piątek, 19 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Kobierzyce: Ciężko wypracowanego dorobku zmarnować nie wolno

Rozmowa z wójtem gminy Kobierzyce RYSZARDEM PACHOLIKIEM i jego zastępcą PIOTREM KOPCIEM

Co najważniejszego będzie działo się w roku 2024 w gminie Kobierzyce?

Piotr Kopeć: – W roku tym będziemy kończyć duże przedsięwzięcia infrastrukturalne związane z oświatą, a zaczną się też nowe zadania. Przez ostanie lata w gminie Kobierzyce działo się bardzo wiele, właśnie w sferze inwestycyjnej związanej z bazą oświatową. To m.in. rozbudowa szkół w Bielanach Wrocławskich i Wysokiej. Niestety, reforma oświatowa spowodowała, że wybudowane nasze szkoły stały się za małe i trzeba było odpowiednio reagować. Dzisiaj rozbudowujemy szkołę w Tyńcu Małym, przeprowadzamy rozbudowę szkoły w Pustkowie Żórawskim, kompleksowo remontujemy szkołę w Pustkowie Wilczkowskim i przeprowadzimy remont kapitalny szkoły w Kobierzycach.

Ryszard Pacholik i Piotr Kopeć

Subwencja oświatowa, jaką otrzymują dzisiaj samorządy, często nie pokrywa nawet połowy wydatków gmin na oświatę. To jeden z głównych problemów w relacjach samorząd – państwo.

Ryszard Pacholik: – Nasze stosunki z rządem powinny ulec modyfikacji i ułożyć się inaczej. Oświata jest największym kosztem, jaki ponosi każda polska gmina, a my z subwencji pokrywamy niecałe 40 proc. kosztów jej utrzymania – nie mówiąc o inwestycjach. Generalnie finansowanie samorządów powinno być inne – zwłaszcza jeśli chodzi o oświatę.

Rząd mógłby finansować na przykład uposażenia i wszelkie podwyżki dla nauczycieli, a samorząd zająłby się remontami i modernizacjami placówek oświatowych.

R.P.: – Gmina Kobierzyce utrzymuje partnerskie kontakty z gminami z innych europejskich krajów, gdzie jest inne finansowanie oświaty. Tam państwa przejęły pełne utrzymanie nauczycieli, a także wybory np. dyrektorów szkół. W naszej gminie baza oświatowa, zajęcia pozalekcyjne oraz dowozy uczniów do obiektów są na wysokim poziomie, ale to sporo kosztuje.

Nakłady na oświatę są inwestycją w przyszłość.

P.K.: – Jest to sprawa niezmiernie istotna, bowiem w szkołach uczą się nasze dzieciaki, gdzie także nabierają pierwszych doświadczeń społecznego życia. Dlatego chcemy, aby nasze szkoły były jak najlepsze. Mamy też świadomość, że deweloperzy budujący domy na terenie gminy Kobierzyce reklamują, że w tej gminie baza oświatowa jest na dobrym poziomie. A szkół potrzeba coraz więcej, także dlatego, że ludzi przybywa coraz więcej.

R.P.: – Cieszy mnie bardzo to, że choć łożymy na naszą oświatę olbrzymie środki finansowe, to za tym idą świetne wyniki nauczania w naszych szkołach – dużo lepsze niż średnie wyniki w powiecie wrocławskim czy województwie dolnośląskim. To kosztuje, ale to się szybko zwróci, ponieważ inwestycja w młodzież zawsze daje pozytywny efekt. Na naszym terenie zlokalizowanych jest wiele firm, które do pracy przyjmują przecież młodych ludzi z różnym wykształceniem. Ludzie ci przecież gdzieś muszą mieszkać i kupują mieszkania lub budują domy na terenie gminy Kobierzyce. Dlatego też musimy budować szkoły, przedszkola i żłobki.

P.K.: – Na terenie gminy jest niewiele rodzin wielopokoleniowych – nie ma wielu babć i dziadków, więc pracujący rodzice nie mogą z nimi zostawiać dzieci. Dlatego żłobki i przedszkola są jednym z priorytetów.

Ważne pewnie będą inwestycje drogowe.

P.K.: – Czyli bezpieczeństwo mieszkańców – drogi, chodniki i ścieżki rowerowe, ale również czystość, na co ludzie bardzo zwracają uwagę.

