wtorek, 13 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Konwent na 15 lat

Piętnastolecie odrodzonego samorządu powiatowego uczczono Konwentem Powiatów Województwa Dolnośląskiego (16-17 stycznia w Karpaczu), na którym spotkali się samorządowcy związani ze starostwami. Organizatorem konwentu był Cezary Przybylski, starosta bolesławiecki i przewodniczący Konwentu Powiatów Dolnego Śląska.

 

Gośćmi konwentu byli m.in. wojewoda dolnośląski Marek Skorupa, wicewojewoda Ewa Mańkowska, marszałek dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, wicemarszałek Jerzy Łużniak, członek zarządu województwa Jerzy Tutaj, przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego Jerzy Pokój, prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski, prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła, prezes zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu dr Marek Mielczarek, dyrektor Agencji Nieruchomości Rolnych Oddział Terenowy we Wrocławiu Andrzej Jamrozik oraz prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu Lucyna Hanus.

Jubileuszowy konwent był pierwszorzędną okazją do podsumowania kilkunastoletniej historii dolnośląskich powiatów. Wojewoda Marek Skorupa podkreślił, iż minione lata były dla starostw czasem podejmowania trudnych i odpowiedzialnych decyzji, co w swym odczycie „Powiaty polskie w roku 15-lecia” szerzej rozwinął Marek Tramś, starosta polkowicki i prezes zarządu Związku Powiatów Polskich. Przemawiali także przewodniczący konwentu pierwszej kadencji Andrzej Wąsik, przewodniczący drugiej kadencji Jerzy Więcławski, przewodniczący trzeciej i czwartej kadencji Cezary Przybylski i starosta powiatu kamiennogórskiego Ewa Kocemba, która podsumowała działalność zarządzanego przez siebie powiatu.

Warto wiedzieć, że powiaty w naszym kraju wprowadzono w drugiej połowie XIV w. i przejęły wtedy część funkcji ograniczanej sieci kasztelanii. Pojawiła się też jednostka administracyjna większa od kasztelanii – dystrykt. W końcu XIV w. funkcjonował już nowy system podziału terytorialnego oparty na ustroju sądowo-ziemskim, a jego podstawą była ziemia, składająca się z 2-3 powiatów sądowych. Dla każdej z ziem ustanowiono sądy książęce, który nie miały stałych siedzib, tylko objeżdżały terytoria, zatrzymując się na pewien czas w znaczniejszych ośrodkach. Okolice tych ośrodków – przeważnie miejskich – utworzyły powiaty. Termin „powiat” wywodzi się od „dnia wietnego”, czyli wiecu, zgromadzenia sądowego. Oddzielny dla każdej z ziem zarząd majątkiem władcy spoczywał w rękach specjalnych rządców, zwanych od połowy XV w. starostami, którzy mieli rozległą władzę administracyjno-sadową. Powiaty istniały w Wielkim Księstwie Poznańskim, jako odpowiednik niemieckiego Kreis, a w zaborze rosyjskim odpowiednikiem powiatów były ujezdy. Powiaty funkcjonowały w II Rzeczypospolitej, a później w PRL do roku 1975, kiedy to zlikwidowano podzielone na powiaty duże województwa, wprowadzając w ich miejsce 49 mniejszych województw. Podział na powiaty przywróciła reforma administracyjna, która weszła w życie 1 stycznia 1999 r., a ich funkcjonowanie reguluje ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym.

W Polsce jest 314 powiatów i 66 miast na prawach powiatu, które są gminami, ale realizują także zadania powiatów. W naszym kraju jest 335 miast powiatowych, a 44 z nich są jednocześnie siedzibami powiatów i miastami na prawach powiatów. Największym powiatem jest powiat białostocki (2984,64 km kw.), a największym miastem na prawach powiatu pod względem powierzchni i liczby mieszkańców – Warszawa (517,24 km kw., 1 711 324 mieszkańców). Największym powiatem ziemskim pod względem liczby mieszkańców jest powiat poznański (319 258). Najgęściej zaludnionym powiatem jest powiat pruszkowski (586 osób/km kw.), najgęściej zaludnionym miastem na prawach powiatu – Świętochłowice (4048 osób/km kw.). Najmniejszym powiatem pod względem powierzchni jest powiat bieruńsko-lędziński (158 km kw.), a najmniejszym miastem na prawach powiatu pod względem powierzchni – Świętochłowice (13 km kw.). Najmniejszym powiatem pod względem liczby mieszkańców jest powiat sejneński (21 452), najmniejszym miastem na prawach powiatu pod względem liczby mieszkańców – Sopot (40 075), a najrzadziej zaludnionym powiatem – powiat bieszczadzki (19,56 osób/km kw.).

Powiaty w Polsce – używając kolokwializmu – obroniły się i nie ma już szerokiej dyskusji nad tym, czy są potrzebne. Dzisiaj są chyba niezbędne i choć jest w nich więcej polityki niż w gminach i przydałyby się im własne środki finansowe, to trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie państwa właśnie bez nich. Ale czy mamy coś na tym świecie naprawdę idealnego?

HS