niedziela, 12 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Jak uodpornić administrację

W rankingu światowych e-administracji Polska jest mocnym średniakiem. Jednak spowodowane epidemią COVID-19 ograniczenia także i u nas spowodowały częściowy paraliż działalności administracji publicznej. Czy polskie instytucje są gotowe na działanie w warunkach izolacji społecznej i ograniczonej mobilności ludzi? Jak przygotować je na tego typu problemy? Według ekspertów z firmy S&T, odpowiedzialnej między innymi za wdrożenie w Polsce e-recepty, arozwiązaniem jest dalsza cyfryzacja administracji publicznej.

Zwalczanie epidemii koronawirusa wiąże się z poważnymi ograniczeniami, których celem jest wygaszenie zakażeń poprzez zminimalizowanie bezpośrednich kontaktów międzyludzkich. Efektem tego są między innymi urzędy, które znacząco lub całkowicie ograniczyły swoją działalność. Choć od 22 kwietnia sytuacja zaczęła częściowo wracać do normy, przez całe tygodnie wielu spraw wymagających osobistego stawienia się w urzędzie nie dało się załatwić i dotyczyło to zarówno typowych czynności administracyjnych (rejestracja samochodu, zawarcie związku małżeńskiego), jak i złożonych procesów (rozstrzyganie sporów sądowych czy przetargowych). A tu przecież liczy się czas.

Lockdown w urzędach

W czasie izolacji społecznej natura problemów trapiących sektor publiczny na poziomie operacyjnym jest w gruncie rzeczy taka sama jak w przypadku firm działających komercyjnie i sprowadza się do znaczącego ograniczenia świadczonych usług. W ostatnim okresie obserwowaliśmy więc, jak urzędy i instytucje przeszły na tryb pracy zdalnej, część z nich została zamknięta dla interesantów, inne zawiesiły lub znacząco ograniczyły swoją statutową działalność.

Dotyczy to na przykład sądów, które ograniczają się do najpilniejszych rozpraw, szkolnictwa, urzędów stanu cywilnego, jednostek samorządowych czy nawet agend rządowych, jak Krajowa Izba Odwoławcza, która zawiesiła organizację i rozpoznawanie spraw, wstrzymując tym samym wiele procedur przetargowych w całej Polsce.

Co więcej, w najbliższym czasie można się spodziewać dodatkowego obciążenia sądów falą wniosków o restrukturyzację, związaną z trudną sytuacją gospodarczą wielu firm. To może skutkować paraliżem systemu sądownictwa.

– Nie jest tak, że państwo i jego organy nagle się zatrzymały. Mamy do czynienia z masowym spowolnieniem, ograniczeniem lub wręcz zawieszeniem procesów i czynności realizowanych w sektorze publicznym – mówi Konrad Polański, Trade Director z S&T. – Są instytucje, które radzą sobie bardzo dobrze, ale wszędzie tam, gdzie procesy administracyjne wymagają wizyty w urzędzie czy osobistego podpisu na wniosku, musiały się pojawić zakłócenia w funkcjonowaniu.

Wirus będzie wracać

Częściowe „zamrożenie” państwa jest z pewnością kłopotliwe dla obywateli. Ponieważ zaś sytuacja nie ma precedensu, trudno przewidzieć jej głębsze konsekwencje w dłuższym terminie. Jednak według ostatnich przewidywań naukowców Uniwersytetu Harvarda, koronawirusa raczej nie powstrzyma letnia aura, a szczepionka pojawi się w perspektywie roku lub półtora roku. Dodatkowo, jak twierdzą eksperci, najskuteczniejszą polityką powstrzymywania kolejnej fali pandemii będzie seria okresów izolacji społecznej. Oznacza to, że sytuacja, w której się znaleźliśmy, z wysokim prawdopodobieństwem jeszcze się powtórzy. Jak zapewnić ciągłość funkcjonowania administracji publicznej i świadczenia usług obywatelom w takich warunkach?

Cyfrowa szczepionka

W przypadku zagrożenia epidemiologicznego wirusem 2019-nCoV, kontakt człowiek-człowiek został uznany przez WHO za podstawowy czynnik rozprzestrzeniania się patogenu. Wniosek: tak długo, jak wirus stanowi zagrożenie, kontakty te będą musiały być ograniczone – również w instytucjach publicznych i administracji.

– Jeśli chcemy, aby instytucje administracji publicznej lepiej radziły sobie z nową, trudną rzeczywistością, powinniśmy przystosować je do nowych warunków – mówi Andrzej Ożóg, Key Account Manager z S&T. – Budowa odporności administracji na izolację społeczną jest możliwa dzięki głębokiej cyfryzacji, która znacząco minimalizuje konieczność fizycznego kontaktu między ludźmi i pozwala na bezpieczną i skuteczną pracę zdalną.

Polska – mocny średniak

Cyfryzacja administracji publicznej jest światowym trendem, w którym uczestniczy wiele krajów, w tym Polska. Liderem pod tym względem jest Dania. Warto także zwrócić uwagę na Estonię, w której 99 proc. usług państwowych jest dostępnych online, a obywatele mogą, za pośrednictwem cyfrowego dowodu osobistego, na przykład głosować w wyborach.

– Cyfryzacja polskiej administracji sukcesywnie postępuje. Z obszarów, które znamy, bo mieliśmy możliwość wdrażania w nich rozwiązań cyfrowych, należy wymienić przede wszystkim e-receptę, rozwiązanie szczególnie przydatne w obecnych okolicznościach – komentuje Michał Wilbrandt, Business Solutions Unit Director z S&T.

Jak w rankingu indeksu EGDI wygląda Polska? Średnia wartość indeksu dla całego świata to 0,55. Dania uzyskała wynik 0,92, Estonia 0,85, a Polska 0,79, a więc znacznie powyżej średniej (źródło: fundacja Apolitical).

(inntu)