat, w którym Roman Brandstaetter maluje portret kompozytora w sposób szczególny i z wyjątkową wrażliwością. Cierpienia, rozterki artysty, osamotnienie, tęsknota, alienacja, ale też patriotyzm i nostalgia – to wszystko, co jest esencją muzyki Chopina, jest również treścią jego życia. Brandstaetter w swoim poemacie prowadzi nas po ścieżkach życia kompozytora, śledząc jego losy i targające nim emocje, które odzwierciedlenie znalazły w utworach muzycznych.

„Całe nasze życie jest jak kamień rzucony w wodę. Nigdy nie wiemy, jakie kręgi zatoczy naszym upadkiem, czyją śmierć spowodujemy i kogo uzdrowimy. Ile niepokoju wzniecimy dokoła siebie, ile katarakt zdejmiemy ze ślepych rzek” – pisał Roman Brandstaetter.

Miłośników tańca do NFM zapraszamy 17 lutego na niezwykły spektakl zespołu Red Sky Performance. Backbone to awangardowy taniec inspirowany „kręgosłupem” kontynentów, stanowiący mapę rozległego i skalistego terenu naszego ludzkiego krajobrazu. Poprzez współczesny taniec natywny oraz surowy atletyzm dziewięcioro tancerzy powołuje do życia elektryczne impulsy naszego skalistego „kręgosłupa”.

Cieszący się międzynarodową renomą Red Sky Performance to czołowy zespół kanadyjski w dziedzinie stanowiącej połączenie natywnego tańca, teatru, muzyki i mediów. Zespół ten jest zdobywcą wielu nagród. Został założony w 2000 r. przez swoją dyrektor artystyczną Sandrę Laronde, pochodzącą z plemienia Teme-Augama-Anishinaabe (Lud Głębokiej Wody). Red Sky wywiera znaczący wpływ na ewolucję współczesnych przedstawień natywnych w Kanadzie i na całym świecie. Zdobył międzynarodową pozycję, współpracując przy ważnych projektach z najbardziej cenionymi artystami i zespołami z całego świata. Od 2003 r. Red Sky odbył wiele tournées i wystąpił 2375 razy w całej Kanadzie oraz w dwunastu krajach czterech kontynentów.

(Materiał NFM)