wtorek, 13 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Jazztopadowe granie

Już dzisiaj warto sobie zarezerwować czas na przygodę z jazzem (i nie tylko). A ta – jak co roku od dłuższego już czasu – spotkać może poszukujących fajnych chwil w listopadzie we Wrocławiu.

Podczas kilku poprzednich edycji organizatorzy zdołali przyzwyczaić jazztopadową publiczność do koncertów na najwyższym światowym poziomie oraz przekonać ją, że zasługuje na coś więcej niż program ułożony z wizyt muzyków, którzy akurat są w pobliżu. Ci, którzy towarzyszą od lat wrocławskiej imprezie, doskonale wiedzą, jak ważnym elementem kolejnych edycji festiwalu Jazztopad są koncerty specjalne i prawykonania nowych utworów.

„Jesteśmy świadomi, że zapraszając przed dwoma laty Sonny’ego Rollinsa, a przed rokiem Jacka DeJohnette’a, ustawiliśmy sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Jednak już w 2011 roku, kiedy ze sceny Filharmonii Wrocławskiej płynęły nieokiełznane saksofonowe improwizacje Rollinsa, wiedzieliśmy, że mamy dwa lata na przygotowanie czegoś zupełnie wyjątkowego – w końcu dziesiąte urodziny obchodzi się tylko raz” – pisze zapraszając na tegoroczną imprezę Piotr Turkiewicz, dyrektor artystyczny Festiwalu Jazztopad

Właśnie dlatego jubileuszową edycję Jazztopadu w czwartek 14 listopada otworzy koncert kwartetu uważanego przez większość fanów jazzu za najciekawszy improwizujący zespół świata – kwartet Wayne’a Shortera. Członkowie tego zespołu – Wayne Shorter, Danilo Perez, John Patitucci i Brian Blade traktują każdy koncert jak coś w rodzaju humanistycznego rytuału i sesji terapeutycznej jednocześnie, a ci, którzy widzieli kwartet Shortera na żywo, wiedzą, że ich muzyka może odmienić sposób postrzegania świata.

Nazajutrz, 15 listopada, planowana jest pierwsza podczas tej edycji prapremiera: trio Williama Parkera z towarzyszeniem Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Wrocławskiej pod batutą Jana Jakuba Bokuna wykona utwór Parkera zatytułowany Ceremonies For Those Who Are Still. William Parker to filar najlepszej – według wielu – freejazzowej sekcji rytmicznej na świecie i od trzydziestu lat jedna z centralnych postać sceny nowojorskiej. Słynie z niebywałej charyzmy oraz improwizacji, które wciągają jak najlepsze fabuły. Jazztopadowa publiczność będzie miała niepowtarzalną okazję, by poznać również jego drugie, kompozytorskie oblicze.

W sobotę 16 listopada czeka nas drugi z kolei wieczór wypełniony nowymi utworami. Najpierw nowojorski kompozytor i wiolonczelista Christopher Hoffman z towarzyszeniem Polish Cello Quartet zaprezentuje utwór Spirit Suspensions na kwintet wiolonczelowy. Drugą prapremierą tego wieczoru będą kompozycje saksofonisty Tony’ego Malaby’ego na saksofon i kwartet wiolonczelowy wykonane również z udziałem polskich wiolonczelistów.

Druga część koncertu będzie należała do TubaCello Quartet Tony’ego Malaby’ego, w którym obok lidera i Christophera Hoffmana występują Dan Peck (tuba) i John Hollenbeck (perkusja).

17 listopada (niedziela) w Synagodze pod Białym Bocianem wystąpi muzyk, który urodził się niedaleko kościoła Św. Tomasza w Lipsku i który chętnie do związków z twórczością Jana Sebastiana Bacha się przyznaje. Ale niezależnie od swoich ogromnych horyzontów pozostaje Joachim Kühn przede wszystkim wybitnym jazzmanem. To w końcu jeden z dwójki pianistów, których akceptował Ornette Coleman i jeden z ledwie garstki Europejczyków, którym dane było wydać album w legendarnym wydawnictwie Impulse! Do Wrocławia Kühn przywiezie swoje znakomite trio z Majidem Bekkasem i Ramonem Lopezem, w którym w niespotykany wcześniej sposób łączy jazz z muzyką arabską i afrykańską.

