czwartek, 5 marcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Głubczyce: Ważne słowo: Dziękuję

W Pomorzowicach w ostatnią niedzielę sierpnia spotkali się mieszkańcy powiatu głubczyckiego na najważniejszym corocznym święcie rolników, sadowników, działkowców i pszczelarzy. Powiatowo-Gminne Dożynki 2025 stały się okazją do pielęgnowania tradycji i umocnienia wspólnoty. No a przede wszystkim do docenienia trudu tych, którzy przyczynili się do tego, że stoły w naszych domach nie powinny być puste w nadchodzących miesiącach.

Już przed południem przy pałacu w Pomorzowicach rozpoczął się formować korowód dożynkowy. Kiedy już wszystko było gotowe, ruszył do miejscowego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela, gdzie zgodnie z tradycją odprawiona została dziękczynna msza święta.

Zgromadzonych wiernych powitał ksiądz Mariusz Stawski, od 21 sierpnia nowy proboszcz pomorzowickiej parafii.

– Jest to dzień wyjątkowy w którym spotykają się tradycja, wiara i wdzięczność. Głównymi bohaterami dzisiejszego dnia są rolnicy, bo to dzięki ich pracy możemy cieszyć się owocami naszej ziemi. Niech Bóg błogosławi waszemu wysiłkowi – powiedział.

Kazanie podczas mszy dziękczynnej wygłosił ksiądz Tomasz Skowron, wieloletni proboszcz parafii w Pomorzowicach, od połowy sierpnia proboszcz parafii pw. św. Jacka Odrowąża w Opolu. W słowie do wiernych powiedział między innymi:

– Cieszę się, że mogę z wami świętować. Zapytam tak przekornie: Po co są dożynki? Po co tutaj się zgromadziliśmy? Definicja tego święta mówi jasno, że jest to święto dziękczynienia za plony. Swoją tradycją sięga do czasów przedchrześcijańskich, ale chrześcijanie też uznali, że dziękowanie ma sens. Każdy rolnik na pewno jest przekonany, że my tak po ludzku możemy wiele. Ale rolnicy też dobrze wiedzą, że bez pomocy Tego na górze to nic z tego nie wyjdzie. Dzisiaj przy okazji tego święta chciałbym się jednak skupić nie na rolnictwie jako takim, ale na dziękowaniu. Żyjemy bowiem w czasach, w których człowiek chyba zapomina co znaczy słowo „dziękuję”. Zapomina o tym słowie. Nie potrafimy być wdzięczni wobec tych, którzy ofiarują nam pomoc. Dzieci wobec rodziców. Rodzice wobec dzieci. Nie potrafimy dziękować nauczycielowi, urzędnikowi, sprzedawcy w sklepie… Wydaje nam się, że wszystko się nam należy. Nie potrafimy dostrzec człowieka, jego wysiłku, jego pracy. Nie dziękujemy człowiekowi, ale nie dziękujemy też Panu Bogu. Przypomnijmy sobie o tym dzisiaj – mówił ksiądz Tomasz Skowron.

Po poświęceniu koron dożynkowych i zakończeniu mszy świętej kolorowy korowód uformował się po raz kolejny i prowadzony przez orkiestrę dętą Plania i mażoretki ZARA przeszedł na miejscowe boisko. Tam rozpoczęły się oficjalne uroczystości. Przy dźwiękach melodii „Plon niesiemy plon” burmistrz Głubczyc Adam Krupa i starosta powiatu głubczyckiego Anna Kobierska-Mróz przyjęli od starostów tegorocznych dożynek – Ireny Iglińskiej i Jakuba Bilińskiego – chleby, obiecując dzielić je sprawiedliwie z nadzieją, że nigdy nikomu ich nie zabraknie

Burmistrz Głubczyc Adam Krupa powitał wszystkich mieszkańców i zaproszonych gości.

– Dożynki to czas radości, kiedy możemy być razem, i to też czas, kiedy możemy podziękować i Bogu, i rolnikom za ich trud włożony w prace na roli. Tych rolników nie mamy już dużo, ale oni naprawdę odgrywają bardzo ważną rolę, wykonują ciężką pracę. Dzięki nim mamy ten chleb na stole. I ważne jest, żebyśmy ten chleb szanowali. Żeby nie było tak, że gdzieś się poniewiera i jest marnowany. A dzisiaj, jak podają źródła, tylko w Polsce od 6 do 9 mln ton żywności jest marnowane. To jest sprawa niedopuszczalna. W tym roku żniwa były trudne. Ze względów pogodowych był bardzo krótki czas, żeby te plony zebrać, ale to się udało zrobić. To świadczy o tym, że poziom rolnictwa w naszym regionie jest bardzo wysoki. To jest rolnictwo, którym możemy się szczycić. Chciałem też podziękować mieszkańcom Pomorzowic i Wiesławowi Robakowi, radnemu naszej gminy i jednocześnie sołtysowi Pomorzowic, za organizację rolniczego święta – mówił burmistrz Głubczyc.

Starosta powiatu głubczyckiego Anna Kobierska-Mróz, zwracając się do uczestników Święta Plonów, powiedziała:

– Dożynki to jedno z najpiękniejszych świąt, kiedy możemy sobie powiedzieć: dziękuję. To jest bardzo ważne, żeby sobie dziękować, żeby potrafić to robić. Pięknie o tym dzisiaj mówił ksiądz podczas kazania. I zgadzam się, że my zbyt często niestety zapominamy o tym ważnym słowie „dziękuję”. Tutaj dzisiaj jest takie miejsce, że ja jako przedstawiciel władz powiatu głubczyckiego chciałabym na wasze ręce złożyć podziękowania i wyrazić wdzięczność za to, że my możemy tym chlebem się dzielić, że możemy tym chlebem się cieszyć, że możemy ten chleb codziennie spożywać. Bardzo to doceniamy. Wiem, że często zmagacie się z różnymi trudnościami, to nie jest łatwa praca. Zresztą już od kilku lat nie jest łatwo. Wspomnę chociażby powódź, która dotknęła nas wszystkich. Mimo tego wszystkiego potrafimy się zjednoczyć i dać radę. Dziękuję więc też władzom wojewódzkim, wojewodzie – za pomoc, jakiej nam udziela. Dziękuję też twórcom tych przepięknych koron dożynkowych. Jest ich bardzo dużo. Są niezwykłe – mówiła szefowa powiatu głubczyckiego.

Dożynki to oczywiście także zabawa. A bawiono się w Pomorzowicach naprawdę świetnie. Nie zabrakło atrakcji dla dzieci i dorosłych. I nie zbrakło słowa „dziękuję”.

TM