środa, 14 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Kobierzyce: O tych urodzinach nie wolno zapominać

Dwa dni trwały Dożynki Gminne w Kobierzycach. Dzień pierwszy był swoistą „rozbiegówką”. Były nagrody dla uczestników Przeglądów Zespołów Ludowych, kino plenerowe, pokazy sekcji Kobierzyckiego Ośrodka Kultury, a wieczorem gorąco przyjęty koncert duetu Kalwi & Remi. Jednak najbardziej uroczystą częścią Święta Plonów była oczywiście niedziela.

Przedostatni weekend sierpnia był w Kobierzycach wielkim świętem rolników, sadowników, pszczelarzy… Dożynki Gminne przygotowane przez samorząd, miejscowy ośrodek kultury, Kobierzycki Ośrodek Sportu i Rekreacji oraz Stowarzyszenie Razem dla Kobierzyc były okazją do podziękowań, spotkań, zabawy…

Niedzielne uroczystości rozpoczęła msza święta w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kobierzycach. Przed ołtarz wniesione zostały dożynkowe wieńce (podczas nabożeństwa, zgodnie z tradycją, poświęcone), a uroczystą oprawę przygotował Chór Diament wspólnie z Orkiestrą Dętą z Oławy.

Piotr Kopeć odbiera bochen chleba z rąk starostów dożynek

– Przynosimy dziś do kościoła owoce ziemi i pracy rąk ludzkich. Chcemy Bogu za to podziękować. Chcemy nie tylko godnie dziękować, ale także prosić, by były sprawiedliwie dzielone – mówił ksiądz Andrzej Jacak. – Co roku jest święto dziękczynienia. Jaki z tego wyciągać wniosek? Co roku człowiek ma urodziny, imieniny… Potraktujmy dziękczynienie jak uroczystość urodzin chleba. Żeby człowiek się urodził, musi być wcześniejszy trud, musi być zasiew, musi być oczekiwanie, czasami z niepokojem. Podobnie jest z chlebem. Dlatego z wdzięcznością pamiętajmy o tych urodzinach, tak jak o urodzinach naszych najbliższych – dodał proboszcz kobierzyckiej parafii.

Po zakończeniu uroczystości religijnych barwny korowód dożynkowy przeszedł na stadion sportowy. Tam rozpoczęła się oficjalna część Święta Plonów. Przede wszystkim przedstawieni zostali tegoroczni starostowie dożynek. Zaszczytne funkcje starostów pełnili Marta Winiarska z Tyńca nad Ślęzą i Piotr Ciężki z Racławic Wielkich. Pani Marta z mężem prowadzi gospodarstwo specjalizujące się w uprawie ziemniaków, pszenicy, rzepaku, kukurydzy i jęczmienia browarnego. Piotr Ciężki, absolwent wrocławskiego Uniwersytetu Przyrodniczego, od 2018 roku prowadzi wydzieloną część gospodarstwa rodzinnego, uprawiając m.in. jęczmień, kukurydzę i rzepak.

Starostowie, zgodnie z tradycją, przekazali bochen chleba gospodarzowi gminy, wójtowi Piotrowi Kopciowi. Następnie dołączył do nich Wiesław Szwed, przewodniczący Rady Gminy Kobierzyce – i wspólnie uczestniczyli w uroczystości przyjęcia wieńców dożynkowych od sołectw z gminy Kobierzyce.

Piotr Kopeć przywitał mieszkańców gminy i bardzo licznie zgromadzonych gości, w tym z zaprzyjaźnionych gmin partnerskich
w Niemczech, Czechach i Włoszech. W krótkim wystąpieniu mówił m.in.: – Dożynki to coś więcej niż obrzęd – to nasza tożsamość, tradycja i okazja, żeby powiedzieć rolnikom – dziękuję. Dziękuję za całoroczną pracę wszystkim rolnikom i ich bliskim. Dożynki to jedno z największych, najważniejszych i przepełnionych tradycją świąt
w naszej gminie. Na co dzień rzadko nad tym się zastanawiamy, ale to właśnie dzięki ciężkiej pracy rolników nie brakuje na naszych stołach chleba i innego pożywienia. Wiem, że ten rok przyniósł dobre plony, ale niestety obfite opady przed zbiorami sprawiły, że jakość części plonów nie była najlepsza. Pamiętamy, że wasza praca dotyczy nas wszystkich, a naszą rolą jest takie kształtowanie rynku, żebyście mogli się rozwijać – mówił Piotr Kopeć.

Dożynki to także znakomite występy artystyczne (m.in. Zespołu Pieśni i Tańca „Jubilat” ze Świdnicy, uroczych mażoretek, kobierzyckiej Orkiestry Dętej). Nie zabrakło smakołyków przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich, zabaw dla najmłodszych, spotkań z książką czy okazji do zrobienia badań medycznych. A wieczorem – niezwykłej zabawy.

Zdjęcia: Tomasz Miarecki

TMT