piątek, 21 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Lewin Brzeski: Realizują to, co zaplanowali

Poza świetną współpracą włodarza gminy z radnymi, samorząd Lewina Brzeskiego wyróżnia pracowitość, dbałość o potrzeby mieszkańców oraz optymizm i nienarzekanie na przeciwności losu. Krótko mówiąc – tutaj od nic nie wnoszących dyskusji ważniejsza jest po prostu dobra robota na rzecz miejscowej społeczności.

Lewin Brzeski nie należy do najzamożniejszych gmin w województwie opolskim, lecz rozwija się całkiem dynamicznie i wbrew wszelkim przeciwnościom, których los nie skąpi polskim samorządom. Pandemia, a teraz wojna u sąsiada w Ukrainie, nie pomagają nikomu.

– Bazujemy na tym, co zaplanowaliśmy w tegorocznym budżecie – mówi burmistrz Artur Kotara. – Kończymy budowę blisko dziesięciokilometrowej ścieżki rowerowej z Lewina Brzeskiego do Popielowa, przez Skorogoszcz i Mikolin, choć przesunęliśmy termin zakończenia tej około sześciomilionowej inwestycji do 18 lipca. Lada dzień rozpoczniemy realizację następnego zadania – asfaltowych dojazdów do domów dla wszystkich mieszkańców naszej gminy. Otrzymaliśmy na to 10 mln zł z pierwszej transzy Polskiego Ładu i dopuściliśmy do tego przedsięwzięcia większą liczbę wykonawców. Dzięki temu zaoszczędziliśmy ponad milion złotych, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością. Podpisaliśmy umowy z dwoma wykonawcami i prawdopodobnie niebawem rozpoczną się pierwsze prace, które mają się zakończyć w kwietniu 2023 roku. Niestety, nie wyszła nam budowa kanalizacji w Oldrzyszowicach, na którą pozyskaliśmy 1,8 mln zł z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, a 1,3 mln zł to były nasze finansowe środki własne. W sumie mieliśmy na to 3,1 mln zł, ale podczas przetargu okazało się, że najtańsza oferta opiewa na 5,5 mln zł. Dlatego unieważniliśmy przetarg, zrezygnowaliśmy też z dofinansowania, ale później złożyliśmy wniosek do nowej edycji PROW o dofinansowanie w wysokości 5 mln zł i teraz czekamy na rozstrzygnięcie naboru, co zapewne potrawa kilka miesięcy. Chcę też zaznaczyć, że nasz projekt wzbogaciliśmy o nowe elementy, co powinno skutkować dodatkowymi punktami i zwiększyć nasze szanse na otrzymanie tego grantu. Jestem pełen optymizmu i mam nadzieję, że ekspertom spodoba się nasz wniosek i zbudujemy kanalizację w Oldrzyszowicach.

W zarządzaniu gminą lewińskiemu samorządowi najbardziej przeszkadzają wszystkie te problemy, które na przykład przy tworzeniu budżetu gminy utrudniają finansowe domknięcie każdego paragrafu.

– Chodzi tu szczególnie o finansowanie oświaty i placówek kulturalnych – wyjaśnia burmistrz Artur Kotara. – Jak może być inaczej, jeśli do naszych szkół dopłacamy corocznie od czterech do czterech i pół miliona złotych i to mimo tego, że staramy się eliminować wszelkie zbędne koszty. Jednak koszty osobowe, czyli przede wszystkim płace, stanowią ponad 90 proc. wszystkich kosztów – i pole działania jest ograniczone. Warto też zaznaczyć, że mamy obowiązek zatwierdzania przyjmowania do pracy dodatkowych nauczycieli wspomagających. Wystarczy, aby w klasie był tylko jeden uczeń na przykład z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej i wtedy zobowiązani jesteśmy do zatrudnienia nauczyciela wspomagającego. To kosztuje. Z drugiej strony – i mówię to jako gospodarz gminy – rządowy program Polski Ład jest dla samorządów sporym wsparciem finansowym, które przeznaczane jest na kosztochłonne i kluczowe przedsięwzięcia infrastrukturalne. Niestety, mamy jeszcze w naszej gminie i mieście sporo rur azbestowych, lecz niedawno złożyłem wniosek o dofinansowanie ich wymiany i dzięki tym funduszom to zadanie będzie mogło zostać zrealizowane.

Z końcem kwietnia w gminie Lewin Brzeski przebywało około 300 uchodźców wojennych z Ukrainy. Blisko 40 zakwaterowanych było w świetlicy w Strzelnikach, a pozostałe osoby są w domach prywatnych.

– Nasza społeczność bardzo dobrze zdała egzamin z człowieczeństwa i współczucia sąsiadom dotkniętym wojną i jestem dumny z mieszkańców – podkreśla burmistrz Artur Kotara. – A ksiądz proboszcz Krzysztof Dudojć z Lewina Brzeskiego wraz z zespołem Caritas i fundacjami pozarządowymi zorganizowali śniadanie wielkanocne dla ponad stu osób. Był tradycyjny świąteczny poczęstunek, a każdy z uczestników otrzymał koszyczek z wielkanocnym wkładem. Oczywiście można było także podziwiać występy artystyczne.

S.G.