Krajowy Przegląd Samorządowy

Kąty Wrocławskie: Nie ma jak dobra komunikacja

Rozmowa z burmistrzem Kątów Wrocławskich Łukaszem Zbroszczykiem

Co, pana zdaniem, było najważniejsze w pierwszych miesiącach tego roku dla samorządu Miasta i Gminy Kąty Wrocławskie?

Łukasz Zbroszczyk
burmistrz Łukasz Zbroszczyk

– Początek zarządzania gminą w tej kadencji nie był łatwy, bowiem przyszliśmy na gotowy budżet, który zakładał znaczne zadłużenie. Od razu rozpoczęliśmy prace zmierzające do korekty budżetu, chcąc wydawać mniej więcej na poziomie budżetowych wpływów i, używając kolokwializmu, ścięliśmy wydatki o 17 mln zł. Taka finansowa gimnastyka zmierzała również ku temu, aby uruchomić dodatkowe środki finansowe na przyszłe inwestycje.

Co było najtrudniejsze?

– Pokazanie tego, że burmistrz może się komunikować, otwarcie pokazywać to, co robi, i że może być dostępny dla mieszkańców, a urząd nie jest pałacem ze szklanym sufitem, który trzeba z trudem przebijać. Tak było podczas kampanii wyborczej i po niej, i do dzisiaj utrzymujemy dobrą komunikację z mieszkańcami naszej gminy. To dobrze wpływa na poziom współpracy i szacunku między nami – ja znam potrzeby mieszkańców, a oni wiedzą, że w miarę możliwości finansowych zrobię wszystko, aby spełnić ich oczekiwania.

Czego przede wszystkim oczekuje kącka społeczność?

– Gmina Kąty Wrocławskie jest gminą zamożną, jesteśmy plasowani wysoko w różnych rankingach i tak jesteśmy postrzegani na zewnątrz, a przed kilkunastu laty zwyciężyliśmy nawet w rankingu „Rzeczpospolitej” na najgospodarniejszą gminę w Polsce. Ale te osiągnięcia nie przekładają się na odczucia mieszkańców i sądzę, że niewielu z nich powie dzisiaj: „Jestem dumny z tego, że mieszkam w gminie Kąty Wrocławskie”.

Dlaczego?

– Ponieważ choć jest to gmina bardzo atrakcyjna, piękna, zielona, położona blisko Wrocławia i idealna do zamieszkania, to boryka się równocześnie z problemami wewnętrznymi, np. z komunikacją. Obowiązkiem naszym jest m.in. dowożenie ludzi do Wrocławia. Przedtem dowożeni byli prawie do centrum miasta, ale teraz będziemy dowozić mieszkańców na obrzeża aglomeracji, do punktów przesiadkowych Park&Ride, na pętle i węzły komunikacyjne – i stamtąd nasi mieszkańcy będą korzystać z komunikacji wrocławskiej. To pozwoli oszczędzić czas i pieniądze.

Jakie macie priorytety inwestycyjne?

– Jest ich masa, a jednym z najistotniejszych jest kanalizacja. Ze Smolca wszystkie ścieki były transportowane do Kątów Wrocławskich, generowało to duże koszty ich obsługi, co musimy zmienić, transferując je do Wrocławia, a ponadto trzeba rozbudować oczyszczalnię. Warto też podkreślić, że nigdy nie mieliśmy problemów z ilością i czystością wody, ale z zapobiegliwości wykonujemy następne odwierty. Chcę też zaznaczyć, że Smolec i Krzeptów są przykładami dzikiej suburbanizacji tej części gminy. Brak tam terenów zielonych, szkoły i dróg, a w zasadzie jest jedyna droga ze Smolca wiodąca do Wrocławia przez ul. Żwirki i Wigury, i natężenie ruchu jest tam na poziomie od 30 do 40 tys. aut dziennie.

Problemów przed kąckim samorządem niemało, ale nie samą pracą ludzie żyją

– …i zapraszam wszystkich od 1 do 2 czerwca na Dni Kątów Wrocławskich, na wspaniałą, różnorodną, kulturalną i fajną zabawę.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Łukasz Zbroszczyklat 38, żonaty, dwójka dzieci. Bezpartyjny. Absolwent dwóch uczelni – Wyższej Szkoły Zarządzania i Finansów we Wrocławiu (informatyka i ekonometria) i Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej w Świdnicy. Jest inżynierem i ekonomistą. Wybory samorządowe na burmistrza Kątów Wrocławskich w roku 2018 wygrał w drugiej turze, pokonując byłego włodarza tej gminy różnicą półtora tysiąca głosów. Motto życiowe: „Po prostu być człowiekiem”.