Krajowy Przegląd Samorządowy

Głubczyce: Realizujemy pomysły mieszkańców

Rozmowa z burmistrzem Głubczyc Adamem Krupą

Kończy się powoli programowanie unijne, rozliczane są inwestycje…

– …i nie ma na razie wyraźnej perspektywy na jakieś nowe pieniądze i dofinansowania. Samorządowcy nie bardzo dzisiaj wiedzą, jak to z tym w przyszłości będzie.

Mówiło się też, że po roku 2020 będziemy dopłacać do unijnej kasy, lub że środków unijnych będzie mniej.

– Dopłacać nie będziemy, ale w moim przekonaniu będzie mniej pieniędzy na inwestycje. Z drugiej strony – do tej pory w samorządach niemało się zrobiło.

Ale i było sporo czasu na to…

– …bowiem od roku 2005 cały czas miliardy euro dopływały do Polski i samorządów, ale dzisiaj jest zawieszenie i do tego dochodzą dodatkowe obciążenia finansowe samorządów. Wzrosły np. koszty energii w Głubczycach o 72 proc. i w skali roku do zapłacenia jest 700 tys. zł więcej. Miało się to zmienić za sprawą rozporządzenia rządowego, ale ani widu, ani słychu i będziemy teraz analizować nasze rachunki.

Co zatem robić?

– Albo te kilkaset tysięcy zabierzemy z jakiejś inwestycji, albo czekać nas będzie np. wyłączanie oświetlenia, co jest niepopularne, ale także niezbyt mądre. Nie po to przecież budowaliśmy oświetlenie przez tyle lat. Alternatywą jest przejście na oświetlenie ledowe, ale to także kosztuje. Mamy swoisty zaklęty krąg.

A do tego dochodzą roszczenia grup zawodowych – ostatnio nauczycieli – które spadną pewnie w jakiejś mierze na barki samorządów.

– Zawsze ponosiliśmy koszty funkcjonowania oświaty – w naszym przypadku w granicach jednej trzeciej całkowitych wydatków. Subwencja oświatowa wprawdzie trochę wzrosła, ale w ramach tego miały także wzrosnąć minimalne płace dla nauczycieli i mam takie przeczucie, że znowu do tego dołożymy.

Ale przez kilka miesięcy tej kadencji było przecież coś optymistycznego.

– Przede wszystkim realizujemy budżet bez żadnych przeszkód, a poza tym z ubiegłorocznego budżetu zostało nam trochę pieniędzy, mimo tego, że ceny pod koniec roku 2018 poszybowały w górę. Ale nie daliśmy się zwariować – w roku wyborczym nie poddaliśmy się dyktatowi cenowemu i nie realizowaliśmy na siłę niektórych inwestycji. Zrezygnowaliśmy z pewnych zadań, a teraz rynek usługodawców się ustabilizował. Ponadto po raz drugi realizujemy budżet obywatelski i wcielimy w życie trzy ciekawe pomysły naszych mieszkańców, choć martwi mnie to, że liczba głosujących na zadania mieszkańców była znacznie niższa niż poprzednio.

Jakie to pomysły?

– Dalej będziemy inwestować w nasz miejski park, ma powstać minipark linowy i jedno miejsce do rekreacji sportowej. Nasi seniorzy w domu dziennego pobytu zapragnęli mieć letnią, dużą altanę, a trzecim pomysłem obywatelskim jest postawienie przy Rynku zegara wolnostojącego. Przed wojną stał tam zegar, więc będzie to swoisty powrót do przeszłości, chociaż zegar przez nas postawiony będzie inny od poprzedniego. To wszystko będzie dobrze służyć mieszkańcom.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Atrakcyjne tereny inwestycyjne w Głubczycach zlokalizowane są nieopodal obwodnicy miasta i przeznaczone pod działalność przemysłową i usługową – rzemiosło, usługi publiczne i techniczne, handel, gastronomię, sport i kulturę. Dopuszcza się lokalizację funkcji mieszkaniowej związanej z prowadzoną działalnością usługową, obiekty zaplecza technicznego, garaże, budynki gospodarcze i magazyny. Możliwa jest zabudowa produkcyjno-usługowa, przy jednoczesnym zakazie lokalizacji zakładów stwarzających zagrożenie dla życia ludzi, zakładów o zwiększonym ryzyku występowania poważnych awarii, składowisk odpadów, przeładunku i dystrybucji materiałów ropopochodnych.