wtorek, 26 październikaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Leśna: Nie ma jak PROW

Rozmowa z Mirosławem Markiewiczem, burmistrzem Leśnej

Pierwsze miesiące nowej kadencji i nowego roku 2015 upłynęły…

– …na normalnej pracy i choć dla mnie to nie pierwszyzna, to roboty było niemało, ale pomagała mi w niej przede wszystkim moja zastępczyni – Gabriela Pijanowska, a ponadto powołałem nową sekretarz, Annę Stelzer, która wcześnie była u nas kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego.

Czyli praca na wierzchołku samorządowej władzy w gminie Leśna nieco się podzieliła.

– Rzeczywiście tak się stało, ale do zrobienia mamy naprawdę niemało! Minął już pierwszy kwartał roku, prawdziwej zimy w zasadzie nie było, więc zaoszczędziliśmy na odśnieżaniu. Poza tym przygotowywaliśmy się w tym okresie do zadań związanych z naprawą infrastruktury drogowej oraz pozyskaliśmy środki finansowe z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, które będą przeznaczone na budowę stadionu lekkoatletycznego. Promesę w wysokości 300 tys. zł odebrałem w ubiegły wtorek z rąk marszałka i naprawdę się z tego cieszymy. To był rzut na taśmę i żałuję, że wcześniej gmina nie zabiegała o te środki, ale najważniejsze, iż znaleźliśmy się wśród jedenastu gmin, które dotacje otrzymały. Będą pieniądze na bieżnie, rzutnie i skocznie oraz na wielofunkcyjne boisko.

O ile pamięć mnie nie zawodzi, to podobną inwestycję będzie realizować gmina Lubań

– …i razem z wójtem Zbyszkiem Hercuniem odbieraliśmy we wtorek promesy.

A jak wyglądają przygotowania do nowego unijnego programowania?

– Dzisiaj, gdy spotykamy się gronie wójtów i burmistrzów – choćby w Związku Gmin Kwisa lub na samorządowych konwentach – to często rozmawiamy o nowym programowaniu unijnym 2014-2020 i choć w zasadzie jesteśmy już przygotowani do sięgania po te środki finansowe, to nabory jeszcze nie ruszyły.

Są już pierwsze nabory pomostowe dla Lokalnych Grup Działania i nabory pozakonkursowe na drogi wojewódzkie…

– Rzeczywiście, dzisiaj nasza LGD ma spotkanie. Na razie realizujemy drobne programy – także w ramach naszego Euroregionu Nysa – i są to programy przygraniczne.

Nic dziwnego, że samorządowcy czekają na rozpoczęcie naborów…

– My także przygotowujemy kilka projektów dotyczących remontów świetlic wiejskich i budowy remizy strażackiej w Świeciu, ale czekamy z tym na Program Rozwoju Obszarów Wiejskich dla województwa dolnośląskiego, z którego można pozyskać niezłe pieniądze – nawet do pół miliona złotych na jedno zadanie.

W kwietniowym wydaniu „Gminy Polskiej” wicemarszałek województwa dolnośląskiego Ewa Mańkowska przestrzegała przed tym, aby środki z nowego programowania nie poszły jedynie na duże aglomeracje. Przecież niewielkie miasteczka i gminy wiejskie też mają swoje potrzeby, także tam ludzie chcą lepiej żyć.

– Wiem z autopsji, że w przeszłości małe gminy automatycznie były eliminowane z możliwości ubiegania się o środki unijne i dotyczyło to na przykład rewitalizacji miast. My także przeprowadzaliśmy rewitalizację naszego Rynku w Leśnej i niestety musieliśmy to zrobić z własnych budżetowych pieniędzy, ponieważ dofinansowania nie dotyczyły miejscowości poniżej 20 tysięcy mieszkańców.

W nowym unijnym programowaniu będą środki finansowe na rewitalizacje…

– …i teraz postaramy się z tego skorzystać.

Rozmawiał Sławomir Grymin