Są jedną z najdynamiczniej rozwijających się na Opolszczyźnie gmin, która ma minimalne zadłużenie i konsekwentnie realizowane są w niej plany i istotne dla miejscowej społeczności inwestycje. Mieszkańcy dostrzegają to, szanując i popierając swój samorząd – co widać było m.in. po głosowaniach w ostatnich dwóch nieudanych referendach, w których opozycja nieudolnie próbowała odwołać burmistrza. Niestety, dalej są tacy, których nie przekonuje dobra praca, ponieważ zajmują się jedynie politykierstwem, partyjnymi nakazami i partykularnymi interesami. Takich ludzi nic nie przekona i żadnego wspólnego dobra nie dostrzegą – oni zawsze będą przeciw.
Swoistym miernikiem współpracy włodarza gminy z radnymi są głosowania nad wotum zaufania i udzieleniem absolutorium.
Opozycja na nie, RIO na tak
– Tegoroczna sesja absolutoryjna wypadła tak samo jak poprzednie – uśmiecha się burmistrz Adam Krupa. – Radni opozycyjni głosowali przeciw, a pozostali za udzieleniem wotum i absolutorium, lecz najważniejsze, że wotum, jak i absolutorium uzyskałem. Novum było to, że klub opozycyjny wygłosił oświadczenie, w którym uzasadnił swoje głosowanie za nieudzieleniem mi absolutorium – lecz zarzuty te dotyczyły przede wszystkim współpracy wewnątrz rady, a nie były kierowane bezpośrednio do mnie. Wygląda na to, że opozycja postanowiła dla zasady wszystko negować i głosować przeciwko obecnym władzom Głubczyc – mają do tego prawo i staram się nie komentować tego postępowania, choć myślałem, że oświadczenie opozycyjnych radnych zostanie oparte na merytoryce, a nie na ogólnych stwierdzeniach, które można przypiąć każdemu. Za to otrzymaliśmy bardzo dobrą opinią Regionalnej Izby Obrachunkowej, która nawet nie sformułowała jakichś zaleceń – była po prostu opinią pozytywną, bez żadnych zastrzeżeń.

Pozyskując zewnętrzne granty przy minimalnym długu
Gmina Głubczyce ma minimalne zadłużenie.
– Bez fałszywej skromności uważam, że jest to moja zasługa, bowiem przez 15 lat prowadziłem politykę, w rezultacie której nie mamy długu – mówi burmistrz Adam Krupa. – Teraz przekonaliśmy się, także po referendum w Krakowie, jak pozadłużanych jest wiele miast niby wspaniale się rozwijających. Są wśród nich aglomeracje porównywalne z Głubczycami pod względem dochodów, które mają od 50 do 70 mln zł zadłużenia, a my mamy tylko 5 milionów. A przecież nasz samorząd zawsze dysponował wkładem własnym i – realizując inwestycje – nigdy nie zrezygnowaliśmy z jakichś finansowych środków unijnych, czy innych zewnętrznych dofinansowań.
Plan ogólny i strategia rozwoju
Do czerwca tego roku polskie samorządy miały mieć opracowane strategie rozwoju i plany ogólne. Wymóg ten spełniło tylko kilkanaście procent z nich – także dlatego, że nie ma w kraju wystarczającej liczby urbanistów.
– Mamy już plan ogólny, do opracowania którego wynajęliśmy zewnętrzną firmę, choć łatwo nie było, bowiem do dwóch przetargów nikt się nie zgłosił. Lecz za trzecim podejściem pojawiła się firma, która to wykonała. Teraz, już po opracowaniu planu ogólnego, przeprowadziliśmy konsultacje. Mieszkańcy mieli prawo wnosić do planu swoje uwagi i zastrzeżenia, a samorząd będzie miał miesiąc na ich rozpatrzenie. Trzeba zdać sobie sprawę także z tego, że – w świetle obowiązującego prawa – nie wszystkie uwagi będzie nam wolno uznać. W planie ogólnym są różne obwarowania – przede wszystkim dotyczące terenów pod zabudowę mieszkaniową – szczególnie na terenach wiejskich. Szczerze mówiąc, uważam, że plan ogólny nie wnosi niczego specjalnego. Wcześniej obowiązywało studium zagospodarowania przestrzennego – można było je modyfikować, a nie tworzyć nowe dokumenty. Także do strategii rozwoju gminy mam sceptyczne podejście, ponieważ takową tworzymy zazwyczaj na okres jednej kadencji, opierając się na aktualnej sytuacji finansowej i możliwościach pozyskania zewnętrznych funduszy na inwestycje. Ale jakiś dokument wskazujący główne cele i kierunki rozwoju może być w gminie przydatny.
