Rozmowa z burmistrzem Głubczyc ADAMEM KRUPĄ
– Jedna z sentencji łacińskich brzmi: si vis pacem para bellum– jeśli chcesz pokoju, przygotuj się do wojny. A gdy popatrzy się na dokumenty na pańskim biurku dotyczące wdrażania ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej – to sprawa wygląda na poważną.
– Cóż, weszła w życie ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej, obarczająca samorządy wieloma obowiązkami, i póki co pojawiły się środki finansowe, lecz dzisiaj nie wiemy jeszcze dobrze, co mamy z nimi robić. Poza tym mówi się o tym, że – w myśl tego aktu prawnego – mają być realizowane jakieś inwestycje. A przed samorządem jest procedura składania wniosków – i nie wiadomo, jak długo będzie to trwało. Natomiast jeśli ktoś brał kiedykolwiek udział w postępowaniu inwestycyjnym, to powinien wiedzieć, iż zrealizowanie inwestycji do końca roku, gdy podejmuje się decyzje w sierpniu – jest w zasadzie nierealne.

– Czy wiadomo już, jakie będą to przedsięwzięcia?
– Przede wszystkim wskazuje się na schrony bojowe, których budowę do końca roku – także magazynów – uważam za nierealne. W grę wchodzi także przygotowanie zaplecza logistycznego, lecz każdy obiekt wymagający pozwolenia budowlanego i przeprowadzenia całego cyklu inwestycyjnego jest niemożliwy do zrealizowana w ciągu pięciu miesięcy. Od samej budowy znacznie więcej czasu zajmie przecież uzyskanie wszelkich niezbędnych pozwoleń – wraz z pozwoleniem budowlanym.
– W Polsce nie mamy odpowiedniego doświadczenia w budowaniu takiej infrastruktury…
– …i samorządy też nie mają doświadczenia w tej materii. Nigdy tego nie robiliśmy, ale są już podobno gotowe schrony, które można od razu wkopać w ziemię. Jednak trzeba mieć odpowiednie miejsca na te obiekty i przygotowaną dokumentację. Natomiast część tej ochronnej infrastruktury może powstać w ramach istniejących już w miastach obiektów – tam, gdzie jest największe zagęszczenie ludności i gdzie straty mogą być najdotkliwsze.
– Jakie fundusze są przekazywane samorządom w ramach realizowania ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej?
– Nasza gmina ma zaplanowane na to 1,4 mln zł, czego ok. 1,2 mln zł będzie na inwestycje, a reszta na bieżące utrzymanie i przeprowadzenie szkoleń przewidzianych dla sporej rzeszy urzędników i osób zajmujących się obroną cywilną. Sądzę, że ustawowe przyznanie środków finansowych na sprawy ochronno-obronne jest oczywiście pozytywne, ponieważ wreszcie doszło do naszej świadomości, że – mówiąc kolokwialnie – obrona cywilna w Polsce leży. Zdaliśmy sobie sprawę również z tego, że pokój wcale nie musi być nam dany za zawsze. Teraz chodzi o to, by te fundusze były przyznawane ze znacznym wyprzedzeniem, aby można było spokojnie i z głową je wydawać – żeby tego nie robić na przysłowiowych wariackich papierach. Aby nie robić zakupów inwestycyjnych tylko po to, by wydać pieniądze. Trzeba kupować to, co jest najbardziej potrzebne, i co na przykład wynika z doświadczeń wojny na Ukrainie, z których będziemy skwapliwie korzystać. Ważne będzie – dla takiej gminy jak Głubczyce – zabezpieczenie się w agregaty prądotwórcze, by podtrzymać zasilanie podstawowych obiektów. Istotna będzie także woda i ścieki oraz gaz. Pierwszą rzeczą, o jaką nas poprosili nasi przyjaciele z partnerskiego ukraińskiego Zbaraża, były właśnie agregaty. Będziemy korzystali z ich doświadczeń wojennych, aby szkoły, przedszkola, urzędy oraz sieć wodociągowo-kanalizacyjna były odporne na ewentualne długotrwałe braki w zasilanie.
