poniedziałek, 4 grudniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Krotoszyce: Dożynki i lekcja historii

Ostatnia sobota sierpnia była wielkim świętem w gminie Krotoszyce. Dożynki, które odbyły się przy pałacu w Warmątowicach Sienkiewiczowskich, miały wyjątkowy charakter. Było oczywiście podziękowanie za rolniczy trud i zebrane plony. Dziękczynienie to połączono z niecodzienną lekcją historii.

Uroczystości obchodów święta plonów rozpoczęła polowa msza św. Koncelebrze przewodniczył ks. Rodryg Albin, proboszcz parafii pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Małuszowie. Tegorocznymi starostami dożynek byli Anna Rabkowska i Sebastian Mikołajczyk. I to oni przekazali na ołtarz do poświęcenia bochen chleba, który później Wojciech Woźniak, wójt gminy Krotoszyce, obiecał dzielić sprawiedliwie.

Podczas mszy św. kapłani podziękowali wspólnocie gminy Krotoszyce za tegoroczne plony z pól, ogrodów i sadów.

– Dożynki to piękna uroczystość, która w szczególny sposób pozwala podziękować za bogactwo darów, jakie daje nam Bóg w swoim nieskończonym miłosierdziu. To też okazja do wdzięczności za ciężką pracę tych, dzięki którym z tych owoców ziemi możemy się dzisiaj cieszyć – usłyszeli wierni zgromadzeni na uroczystości.

Po mszy św. rozpoczęły się obrzędy dożynkowe, w tym prezentacja i ośpiewanie wieńców przez poszczególne sołectwa. Wcześniej jednak mieszkańców i gości przywitał Wojciech Woźniak, wójt gminy Krotoszyce. Rozpoczął od cytatu z „Potopu” Henryka Sienkiewicza: „Mości panowie! Na cześć onych przyszłych pokoleń! Niechże im Bóg błogosławi i pozwoli ustrzec tej spuścizny, którą im odrestaurowaną naszym trudem, naszym potem i naszą krwią zostawujem”.

– Dlaczego zacząłem swoje wystąpienie od tych słów? 26 sierpnia 1813 roku na terenach gminy Krotoszyce odbyła się bitwa nad Kaczawą. Dzisiaj mija dokładnie 210 lat od tego ważnego wydarzenia, które na stałe zapisało się na kartach gminy Krotoszyce. Wszystkie bitwy, wszystkie walki, wojny, wygrane czy przegrane, zawsze miały konsekwencje dla przyszłych pokoleń, może dlatego dziś jesteśmy tak szczególnie uwrażliwieni na toczące się wojny we współczesnym świecie. Wojny, podczas których dochodzi do zbrodni na niewinnych ludziach, rozpaczy dzieci i łez kobiet. Otrzymaliśmy dziedzictwo od naszych przodków. Wiemy, co to honor, odwaga, bohaterstwo – mówił wójt Krotoszyc.

Tym samym nawiązał do wielkiej rekonstrukcji bitwy, która odbyła się późnym popołudniem podczas dożynkowego spotkania. A wzięło w niej udział ponad dwustu rekonstruktorów z Polski, Czech i Niemiec. Wojciech Woźniak podziękował też za ciężar rolniczej pracy – wymagającej szacunku i pokory.

– Dziękuję za ten bochen chleba, tym bardziej że ostatnie lata były trudne. Życzę wszystkim, aby wam tego chleba nigdy nie zabrakło – mówił włodarz krotoszyckiej gminy.

Rolnikom podziękowali również obecni w Warmątowicach Sienkiewiczowskich na dożynkach Tymoteusz Myrda, członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego i Adam Babuśka, starosta powiatu legnickiego. Ten ostatni odczytał też specjalny list przekazany przez Elżbietę Witek, marszałek Sejmu RP. Podziękowania rolnikom, sadownikom i pszczelarzom przekazane zostały też od parlamentarzystek Doroty Czudowskiej i Ewy Szymańskiej.

Oczywiście podczas krotoszyckiego święta plonów w wyjątkowym miejscu, jakim były tereny zielone wokół pałacu w Warmątowicach Sienkiewiczowskich, były także występy zespołów artystycznych, zabawa taneczna, prezentacja rękodzieła. Nie zabrakło też jadła i napojów. Poza tymi przygotowanymi przez gospodynie z całej gminy, była również wojskowa grochówka. Wiązała się ona – przynajmniej pośrednio – z rekonstrukcją wspomnianej już wcześniej bitwy nad Kaczawą, krwawego starcia wojsk napoleońskich z siłami rosyjsko-pruskimi.

TM (TS)

Zdjęcia Tomasz Miarecki