wtorek, 28 wrześniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Gruszek nie zasypialiśmy

Rozmowa z Henrykiem Wróblem, wójtem gminy Dobrzeń Wielki

Rozmawiamy 3 stycznia, wokoło wiosna i budżet gminy Dobrzeń Wielki dawno już uchwalony…

– Budżet uchwaliliśmy 19 grudnia ubiegłego roku i już go realizujemy.

Tak szybko?

– Już ogłosiliśmy dwa przetargi i za kilkanaście dni zaczną spływać pierwsze oferty, które będziemy rozstrzygać.

Ostro wzięliście się do roboty.

– Gdy zostałem wójtem, starałem się wypracować pewien system pracy. Dzisiaj w Dobrzeniu Wielkim mamy już ten system, który nieźle funkcjonuje. Projektujemy nasze inwestycje tak, aby już jesienią były one dokumentacyjnie przygotowane. Potem, gdy jest tworzony budżet, to te inwestycje są – kolokwialnie mówiąc – wkładane do niego, a rada gminy ustala, które z nich są priorytetowe, a które muszą poczekać na realizację albo wylądują na liście rezerwowej. Gdy ustalamy budżet, zazwyczaj pod koniec grudnia, to już w styczniu jesteśmy gotowi go realizować.

Czy to olimpijskie tempo wynika z faktu, że macie niemało do przerobienia?

– Tegoroczny budżet podobny jest do ubiegłorocznego, dochody zaplanowaliśmy na 67 mln zł i mniej więcej takie same są wydatki.

Niejedna polska gmina wiejska chciałaby mieć taki budżet.

– Na pewno! Wydatki inwestycyjne na razie zaplanowaliśmy na około 10 mln zł, czeka nas sporo wydatków rzeczowych bieżących i będziemy remontować wiele dróg. Poza tym przesuną się nam niektóre pozycje dochodowe z roku 2013 na ten rok, w budżecie pojawią się dodatkowe środki i już myślimy o kolejnych inwestycjach.

A tegoroczne priorytety?

– To przede wszystkim budowa dróg. Nasza gmina rozwinęła się bardzo mocno, a dynamicznie rozwijająca się gmina musi łożyć na drogi. Poza tym budujemy szatnię przy zespole boisk w Chróścicach. Są już wykonane wykopy pod fundamenty, a wykonawca cieszy się z wiosennej pogody, przewidując, że zanim przyjdzie zima, zdąży je zalać. Powstanie nowa, duża szatnia, dostaliśmy na to dofinansowanie od ministra sportu. Mamy też nadzieję, że w tym roku rozpoczniemy modernizację naszego Gminnego Ośrodka Kultury, który ewidentnie wymaga już sporych nakładów finansowych. Jest już projekt, ale czekamy jeszcze na projekt wykonawczy. Wystąpiliśmy o dofinansowanie tego zadania, ale jeśli go nie otrzymamy, to podzielimy tę inwestycję na etapy i w tym roku ją rozpoczniemy.

W roku 2014 rozpoczyna się okres nowego, siedmioletniego unijnego programowania 2014-2020, ale jak wiemy z doświadczenia, te środki finansowe pojawią się raczej w roku 2015. Czy wasz samorząd już planuje, w jaki sposób skorzystać z tych zewnętrznych pieniędzy?

– Oczywiście, że tak, a nasze przygotowania trwają już od dwóch lat. Gmina Dobrzeń Wielki jest członkiem Stobrawskiej Strefy Rekreacyjno-Wypoczynkowej i w ramach kluczowego projektu, na który zapisano około 8 mln euro, my też mamy zapisane pewne kwoty i w tym roku projektujemy, wspólnie z gminą Popielów, budowę ścieżki pieszo-rowerowej łączącej miejscowości Siołkowice i Chróścice. Jest jeszcze do zaprojektowania kawałek ścieżki rowerowej w miejscowości Kup. Przyłączyliśmy do siebie partnera – parafię w Chróścicach – gdzie jest zabytkowy ołtarz, który zostanie całkowicie odnowiony. Ponadto nasza gmina jest członkiem aglomeracji opolskiej, będącej aglomeracją ministerialną, jedną z szesnastu takich polskich aglomeracji, co niejako wpływa na większe możliwości pozyskiwania środków unijnych. Jest nas dwadzieścia gmin, jestem członkiem zarządu aglomeracji, będę blisko wszelkich działań – i to też jest nie do przecenienia. Nasza gmina też złożyła pewne projekty w ramach tej aglomeracji i mam nadzieję, że będzie to korzystne dla Dobrzenia Wielkiego.

Przyszłość wygląda dla was obiecująco…

– …ale o przyszłość trzeba starać się wcześniej, dlatego my nie zasypialiśmy gruszek w popiele.

Rozmawiał Sławomir Grymin