wtorek, 23 lipcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Głubczyce: Na stabilnej drodze rozwoju

To nie tylko jedno z najbardziej interesujących i najpiękniejszych miast na Opolszczyźnie, ale Głubczyce bez wątpienia są w samej czołówce najdynamiczniej rozwijających się gmin w regionie. Wszystko dzięki miejscowemu samorządowi, konsekwencji władz gminy współpracujących zgodnie ze znakomitą większością radnych, oszczędnemu gospodarowaniu środkami finansowymi, dobremu planowaniu i skutecznemu pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Tak się jakoś dzieje, że mimo różnych perturbacji i problemów, na które samorząd nie ma wpływu – przykładem pandemia, inflacja, zwyżki cen oraz wojna w Ukrainie – Głubczyce planowo realizują zadania infrastrukturalne i zawsze wychodzą na prostą.

Głubczyce są sztandarowym przykładem, jak świetnie rozwija się Polska dzięki samorządowi, który najlepiej wie, jak rozwijać gminę i czego najbardziej potrzeba ludziom. Tutaj zasada zrównoważonego rozwoju gminy nie jest tylko sloganem, lecz prawdą zmieniającą życie miejscowej społeczności.

Rok 2024 jest dla samorządów rokiem nadziei związanej także ze zmianą władzy w Polsce.

Aby rząd lepiej współpracował z samorządem

– Spodziewam się powrotu współpracy rządu z samorządem terytorialnym, przynajmniej do tej, jaka była przed rządami poprzedniej ekipy – mówi burmistrz Adam Krupa. – Byłoby jednak lepiej, gdyby ta współpraca się jeszcze poprawiła. Cieszy mnie to, że sporo bardzo doświadczonych samorządowców zasiada dzisiaj w Sejmie i Senacie – przykładem były prezydent Gliwic Zygmunt Mieczysław Frankiewicz, który jest dzisiaj senatorem, i były prezydent Sopotu, teraz poseł Jacek Karnowski. Niedawno czytałem wywiad z senatorem Frankiewiczem w „Rzeczpospolitej”, w którym fachowo wypowiadał się o tym, jak współpraca rządu z samorządem powinna wyglądać. A głównie chodzi o to, aby nie dodawać samorządom kolejnych zadań bez wsparcia finansowego. Niezmiernie istotne jest, by reforma finansów publicznych nie odbyła się kosztem samorządów. Przede wszystkim chodzi o podwyżki płac nauczycieli oraz podwyższenie kwoty wolnej od podatków. Wszystko to może odbić się negatywnie w udziale w podatku dochodowym dla samorządów, co skutkuje tym, że mamy coraz mniej swoich „własnych” pieniędzy, którymi dysponujemy, i w konsekwencji jesteśmy zmuszeni do korzystania z różnych form wsparcia finansowego, które nie zawsze są czytelne. Mam nadzieję, że we wszystkich programach pomocowych – w przyszłości uruchamianych dla samorządów w formie konkursów – kryteria będą sprecyzowane jasno. Oczywiście – nie ma się co łudzić – funduszy nie wystarczy dla wszystkich, lecz najważniejsze, aby dotacje finansowe dostali najbardziej ich potrzebujący oraz samorządy mające najlepsze projekty. Niestety, poprzednia ekipa rządowa często działała uznaniowo, i kto był swój, ten dostał więcej pieniędzy, a kto nie, był traktowany po macoszemu, a czasami mógł się tylko obejść smakiem.

Adam Krupa

Podwyżki tak, lecz nie kosztem samorządu

Niestety, polskie samorządy mają też kłopoty z finansowaniem oświaty, bowiem subwencja oświatowa nie pokrywa często nawet połowy wydatków.

– Tak jest również w gminie Głubczyce – podkreśla burmistrz Adam Krupa. – Podwyżki płac w oświacie są, moim zdaniem, konieczne choćby dlatego, że z powodu nieopłacalności młodzi ludzie nie garną się do zawodu nauczycielskiego. Poza tym ten prestiżowy i niełatwy zawód powinien być godnie opłacany. Zatem jestem za podwyżkami dla nauczycieli, lecz nie kosztem samorządu. Niestety, poprzednie rządy przeprowadzały podwyżki, z których przynajmniej połowę kosztów finansowały samorządy, a nie budżet państwa.

