czwartek, 18 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Głubczyce: Po prostu robią swoje

Siła tego samorządu to stabilność władzy, konsekwencja działania i dobra kadra urzędnicza. W kraju może być tak czy siak, lecz w Głubczycach zazwyczaj to, co jest zaplanowane, jest również realizowane. Trudny czas dla samorządów, inflacja, wysokie ceny i dodatkowe zadania pozastatutowe cedowane na gminę przez rząd – choćby zimowa dystrybucja węgla – jedynie determinują ludzi do jeszcze lepszej pracy. Krótko mówiąc, łatwo nie jest, lecz – jak mówi burmistrz ADAM KRUPA – „nie wolno się poddawać i mimo problemów, trzeba pracować na rzecz całej naszej społeczności”.

Dzisiaj w polskich samorządach niełatwo znaleźć optymizm, bowiem mniejsze są dochody – przede wszystkim z powodu zafundowania im przez rząd mniejszych wpływów do budżetu z podatku PIT – olbrzymia inflacja, wysokie ceny nośników energii oraz materiałów budowlanych.

Konsekwentnie robić swoje

– Ale robić coś trzeba – mówi burmistrz Adam Krupa – choć nasza praca teraz wygląda trochę jak ta wiosenna pogoda – jednego dnia jest słonecznie, a na drugi dzień już mocne ochłodzenie. A w naszym samorządzie staramy się robić swoje, budżet jest swoistą mapą działania i określa nam wyraźnie, na co powinna być skierowana ta praca. Na pewno wykazujemy się konsekwencją i dążymy do tego, aby wykonać wszystko to, co zapisaliśmy i uchwaliliśmy w budżecie gminy Głubczyce. Większość przetargów wyłaniających wykonawców inwestycji mamy już rozstrzygniętych.

Zamek w Grobnikach

W tegorocznym budżecie gminy Głubczyce widnieje w zasadzie jedno duże przedsięwzięcie – rewitalizacja Zamku w Grobnikach, która pochłonie 14 mln zł.

– Jak to zwykle bywa przy dużej inwestycji oraz tym, że jest to zabytek i że dokumentacja nie wszystko ogarnęła, mieliśmy problemy z rozruchem tego zadania – wyjaśnia burmistrz Adam Krupa. – Na szczęście mamy wykonawcę i w tej chwili roboty ruszyły, przezwyciężyliśmy wszystkie problemy, które w pierwszej fazie pojawiły się na budowie, i zaawansowanie w realizację inwestycji oceniam na około 50 procent. Choć na prośbę wykonawcy – patrząc również na realia – przedłużyliśmy termin wykonania tego zadania. Najważniejsze jest to, że roboty dość sprawnie się toczą i nie ma większego zagrożenia.

Burmistrz Adam Krupa Fot. Sławomir Grymin

Ceny dalej niebotyczne

Przed kilkoma miesiącami trudno było organizować przetargi, a ceny sięgały sufitu.

– A teraz ceny się uspokoiły w tym sensie, że są bardzo wysokie – ocenia burmistrz Adam Krupa. – Przy następnym przetargu ogłoszonym przez nas na roboty drogowe związane z remontami i drobniejszymi pracami kosztującymi po kilkadziesiąt lub kilkaset tysięcy złotych, okazało się, iż cena asfaltu – w porównaniu do ubiegłego roku – wzrosła o 100 procent. To mnie martwi, bowiem w budżecie przeznaczyliśmy określoną sumę pieniędzy na naprawienie po zimie ubytków na drogach oraz wykonanie drobniejszych inwestycji drogowych, lecz bardzo potrzebnych mieszkańcom. Czasami jest to zrobienie komuś kilku metrów asfaltowej drogi do posesji na drodze gminnej, i jest to ważniejsze dla niego niż inwestycja drogowa za kilka milionów złotych. A skoro asfalt podrożał o 100 procent, to nam automatycznie spadła o połowę możliwość realizacji tych drobniejszych inwestycji. Teraz będziemy szukać jakichś możliwości finansowych, aby jednak wykonać zaplanowany zakres robót drogowych. Najpewniej będziemy to robić, ponieważ mamy finansowe zaskórniaki, bo spodziewaliśmy się, że dotkną nas wzrosty cen i mamy teraz jakieś możliwości manewru. Do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg zgłosiliśmy wnioski o dofinansowanie pięciu inwestycji i teraz czekamy na rozstrzygnięcia. Oczywiście jeśli otrzymamy dofinansowania, to musimy mieć fundusze na wkład własny i dlatego jesteśmy trochę ostrożni z przetargami. Gdybyśmy już dzisiaj wiedzieli, czy otrzymamy dotacje finansowe, to nie pięć, lecz np. jedną ulicę zrobilibyśmy ze swoich pieniędzy budżetowych – tych przygotowanych na wkład własny.

