wtorek, 18 majaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Kunice: Przedszkole i drogi

Rozmowa ze Zdzisławem Tersą, wójtem gminy Kunice

Już osiem miesięcy tego roku za kunickim samorządem. Jak pan ocenia ten okres?

– Choć niektórzy samorządowcy mówią o tym roku, że jest okresem przygotowawczym do roku następnego, w którym pojawią się nabory do unijnych projektów z nowego programowania 2014-2020, to jednak dla naszej gminy te miesiące były bardzo pracowite. W październiku roku 2014 rozpoczęliśmy kolejną ważną inwestycję – budowę przedszkola w Kunicach i to kosztochłonne zadanie kontynuujemy.

Jakie to będzie przedszkole?

– Pełnowymiarowe, które budujemy na działce otrzymanej od Agencji Nieruchomości Rolnych. Inwestycję rozpoczęliśmy w roku 2014, bowiem będziemy chcieli złożyć wniosek o dofinansowanie tego zadania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego z nowego programowania unijnego 2014-2020, a inwestycję rozłożyliśmy na trzy lata. Przedszkole będzie miało niewielki basen – 6 na 10 m – dwie duże szatnie, sześć sal lekcyjnych, pomieszczenia sanitarne i pełne zaplecze kuchenne. Nie zapomniano o zaprojektowaniu 15 miejsc parkingowych, a dzieci będą mogły także korzystać z placu zabaw bujanych, placu naukowego, placu sprawnościowego, fortecy piratów, amfiteatru i miniboiska do gry w piłkę nożną. Zbudowane też zostaną drogi – dojazdowa i pożarowa.

A co poza przedszkolem?

– Przeprowadzaliśmy drobniejsze zadania inwestycyjne, remonty i modernizacje dróg oraz budowy nowych dróg i chodników i choć można mówić o wyczekiwaniu na – kolokwialnie mówiąc – ruszenie unijnych grantów, to roboty w naszej gminie jest całkiem sporo.

Obchodzimy w tym roku 25-lecie samorządności w Polsce. Jak przez ten czas zmieniała się gmina Kunice?

– Powstanie samorządu zmieniło bardzo oblicze naszej gminy. Duża też w tym zasługa pierwszego wójta Janusza Mikulicza i radnych poszczególnych kadencji oraz oczywiście pracowników Urzędu Gminy Kunice. Ci ludzie wykonali naprawdę ogrom pracy i dzięki nim gmina zmieniła się diametralnie. Na początku lat dziewięćdziesiątych podejmowaliśmy bardzo trudne decyzje, dotyczące budowy infrastruktury technicznej. Zaczęliśmy budować w pierwszej kolejności wodociągi, a później kanalizację. Ponadto przeprowadziliśmy całkowitą gazyfikację gminy i telekomunikację.

A co stało sięźniej?

– Po zrealizowaniu tych inwestycji infrastrukturalnych gmina stała się atrakcyjniejsza, co poskutkowało dużym boomem budowlanym i rozwojem mieszkalnictwa. Warto też podkreślić, iż w czasie ostatniego 25-lecia liczba mieszkańców gminy Kunice wzrosła o ponad 2000, a ponadto zmieniła się u nas demografia – od kilu lat notujemy dodatni bilans między urodzeniami a zgonami. Dlatego też budowa nowego przedszkola była decyzją zasadną.

Nowe unijne programowanie to zewnętrzne środki finansowe bardzo istotne dla wszystkich polskich gmin. W jaki sposób będziecie starać się o te granty?

– Będziemy starać się o te środki indywidualnie, ponieważ legnickich Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych po prostu nie ma. Za to jesteśmy w legnicko-głogowskim obszarze funkcjonowania i zobaczymy już niedługo, jak urząd marszałkowski podzieli środki finansowe. Dla nas najważniejsze będzie dokończenie budowy przedszkola, ale w latach następnych chcemy zająć się przede wszystkim budową infrastruktury drogowej. Na terenie naszej gminy powstało bowiem dużo osiedli, zatem w ślad za nimi trzeba robić nowe drogi, chodniki i dozbrajać w media tereny inwestycyjne. Chcę podkreślić, że tylko w tym roku realizujemy około dwudziestu projektów drogowych.

A nowe drogi to wygoda, nowoczesność i bezpieczeństwo…

– Zgadzam się z tym poglądem! Chcę też podkreślić, że na naszym terenie jest dużo osiedli i niemało zbiorników wodnych. Ludzie chętnie u nas inwestują na przykład w budownictwo jednorodzinne, a na terenach powydobywczych w rekreację.

Rozmawiał Sławomir Grymin