Janosikowe bardziej wyważone

– Burzą się przede wszystkim gminy zamożne – ocenia burmistrz Adam Krupa. – Wszystko, co związane jest z janosikowym – swoistą daniną gmin zamożniejszych na rzecz gmin słabiej się rozwijających i biedniejszych – powinno być w miarę wyważone. Sądzę, że nie można całkowicie zrezygnować z janosikowego, także dlatego, że w małych gminach kształci się młodzież. Gminy te ponoszą spore koszty, a młodzież przenosi się później do większych miast – tam pracuje i stanowi o ich sile intelektualnej. A koszty wstępnego kształcenia tych ludzi poniosły właśnie te małe gminy. Natomiast sądzę, że zbytnie przykręcanie śrubki – jak to kiedyś robił Napoleon Bonaparte – zamożniejszym samorządom nie jest dobrym wyjściem, ponieważ powinny być zachowane odpowiednie proporcje, aby te biedniejsze gminy nie żyły tylko kosztem dużych miast. Zatem rozsądek przede wszystkim, bowiem rozwój kraju powinien być zrównoważony.

Budżet bez uwag RIO

Budżet gminy Głubczyce został uchwalony prawie jednogłośnie.

– Ale najbardziej mnie cieszy opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Opolu, która przyjęła nasz budżet bez żadnych uwag – uśmiecha się burmistrz Adam Krupa. – Świadczy to o naszej stabilnej sytuacji finansowej. Jesteśmy stosunkowo mało zadłużeni, dlatego też możemy brać kredyty, co jest komfortowe w perspektywie zbliżających się unijnych programów. Zadłużenie poniżej 10 proc. jest pewnie jednym z lepszych w skali całego kraju. Natomiast naszym największym problemem jest nadal zrównoważenie wydatków bieżących z bieżącymi dochodami. A do tego niektórych naszych działań nie możemy zaliczyć do inwestycji, bowiem okazuje się, że wykonanie kapitalnego remontu drogi teraz trzeba zaliczyć do wydatków bieżących gminy, choć jest to inwestycja. Ale najważniejsze jest to, że nie zaciągamy kredytów i nie zadłużamy gminy.

Ponad 20 proc. na inwestycje

W roku 2024 w gminie Głubczyce realizowane będą dwa priorytetowe i kosztochłonne przedsięwzięcia – rewitalizacja Zamku Joannitów w Grobnikach i odtworzenie słynnego dworca kolejowego w Głubczycach.

– Ale w sumie gdy podliczyliśmy wysokość naszych tegorocznych inwestycji, to wyszło prawie 30 mln zł, w 150-milionowym budżecie, czyli ponad 20 proc. – podkreśla burmistrz Adam Krupa. – Uważam, że jest to dobry wskaźnik, świadczący o dalszym rozwoju naszej gminy. Z ubiegłego roku doszły nam remonty ulic Chrobrego i Niepodległości w Głubczycach oraz przebudowa drogi Gołuszowice – Gadzowice. Ponad milion złotych wydamy w funduszu sołeckim. Zatem oceniam ten budżet na w miarę optymistyczny, tym bardziej, że będziemy dysponować większą nadwyżką finansową, jaka nam pozostanie z roku 2023 – niż ta, którą zaplanowaliśmy w budżecie. Poza tym mam nadzieję, że zadłużenie jeszcze nam spadnie, choć w tegorocznym budżecie przewidzieliśmy na wszelki wypadek wspieranie się trzymilionowym kredytem.

Sławomir Grymin

UWAGA INWESTORZY!!!

Gmina Głubczyce dysponuje atrakcyjnymi terenami inwestycyjnymi zlokalizowanymi nieopodal obwodnicy miasta, które przeznaczone są pod działalność przemysłową i usługową – rzemiosło, usługi publiczne i techniczne, handel, gastronomię, sport i kulturę. Warto podkreślić, że dopuszcza się lokalizację funkcji mieszkaniowej związanej z prowadzoną działalnością usługową, obiekty zaplecza technicznego, garaże, budynki gospodarcze i magazyny. Możliwa jest zabudowa produkcyjno-usługowa przy jednoczesnym zakazie lokalizacji zakładów stwarzających zagrożenie dla życia ludzi, zakładów o zwiększonym ryzyku występowania poważnych awarii, składowisk odpadów, przeładunku i dystrybucji materiałów ropopochodnych.