wtorek, 13 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Kłodzko – gmina: W tym roku ostrożnie i oszczędnie

Rozmowa z wójtem gminy Kłodzko ZBIGNIEWEM TUREM

Ostatnio gminę Kłodzko nieźle doświadczyło, bowiem poza COVIDEM-19 do zgryzot doszła jeszcze ptasia grypa, co jak na jeden samorząd jest całkiem sporo.

Zbigniew Tur
Zbigniew Tur

– Rzeczywiście, lekko nam nie jest, ponieważ problemy związane z pandemią rozpoczęły się już w marcu ubiegłego roku. Epidemia i związany z nią zastój gospodarczy spowodowały o ponad dwa miliony mniejsze dla nas wpływy z tytułu podatków i zmuszeni byliśmy wziąć dodatkowy kredyt. W lipcu dotknęła naszą gminę powódź, a we wrześniu i październiku niektóre nasze miejscowości zalała woda i poważnie ucierpiało 35 gospodarstw. Natomiast w grudniu ptasia grypa, a w międzyczasie pożary i związane z nimi niemałe problemy. Krótko mówiąc, był to trudny okres dla naszej społeczności i samorządu.

Życie to sinusoida i – po tych wszystkich dramatach – w gminie Kłodzko powinno być już tylko dobrze.

– Mam nadzieję na to, że rok 2021 będzie dla gminy Kłodzko znacznie lepszy od roku 2020. Nie jestem zbyt przesądny, lecz dla mnie osobiście takie pełne lata – 2000, 2010, 2020 – nie były najlepszymi latami w moim życiu, a ostatnio nawet zastanawiałem się, dlaczego ja zawsze muszę mieć pod górkę i dlaczego zawsze muszę ciężko pracować, a nic nie przychodzi mi lekko.

Coś mnie zatem z panem łączy, ponieważ ja też nigdy nie miałem zbyt dużo szczęścia, nic nie wygrałem i tylko praca mnie lubiła. Trochę sobie ponarzekaliśmy na niedobry los i może teraz powie mi pan, co z pandemią na terenie gminy Kłodzko?

– Jest światełko w tunelu związane ze szczepionką przeciwko COVID-19, ale dzisiaj niestety nikt nam nie może wskazać, kiedy epidemia się zakończy. Szczepienia potrwają co najmniej kilka miesięcy, a ludzie pewnie podejdą do nich bardzo różnie.

Jest pan – moim zdaniem – dużym optymistą. Uważam, że będą trwać jakieś około półtora roku, lecz mam nadzieję, iż mój pesymizm jest nieuzasadniony i obym się mylił.

– Podchodzę do tego jednak bardziej optymistycznie niż pan, a cały szkopuł jest w dostarczeniu do Polski odpowiedniej liczby zakupionych przez nasz rząd szczepionek. Jeśli będą szczepionki, to nasze służby medyczne – moim zadaniem – poradzą sobie zgrabnie z zaszczepieniem całej populacji. Niestety, na razie koncerny medyczne nie wywiązują się z umów i nie są w stanie wyprodukować ich odpowiedniej liczby.

Jaka jest na dziś sytuacja epidemiczna w gminie Kłodzko?

– Na kwarantannie przebywa kilkadziesiąt osób i zarażonych jest też kilkadziesiąt, ale wcześniej były okresy, że chorych i izolowanych było znacznie więcej.

A pracownicy Urzędu Gminy Kłodzko?

– Kilkoro z nich miało już koronawirusa. Staramy się utrzymać reżim sanitarny, choć obsługujemy także bezpośrednio naszych mieszkańców, ale na parterze w głównym holu. Oczywiście w urzędzie pracownicy chodzą w maseczkach i używają środków dezynfekujących, a gdy ktoś się źle poczuje, to kierujemy go do pracy zdalnej, póki nie przejdzie testu lub lekarz nie skieruje go na kwarantannę.