– Szykują się kontrole samorządowych poczynań w tym zakresie.
– Jeszcze nas nie kontrolują, ale jestem pewien, że wkrótce pojawią się kontrole i może być tak, że pieniędzy nie będziemy mieli, a trzeba będzie wykonywać różne zadania obronno-ochronne. Wtedy nie będzie łatwo.
– Porozmawiajmy o sprawach stricte cywilnych. Czy coś zmieniło się w realizacji kluczowych dla was inwestycji – odbudowie zabytkowego dworca kolejowego w Głubczycach i renowacji zamku w Grobnikach.
– Jeśli chodzi o dworzec, to dzieje się bardzo dobrze, ponieważ nowy wykonawca podgonił wszelkie roboty. Prace dachowe są zaawansowane i pierwszy etap zadania, obejmujący stropy i zadaszenie, zostanie zrealizowany do końca roku – i oby wszystko tak szło dalej. Wprawdzie nie wiem, czy zdążą z zakończeniem drugiego etapu do końca roku – w którym chodzi o okna i elewacje – ale robią już elewacje jednej ściany i wszystko idzie naprawdę dobrze. Wiedziałem, że jest to dobra firma i jak na razie nie zawiedliśmy się na niej. Natomiast jeśli chodzi o zamek w Grobnikach, to mamy już skosztorysowane i zinwentaryzowane roboty wykonane przez poprzedniego wykonawcę. Wykonano również nowy kosztorys na zakończenie tych robót i niestety jest on znacznie wyższy niż planowaliśmy, lecz pozwoli nam na to, że jeszcze w sierpniu lub z początkiem września ogłosimy przetarg wyłaniający nowego wykonawcę. Przetarg ten zweryfikuje rzeczywiste koszty realizacji drugiego etapu inwestycji i jej zakończenia. Gdyby koszty te byłyby zbyt duże, to przeprowadzimy prace w takim zakresie, na jaki nas stać – wtedy obiekt ten w zasadzie będzie odnowiony, a ewentualne roboty wykończeniowe wykonamy, poszukując na to zewnętrznych dotacji. Jeśli nie pozyskamy takich grantów, to wykończymy to z własnych środków finansowych. A wracając jeszcze do dworca, to złożyliśmy wniosek o dofinansowanie trzeciego etapu tego zadania – do programu rewitalizacyjnego, który przeszedł już formalną ocenę, i teraz czekamy tylko na rozstrzygnięcie konkursu. Jeżeli dostaniemy dofinansowanie, to niezwłocznie ogłosimy przetarg zamykający tę inwestycję – wtedy perspektywa zakończenia tej inwestycji w ciągu najbliższych dwóch lat jest realna.
– Czy w tym roku zorganizujecie dożynki gminne?
– Oczywiście, będą w ostatnią niedzielę sierpnia w Pomorzowicach i będą to dożynki powiatowo-gminne. Tradycją jest to, że dożynki powiatowo-gminne corocznie wypadają w innej gminie powiatu głubczyckiego. Zapraszamy serdecznie na nasze święto, w organizację którego zaangażowali się ogromnie nasz radny i zarazem sołtys Wiesław Robak oraz wielu mieszkańców sołectwa.
Rozmawiał Sławomir Grymin (TS)
UWAGA INWESTORZY!!!
Gmina Głubczyce dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnymi zlokalizowanymi nieopodal obwodnicy miasta, które przeznaczone są pod działalność przemysłową i usługową – rzemiosło, usługi publiczne i techniczne, handel, gastronomię, sport i kulturę. Warto podkreślić, że dopuszcza się lokalizację funkcji mieszkaniowej związanej z prowadzoną działalnością usługową, obiekty zaplecza technicznego, garaże, budynki gospodarcze i magazyny. Możliwa jest zabudowa produkcyjno-usługowa, przy jednoczesnym zakazie lokalizacji zakładów stwarzających zagrożenie dla życia ludzi, zakładów o zwiększonym ryzyku występowania poważnych awarii, składowisk odpadów, przeładunku i dystrybucji materiałów ropopochodnych.