Kumulacja istotnych inwestycji
W tym roku samorząd gminy Głubczyce borykał się z przetargami wyłaniającymi wykonawców zadań inwestycyjnych.
– Realizujemy naprawdę sporo istotnych przedsięwzięć, co powoduje, że nasz Wydział Komunalno-Inwestycyjny pracuje pełną parą – podkreśla burmistrz Adam Krupa. – Do połowy roku nasze wszystkie inwestycje – poza jedną – są już po przetargach. To 15 dużych zadań, które przecież trzeba było przygotować dokumentacyjnie i je nadzorować. Na dokładkę wydział zmniejszył się o jednego doświadczonego pracownika, który odszedł na emeryturę, a na jego miejsce na razie nie jesteśmy w stanie nikogo znaleźć. Potrzebujemy inżyniera z wykształceniem budowlanym czy drogowym, a po kilku naborach dalej mamy wakat na to stanowisko. W tym roku skumulowały nam się inwestycje – to m.in. rewitalizacja zabytkowego dworca kolejowego w Głubczycach. Ukończyliśmy dwa pierwsze etapy i przeprowadziliśmy przetarg na trzeci etap, a jest to inwestycja opiewająca na 16 mln zł. Na Zamku w Grobnikach wykonywany jest trzeci etap zadania, termin ukończenia może być przesunięty, lecz najważniejsze, że wreszcie jest dach – a jest to zadanie za 8,7 mln zł. Przeprowadziliśmy wreszcie przetarg na remont Przedszkola nr 3 w Głubczycach, który pochłonie 4 mln zł. Robiona jest też hala sportowa w Grobnikach za kolejne 4 mln zł. Remontujemy też kolejną halę Ośrodka Kultury i Sportu w Głubczycach za 3,6 mln zł. Ponadto musimy wykonać remont orlika w mieście –za 1,5 mln zł. Trzeba też zrobić – za kilkaset tysięcy złotych – jedną z dróg która ważna jest dla rolnika prowadzącego działalność w Nowym Rożnowie. Kontynuujemy także program termomodernizacji budynków komunalnych i przeprowadzamy popowodziowe remonty świetlic na terenach wiejskich. W Opawicy zbudujemy nową świetlicę, na co pozyskaliśmy 2 mln zł, i jest to stuprocentowe dofinansowanie tej inwestycji. Remont świetlicy w Chomiąży to następne 2 mln zł. W ubiegłym roku dostaliśmy 1,6 mln zł na obronę cywilną i ochronę ludności i – mimo krótkich terminów – wykorzystaliśmy te fundusze rzutem na taśmę. W tym roku z terminami jest lepiej – zamierzamy stworzyć centrum zarządzania kryzysowego na wypadek klęsk żywiołowych i ogłosiliśmy już przetarg. Ponadto zakontraktowaliśmy zakupy sprzętu za 1,4 mln zł. Budujemy także ścieżkę rowerową Opawice – Pielgrzymów, co kosztuje prawie 3 mln zł. Poza tym do połowy tego roku naprawialiśmy drogi popowodziowe. A na ostatniej sesji – po tym jak przewodniczący Rady Miejskiej w Głubczycach Rafał Zwarycz oznajmił, że miasto i gmina dobrze się rozwijają, jeden z opozycyjnych radnych powiedział: „Jak się rozwijają, przecież nic się nie robi”.
S.G.
UWAGA INWESTORZY!!!
Gmina Głubczyce dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnymi zlokalizowanymi nieopodal obwodnicy miasta, które przeznaczone są pod działalność przemysłową i usługową – rzemiosło, usługi publiczne i techniczne, handel, gastronomię, sport i kulturę. Warto podkreślić, że dopuszcza się lokalizację funkcji mieszkaniowej związanej z prowadzoną działalnością usługową, obiekty zaplecza technicznego, garaże, budynki gospodarcze i magazyny. Możliwa jest zabudowa produkcyjno-usługowa przy jednoczesnym zakazie lokalizacji zakładów stwarzających zagrożenie dla życia ludzi, zakładów o zwiększonym ryzyku występowania poważnych awarii, składowisk odpadów, przeładunku i dystrybucji materiałów ropopochodnych.