Czyli dmuchacie na zimne…

– …i robimy to dlatego, abyśmy w tych nienormalnych czasach jakoś w miarę normalnie mogli działać.

Jaki jest tegoroczny budżet gminy Kłodzko? Ile środków finansowych przeznaczycie na inwestycje? Jakie będą priorytety?

– Założyliśmy, że w 2021 roku będziemy realizować budżet oszczędny, w którym wydatki będą mniejsze o 10 mln zł od wydatków w roku ubiegłym. Staraliśmy się zaoszczędzić zarówno na wydatkach bieżących, jak i na nakładach inwestycyjnych, które sięgają dzisiaj 9 mln zł. Ale dostaliśmy teraz 5 mln zł – na zadania wodociągowo-kanalizacyjne – w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, czyli trzeba wszystko dodać i na inwestycje będziemy mieli 14 mln zł. Największe wydatki pochłonie oświata i wychowanie (prawie 26 mln zł – przyp. autora) oraz pomoc społeczna (ponad 28 mln zł – przyp. autora) i jest to łącznie 70 proc. naszych wydatków ogółem.

Oświata z roku na rok generuje coraz większe wydatki polskich samorządów…

– …i coraz więcej musimy do niej dokładać – kiedyś było to mniej niż 50 proc. kosztów, teraz jest już ponad 50 proc. Warto podkreślić, iż subwencja oświatowa, którą otrzymujemy, nie wystarcza nawet na nauczycielskie wynagrodzenia.

Co w budżecie gminy Kłodzko – poza inwestycjami wodociągowo-kanalizacyjnymi – będzie dla was najistotniejsze?

– Złożyliśmy wnioski o dotacje do Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych na remont drogi w Wojborzu oraz do Funduszu Dróg Samorządowych na drogę w Ławicy. Poza tym wraz z Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei – finansując zadanie po połowie – zamierzamy doprowadzić do wykonania sygnalizacji świetlnej w Gołogłowach. A poza tym zajmujemy się doświetlaniem naszych miejscowości w ramach pierwszej transzy RFIL w Bierkowicach, Wojborzu i Krosnowicach, co potrwa do 28 maja. Ponadto kontynuujemy remont strategicznego mostu w Ołdrzychowicach Kłodzkich i budowę Centrum Biblioteczno-Kulturalnego w Żelaźnie.

Czy już przygotowujecie dokumentację dotyczącą programów związanych z nowym programowaniem unijnym?

– Przygotowujemy dokumentację dotyczącą termomodernizacji obiektów oświatowych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego.

Czy wesprzecie tegoroczny budżet pożyczkami?

– Planujemy zaciągnąć kredyt w wysokości około miliona złotych.

A jak na początku roku wygląda pana współpraca z Radą Gminy Kłodzko?

– Do współpracy z radnymi nie mam żadnych negatywnych uwag. Jest to dobre merytoryczne współdziałanie na wysokim poziomie. A jego efektem było wypracowanie i jednogłośne uchwalenie tegorocznego budżetu.

W ubiegłym roku – z powodu pandemii – nie odbyło się wiele zaplanowanych przez was imprez. A jak będzie w roku 2021?

– Dzisiaj niczego konkretnego jeszcze nie planujemy, pozamykane też są nasze świetlice, ale działają biblioteki. Zatem co do imprez, to czekamy na rozwój sytuacji.

Szczepionka przeciwko COVID-19 może wyzwoli nas z tej zarazy. Czy pan się zaszczepi?

– Oczywiście, że tak! Szczepionka jest swoistym zielonym światełkiem nadziei powrotu do normalności. Dzisiaj tylko to może uwolnić nas od często tragicznych skutków pandemii. Będę się szczepił w najbliższym możliwym terminie, a moja żona pracująca w Domu Pomocy Społecznej właśnie dzisiaj będzie zaszczepiona. Chcę też podkreślić, iż na forach społecznościowych będziemy prowadzić kampanię proszczepionkową skierowaną do mieszkańców naszej gminy.

Rozmawiał Sławomir Grymin