Czekając na rozstrzygnięcie Polskiego Ładu

Na horyzoncie także rozstrzygnięcia wniosków o dofinansowania remontów i rewitalizacji zabytków z Polskiego Ładu.

– Zgłosiliśmy do tego programu remont naszego zabytkowego dworca w Głubczycach – przypomina burmistrz Adam Krupa. – Wykonujemy już dokumentację z własnych środków finansowych i zależy nam bardzo, aby go szybko wyremontować. Ważne, że wykonawca robi na razie bardzo pozytywne wrażenie, a jest to firma z Białegostoku. Na początku nas to zdziwiło, lecz widać, że pracują dobrze i poważnie traktują swoje zobowiązania. Budynek nie ma dachu ani stropu górnego i od tego trzeba zacząć, a nie jest to mały koszt. Musi być opracowana dokumentacja, wszystko wymaga zezwoleń – konserwatorskiego i budowlanego – ale wykonawca dokumentacji zobowiązał się, że w sierpniu będziemy mieli pozwolenie na budowę. Oceniam, że tempo pracy dokumentacyjnej jest dobre i teraz czekamy na rozstrzygnięcie konkursu z Polskiego Ładu, z którego maksymalne dofinansowanie inwestycji wynosi 3,5 mln zł. Gdybyśmy otrzymali tę dotację, to można by było zrobić strop i dach, dokładając oczywiście trochę pieniędzy z budżetu. Wtedy obiekt byłby zabezpieczony, tym bardziej, iż ściany są już tak namoknięte i spróchniałe, że niedługo mogą się po prostu rozejść. Wtedy straty byłyby jeszcze większe. Jeśli jednak nie dostaniemy dofinansowania do tego zadania, to musimy wziąć pod uwagę zrealizowanie przedsięwzięcia z własnych środków budżetowych. Chętnych do pozyskania środków finansowych z tego programu jest całkiem sporo, bowiem w grę wchodzi wiele obiektów sakralnych. Czyli na dwoje babka wróżyła i musimy mieć przygotowane swoje fundusze, ponieważ tak czy siak, ale warto zrealizować to zadanie.

Większe unijne pieniądze, większe też oczekiwania

– Mamy również plany związane z nowym programowaniem unijnym i choć pieniędzy jest więcej niż w poprzedniej edycji, to z drugiej strony większe są także oczekiwania – podkreśla burmistrz Adam Krupa. – W naszym województwie unijne pieniądze będą dzielone w kilku subregionach. Głubczyce należą do Subregionu Południowego, obejmującego powiaty głubczycki, prudnicki i nyski. To jest bardzo dobry pomysł, który sprawdził się wyśmienicie w poprzednim unijnym rozdaniu. W ramach subregionów samorządy mogą się dogadać, unikając procedury konkursowej. Łatwiej wtedy przygotować inwestycje i nie traci się czasu. Niestety, nie ma w nowym unijnym programowaniu wielu pieniędzy na kanalizację, a my potrzebujemy ją zbudować w jeszcze jednej wsi – w Równym. Mamy też przygotowaną dokumentację na generalny remont Przedszkola nr 3 w Głubczycach, a w ramach europejskich funduszy społecznych zamierzamy pozyskać środki finansowe, które pomogłyby stworzyć mieszkania, w których seniorzy nie tylko mogliby zamieszkać, lecz mieliby w nich o wiele łatwiejszy dostęp do różnego rodzaju usług społecznych, chociażby opieki lekarskiej. W unijnym programowaniu są także pieniądze na szkolnictwo i obiekty sportowe, z których też moglibyśmy skorzystać.

S.G.

UWAGA INWESTORZY!!!

Gmina Głubczyce dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnymi zlokalizowanymi nieopodal obwodnicy miasta, które przeznaczone są pod działalność przemysłową i usługową – rzemiosło, usługi publiczne i techniczne, handel, gastronomię, sport i kulturę. Warto podkreślić, że dopuszcza się lokalizację funkcji mieszkaniowej związanej z prowadzoną działalnością usługową, obiekty zaplecza technicznego, garaże, budynki gospodarcze i magazyny. Możliwa jest zabudowa produkcyjno-usługowa, przy jednoczesnym zakazie lokalizacji zakładów stwarzających zagrożenie dla życia ludzi, zakładów o zwiększonym ryzyku występowania poważnych awarii, składowisk odpadów, przeładunku i dystrybucji materiałów ropopochodnych.