R.P.: – Wspólnie z Wrocławiem zrobiliśmy połączenie miasta z Bielanami Wrocławskimi, łącząc aglomerację z całą naszą gminą. A ponadto na terenie Bielan wykonaliśmy w międzyczasie większość zaplanowanych ścieżek rowerowych i połączenie do Domasławia, gdzie przebudowaliśmy ul. Brzozową. Przebudowujemy także drogę z Kobierzyc do Chrzanowa, gdzie również będzie ścieżka rowerowa – a tam są połączenia do Pełczyc i Królikowic. Krótko mówiąc, będziemy budować wiele ścieżek rowerowych.

Niedługo w gminie Kobierzyce 21-osobowa rada.

P.K.: – Czeka nas nowa rada gminy, będzie więcej radnych, ponieważ gmina przekroczyła liczbę 20 tys. mieszkańców.

Swoją wieloletnią pracę i misję kończy przede wszystkim wójt Ryszard Pacholik – i mieszkańcy wybiorą nowego włodarza gminy.

P.K.: – Tak się stanie i ta wiosna jest bardzo ważna dla całej naszej społeczności. Odpowiemy sobie na pytanie, czego sobie życzymy w przyszłości, a ludzie mówią mi: „Rozpoczęliście dobre działania, trzeba je kontynuować, ale niektóre zmienić lub udoskonalić”. Mieszkańcy chcą lepszego życia, bezpieczeństwa, czystego powietrza i zieleni oraz nowoczesnych źródeł energii, trzeba to uszanować i na to zwracać uwagę.

R.P.: – Moim zdaniem wójtem powinien z jednej strony zostać człowiek doświadczony, także znający gminę Kobierzyce i jej mieszkańców – człowiek energiczny, pracowity i konsekwentny. Kandyduję do Rady Powiatu Wrocławskiego i będę chciał nadal działać na rzecz naszej gminy. W sferze infrastrukturalnej zrobiliśmy już wiele – drogi mamy w większości porobione, kończymy budowę świetlic, do skanalizowana są tylko cztery miejscowości. Teraz ludziom zależy na tym, aby wygodnie i bezpiecznie mieszkać, i na upiększeniu tego, co już istnieje. Zależy mi na tym, aby nikt tego nie zmarnował, i bardzo dobrze by było, gdyby nowym wójtem gminy Kobierzyce został mój wieloletni zastępca – Piotr Kopeć. Liczę na mądrość naszych mieszkańców, których nie kupi się kiełbasą wyborczą i obiecankami. Jestem o tym głęboko przekonany.

Rozmawiał Sławomir Grymin

RYSZARD PACHOLIK (72 lata). Żona Ewa, z zawodu pielęgniarka, gospodyni domowa mająca na głowie cały dom, trzech synów i trójkę wnuków. Bezpartyjny. Wykształcenie wyższe, ukończył w roku 1976 Wydział Mechaniczny na Politechnice Wrocławskiej (specjalizacja odlewnictwo). Po studiach w roku 1977 był na rocznym szkoleniu w Szkole Oficerów Rezerwy w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie (jest podporucznikiem rezerwy), a w tym czasie pracował w Zakładzie Produkcji Uszczelnień Technicznych „INKO” we Wrocławiu. Później czteroletnia praca w Wojewódzkim Związku Kółek Rolniczych (specjalista). Następnie oddelegowano go na zastępcę dyrektora Spółdzielni Kółek Rolniczych w Sobótce, a po dwóch latach zaczął pracować w Cukrowni Klecina we Wrocławiu i był tam przez 11 lat. Potem szef transportu we wrocławskim Centrum Motoryzacji Polmozbyt. W roku 1998 pierwszy raz został radnym gminy Kobierzyce, a 7 marca 2001 roku został wójtem gminy Kobierzyce i jest nim do dzisiaj. Za swój największy sukces w pracy samorządowej uważa zespolenie społeczności gminy, ponieważ gdy rozpoczynał wójtowanie, była totalnie podzielona na dwa zwalczające się obozy. Rozwiązaniem okazał się dialog i bezpośrednie rozmowy z mieszkańcami gminy. Motto życiowe: Zawsze być blisko ludzi i działać jak najlepiej na rzecz całej społeczności gminy.

PIOTR KOPEĆ (51 lat), żona Agnieszka i córka Hania. Bezpartyjny. Wykształcenie wyższe, ukończył Wydział Inżynierii Środowiska na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Pierwsze po ukończeniu studiów zatrudnienie na umowę o pracę w Urzędzie Gminy Kobierzyce (podinspektor do spraw energetyki). W roku 2001 zastępca kierownika i wreszcie kierownik działu budownictwa, a od roku 2006 zastępca wójta gminy Kobierzyce. Za swój największy zawodowy sukces uważa to, że każdego dnia może śmiało patrzeć w lustro i niczego się nie wstydzić. Życiowe motto: Zawsze pomagać ludziom.