Wrzesień już biegnie, a październik zaraz ruszy – czyli Wrocławski Teatr Komedia otwiera dla nas drzwi i na teatralnej scenie pojawi się znowu świat, który nas uczy, bawi, wzrusza i zmusza do myślenia.
Październik (17, 31) – i spektakl Seks dla opornych Michele Riml, który i wiele potrafi nauczyć, i wzruszyć i nieźle rozbawić.
– To przedstawienie opowiadające o parze dojrzałych ludzi, którzy na pewnym etapie wspólnego życia poczuli nieodpartą potrzebę jego odmiany. Ucieczki od powszedniości i sankcjonowanej przez utarte schematy rutyny codziennego, zwykłego życia małżeństwa w średnim wieku. Wyjeżdżają do eleganckiego hotelu, odrywają się od obowiązków, pracy, rodziny, z nadzieją, że w ciągu kilku dni wydarzy się coś, co wprowadzi w ich związek ożywcze tchnienie, odświeży ich relacje i uczucie, lekko spatynowane przez czas – uśmiecha się Paweł Okoński, reżyser i spektaklowy Henryk.
Inicjatorką przedsięwzięcia jest żona, Alicja, która nawet w tym celu wypożycza podręcznik „Seks dla opornych”, aby ich zamiar nabrał bardziej profesjonalnego wymiaru. Ten dość prosty pomysł przeradza się z czasem w coś, czego się nie spodziewali, co momentami emocjonalnie ich przerasta. Jest źródłem komicznych sytuacji, również refleksji, wspomnień, wzajemnych pretensji, ale i wspólnej spontanicznej zabawy. Przedstawienie pełne jest zaskakujących sytuacji, intrygujących relacji między bohaterami, którzy stopniowo uświadamiają sobie, co w ich dotychczasowym życiu było najważniejsze, co ich połączyło i o czym być może zapomnieli. Czy uporządkują sobie umysły, dusze i serca dzięki fachowej lekturze?
Miłość – rzecz mocno nieprosta – to widać będzie także 24 i 25 października. Oto Pascala Rochera Powiedz TAK!, oto śliczna dziewczyna i przystojny młodzieniec… Siedzą i rozmawiają o przygotowaniach do ślubu, nieco się sprzeczając, Valerie bowiem chce ślubu na bogato, a Stefan – niekoniecznie. Suknia, fryzura, goście, bukiet, welon… Nagle – telefon! Dzwoni matka Valerie i przedślubny świat zyskuje nowego bohatera: młodzi zatrudniają bowiem polecanego przez mamę Valerie wedding plannera. To Brayan, wybitny specjalista w swoim fachu. Jest tylko jeden problem – specjalizuje się on w ślubach gejowskich, bo jest gejem. Jednak Brayan podejmuje się nowego wyzwania – może dlatego, że Stefan jest wyjątkowo przystojny…? Ruszają przygotowania. Z jednej strony niezamożni przyszli nowożeńcy, którzy zaprosili – uwaga! – 146 gości, z drugiej – wizja wesela, jakiego nie powstydziłaby się najsłynniejsza para celebrytów. Na weselnym koncie dziesięć tysięcy euro – za tyle, to wedle Brayana, można urządzić wesele w sali parafialnej i każdego gościa poczęstować kebabem. Gdy dowiedział się, jakimi środkami dysponują przyszli państwo młodzi, trzasnął drzwiami. Ale wrócił i ślubne przygotowania ruszyły…
Te dwa październikowe spotkania ze znakomitym światem komedii to tylko niewielka część wczesno- i nieco późniejszego jesiennego teatralnego WTK-owskiego życia. Bardzo, bardzo, bardzo warto przejrzeć repertuar Komedii i wybrać jeszcze coś na jesienne wieczory.
A jest z czego wybierać. Ja wybrałam dwa spektakle, które po pierwsze jakoś są małżeńskimi trudami pozbliżane, a po drugie – które bardzo lubię i których teatralną jakość podziwiam.
Anita Tyszkowska