niedziela, 17 październikaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Guru awangardy

Gwiazdą ósmego już festiwalu Musica Electronica Nova będzie John Zorn – guru awangardy, ekscentryczny artysta, który nie dzieli muzyki na gatunki, łącząc muzykę elektroniczną, studyjną i live z muzyką instrumentalną, teatrem i wideo. To także producent i założyciel słynnej wytwórni Tzadik.

8. Musica Electronica Nova 19-27 maja 2017

Podczas czterech koncertów przygotowanego przez kompozytorkę Elżbietę Sikorę festiwalu MEN usłyszymy oczywiście jedynie fragment niezwykle bogatej twórczości Zorna i posłuchamy jego samego, grającego na organach. Poznawanie Zorna zacznie się już od inauguracji festiwalu, 19 maja, podczas której swoje europejskie prawykonanie będzie miał utwór Oviri na pięć instrumentów dętych, dwie perkusje, gitarę elektryczną oraz elektronikę. Tego samego dnia, o nietypowej godzinie 23.59 i w kościele ewangelicko-augsburskim John Zorn zagra na jednym z najbardziej go fascynujących instrumentów – organach.

Musica Eletronica Nova to także bogaty udział kompozytorów wrocławskich – Elżbieta Sikora, dyrektor artystyczny MEN, skomponowała w tym roku dwie wrocławskie symfonie – Sonosphere III i Sonosphere IV – i usłyszymy je w czasie koncertu inauguracyjnego, zaś 22 maja w NFM zaprezentują się wrocławscy twórcy. Koncert Wrocławskiego Oddziału Związku Kompozytorów Polskich „Altówka elektroniczna” zaprezentuje utwory m.in. Cezarego Duchnowskiego, Adama Porębskiego i Piotra Bednarczyka.

W czasie festiwalu czeka melomanów wiele atrakcji – w tym i melomanów bardzo młodych, bowiem Mariusz Gradowski zaprosi ich na audycje, wprowadzające najmłodszych w świat dźwięków bardzo różnych, przede wszystkim zaś – głosów natury.

Festiwal Musica Electronica Nova urodził się w roku 2005, a jego siedem edycji – odbywa się w cyklu dwuletnim – zbudowało solidną markę i wielkie grono melomanów, którzy na ową prezentację nowej muzyki elektroakustycznej czekają. I znowu się doczekaliśmy!

Ata

Bilety już w sprzedaży

 

Na dobre i jeszcze lepsze

Nowy szef to dla każdej orkiestry z jednej strony kontynuacja, z drugiej – nowa droga… I na takiej nowej drodze znalazła się właśnie NFM Leopoldinum – Orkiestra Kameralna. Jej nowym dyrektorem artystycznym od nowego sezonu będzie Maestro Joseph Swensen.

Leopoldinum to wspaniała muzyczna tradycja – orkiestra powstała w roku 1978, nazwę biorąc od Auli Leopoldyńskiej, jednego z najcenniejszych i najpiękniejszych barokowych zabytków Europy. To już 39 świetnych muzycznych lat, w czasie których znakomici szefowie znakomitej orkiestry zbudowali owego szefostwa model: szef Leopoldinum to nie tylko dyrygent, ale i wykonawca – wirtuoz. Maestro Swensen wpisuje się w ten model, to znakomity dyrygent, skrzypek i kompozytor jeszcze do tego. Muzycy Leopoldium znają go zresztą dobrze – cztery lata temu, rekomendowany przez ówczesnego dyrektora artystycznego Leopoldium, znakomitego Ernsta Kovacica, pracował z wrocławskimi kameralistami. Chemia między dyrygentem a orkiestrą była bardzo silna – jak to się teraz o uczuciach i związkach pisuje – ale Maestro Swensen przyjął wtedy propozycję pracy z innym zespołem. Jednak najwyraźniej Joseph Swensen i Leopoldinum byli sobie pisani i już niedługo będą razem na dobre i jeszcze lepsze.

