Krajowy Przegląd Samorządowy

Lewin Brzeski: Aktywnych warto wspierać

Rozmowa z Arturem Kotarą, burmistrzem Lewina Brzeskiego

Lewin Brzeski
Lewin Brzeski

Prezydenci miast, burmistrzowie i wójtowie najbardziej lubią rozmawiać o inwestycjach, ale równie ważną sferą życia samorządowego jest wspieranie organizacji pozarządowych.

W Lewinie Brzeskim – tak jak pewnie dzieje się w innych polskich gminach – w miarę naszych możliwości finansowych wspieramy organizacje pozarządowe. Mamy pięć klubów zrzeszonych w Ludowych Zespołach Sportowych – Olimpia Lewin Brzeski gra w piłkę nożną w lidze okręgowej, a Skorogoszcz lideruje w lidze A-klasowej. Poza tym jest Pogoń Łosiów, Przecza i Golczowice – i to razem całkiem niemało, jak na naszą niewielką gminę.

Czy gmina pomaga klubom?

Oczywiście, że pomagamy, corocznie przekazując naszym klubom około 170 tys. zł, a ponadto czasami wspieramy finansowo różne drobne wydarzenia, np. turnieje czy też festyny organizowane przez stowarzyszenia lub sołectwa. Warto też wspomnieć, że przy LZS-ach w Skorogoszczy działa sekcja podnoszenia ciężarów, którą prowadzi, pracując społecznie, jeden z naszych radnych Władysław Górka. I odnosi niemałe sukcesy. W lewińskiej sekcji trenowany jest utalentowany narybek, który później nierzadko trafia do mistrza Polski – Budowlanych Opole.

A jak gmina wspiera ochotnicze straże pożarne?

Mamy teraz trzy OSP – w Lewinie Brzeskim, Skorogoszczy oraz w Łosiowie – i przede wszystkim chciałbym podkreślić, że jestem naprawdę dumny z naszych strażaków. OSP w Lewinie Brzeskim już od dawna jest w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym, w tym roku znalazła się w nim OSP Skorogoszcz, a teraz postaramy się o to, aby w krajowym systemie znalazła się także OSP Łosiów. Jednostka w Lewinie jest wyposażona dosyć dobrze, kupiliśmy ponownie nowy samochód pożarniczy, ale na pewno nie jest idealnie, bowiem tak to już bywa, że zawsze czegoś brakuje. A poza tym potrzeba sprzętu nowszej generacji, aby strażacy mogli nas z powodzeniem wspomagać i ratować. Natomiast jednostka w Skorogoszczy dysponuje samochodem, który już powinien zostać wymieniony, a strażacy wyremontowali remizę – teraz wygląda świetnie. W najgorszej sytuacji jest OSP w Łosiowie, gdzie remiza jest najmniejsza i w następnej kadencji samorząd – moim zdaniem – powinien skoncentrować się na pomocy tej jednostce.

Czy w waszej gminie działają koła gospodyń wiejskich?

Takich typowych kół nie ma, natomiast są podobne organizacje w Skorogoszczy, Łosiowie i Chróścinie, w których zrzeszone panie nie zajmują się tylko sprawami kulinarnymi. W Chróścinie na przykład prowadzą teatrzyk, kabaret, mają piękne ludowe stroje i często jeżdżą na różnego rodzaju występy i przeglądy folklorystyczne. Uzdolnione panie m.in. śpiewają, haftują robią wyśmienite nalewki, warto im pomagać, więc w ubiegłym roku zorganizowaliśmy wyjazd na Węgry.

Kiedy pańskim zdaniem odbędą się wybory samorządowe?

Sądzę, że w końcu października.

A pojawili się na horyzoncie już pańscy rywale do fotela burmistrza?

Oficjalnie nikt się jeszcze nie zadeklarował, ale gdy termin wyborów zostanie zaklepany, to jacyś kontrkandydaci na pewno się pojawią i będzie z kim powalczyć o głosy mieszkańców naszej gminy.

Kiedy pan przedstawi swój program wyborczy?

Ten program związany jest z moją pracą przez całą czteroletnią kadencję. Oczywiście, jeśli mieszkańcy ponownie mi zaufają, to w następnej kadencji będziemy kończyć inwestycje już rozpoczęte, ale mam już pomysły dotyczące nowych przedsięwzięć, którymi podzielę się z wyborcami najpóźniej we wrześniu. Na pewno też nie zapomnę rozliczyć się z wcześniejszych moich obietnic.

Rozmawiał Sławomir Grymin