„Jazztopad i tym razem nie obędzie się bez międzynarodowych zderzeń artystycznych talentów. Tak jak w latach ubiegłych mogliśmy usłyszeć rezultaty współpracy muzyków w ramach platformy JazzPlaysEurope i projektu Take Five: Europe, tak 21 listopada zainicjujemy Melting Pot Made in Wrocław, czyli laboratorium improwizacji przygotowane z myślą o ESK Wrocław 2016. W ramach laboratorium spotkają się europejscy artystyści reprezentujący Jazztopad i organizacje partnerskie – JazzWerkRuhr, 12 Points/Improvised Music oraz Swinging Europe” – zapowiada listopadowe spotkanie Piotr Turkiewicz.

Kolejne dni festiwalu upłyną pod znakiem Azji: w piątek 22 listopada w synagodze odbędzie się koncert tria Chiri, które tworzą Bae Il Dong – mistrz koreańskiej tradycji operowej pansori, trębacz Scott Tinkler i perkusista Simon Barker. Piątek i sobota (22-23 listopada) to jednocześnie dni japońskie podczas Jaztopadu. Wśród artystów zaproszonych do Wrocławia i występujących pod szyldem Tokyo Jazz Festival presents: JAPAN znajdzie się m.in.: trio Michiyo Yagi – wirtuozki koto znanej ze współpracy z Johnem Zornem, Peterem Brötzmannem i Elliottem Sharpem. Michiyo jest bez wątpienia najwybitniejszą instrumentalistką łączącą brzmienie tradycyjnego japońskiego instrumentu z tym, co najciekawsze w europejskiej  i amerykańskiej muzyce improwizowanej. We Wrocławiu wystąpi też Quasimode – cieszący się w Japonii zasłużoną sławą kwartet, którego płyty (od debiutu w 2006 roku wydali sześć albumów studyjnych i dwa koncertowe) niejednokrotnie widniały w czołówkach list bestsellerów. Melodyjny i pulsujący taneczną energią, pełnokrwisty jazz z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Japońska scena jazzowa cieszy się opinią niezwykle barwnej i różnorodnej, dlatego dwa opisane powyżej zespoły to jeszcze nie wszystko. Organizatorzy wrocławskiej imprezy obiecują, że wkrótce poinformują o kolejnych gościach z Japonii, a także zdradzą nazwiska znakomitych polskich improwizatorów, którzy wystąpią w ramach Polish Jazz Showcase 21 i 22 listopada.

Wielki finał X edycji czeka nas w niedzielę 24 listopada. Charles Lloyd to saksofonista, który odkrył Keitha Jarretta i stał się jednym z ojców chrzestnych jazzrockowej rewolucji. Mistyk, który uciekł od przesiąkniętego narkotykami świata jazzu, by odnaleźć siebie. Gigant, który po wielu latach medytacji w kalifornijskich górach powrócił na scenę, żeby stać się na powrót jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów współczesnego jazzu. Międzynarodowy zespół Charlesa Lloyda wystąpi w Sali Filharmonii Wrocławskiej z kompozycjami napisanymi specjalnie na zamówienie festiwalu Jazztopad.

„Tak przedstawia się lista najważniejszych wydarzeń podczas jubileuszowego wydania festiwalu Jazztopad. Pamiętamy jednak o tym, że o wyjątkowości Jazztopadu decydują nie tylko wielkie wydarzenia – równie ciekawe bywały realizacje naszych nietypowych pomysłów. Są tacy, którzy z sentymentem wspominają choćby mini koncerty odbywające się w mieszkaniach prywatnych. W tym roku również nie zabraknie imprez towarzyszących, które pobudzą zmysły i skłonią do nowego spojrzenia na jazz – już teraz zapowiadamy jazzowe projekcje w Kinie Nowe Horyzonty oraz frapujące koncerty w zupełnej ciemności. Szczegóły zdradzimy wkrótce” – zapowiada Piotr Turkiewicz, dyrektor artystyczny Festiwalu Jazztopad

W załączniku program festiwalu, jaki możemy podać w tej chwili