– To dla mnie szczególny dzień i tydzień, od kilku lat cieszyłem się na ten moment – mówił na konferencji prasowej Joseph Swensen, który 25 marca poprowadził koncert Leopoldinum. – Muzycy grają na najwyższym poziomie, jaki można sobie wyobrazić. Są ambitni i, co rzadkie, wiedzą, jak się bawić, grając. Maestro Swensen zaś wie, co mówi, dyrygował bowiem bardzo wieloma orkiestrami, w tym tak znakomitymi jak Scottish Chamber Orchestra, czy London Mozart Players. Nowy szef Leopoldinum nie ukrywał także zachwytu, jaki budzi w nim jakość sal NFM.

Artysta pochodzi z rodziny o korzeniach norwesko-japońskich, urodził się w Hoboken, w stanie Nowy Jork, a ukończył prestiżową nowojorską Julliard School. Jest nie tylko dyrygentem i skrzypkiem, ale i – jak wspomniałam – kompozytorem. Na wrocławskim koncercie mogliśmy posłuchać jego Shizue – dzieła przeznaczonego na orkiestrę i rzadko spotykany w europejskich salach koncertowych japoński instrument ludowy – shakuhachi (flet wykonany z bambusa), który od stuleci towarzyszy buddyjskim medytacjom.

Czerpanie z bogatej tradycji to specjalność nowego szefa artystycznego Leopoldinum, który zapowiedział, że w przyszłym sezonie orkiestra grać będzie wiele utworów amerykańskich i skandynawskich, a także – oczywiście, poza klasyką – wiele dzieł, które wykonywane są bardzo rzadko.

– Częścią przepisu na sukces są koncerty solistów gościnnych – podkreślił na spotkaniu z dziennikarzami Swenson – którzy inspirują i mnie, i orkiestrę. Mam też w planie minikoncerty z krótkimi utworami, połączone z rozmowami z publicznością.

I jeszcze jedno warto o nowym dyrektorze artystycznym Leopoldinum wiedzieć – otóż zdając sobie świetnie sprawę z roli muzyki w rozwoju młodych i najmłodszych, wraz z małżonką, grającą na waltorni, stworzyli organizację non profit – Habitat4Music – poświęconą edukacji muzycznej dzieci, które mieszkają w częściach świata, niedostatecznie objętych takim programem.

Ata

 

Wiek XXI rozpoczęliśmy ze świadomością coraz większego zacierania się poczucia tożsamości. Kim są dzisiejsi artyści? Czym obecnie jest instrument? Wyszliśmy daleko poza brzmieniowy krąg tradycyjnej orkiestry. Nie ma już jednego, niezmiennie obowiązującego schematu w postaci zapisu nutowego, który by gwarantował ciągłość tożsamościową dzieła muzycznego. Granice między gatunkami coraz bardziej się zacierają, a kompozytorzy tworzą własne, nowe formy, które przekraczają dotychczas przyjęte granice. W programie festiwalu Musica Electronica Nova 2017 podejmujemy próbę odzwierciedlenia tych zjawisk.

Głównym kompozytorem edycji 2017 będzie John Zorn. Ten niespokojny duch, któremu konsekwentnie udaje się unikać kategoryzacji, nieustannie wyznacza dla swej sztuki nowe cele, w sobie właściwy sposób penetruje i oswaja nowe przestrzenie muzyczne. Gościem festiwalu będzie także Fraçois Bayle, twórca muzyki elektroakustycznej, którego przynależność artystyczna jest jednoznaczna.

Między tymi dwoma biegunami zaprezentujemy elektronikę w połączeniu z orkiestrą i nowymi mediami, podkreślając zwielokrotniony obraz jej aktualnej tożsamości.

Elżbieta Sikora

Dyrektor artystyczny festiwalu Musica Electronica Nova