środa, 27 styczniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Dwanaście udanych miesięcy

Za nami kolejny, naszym zdaniem udany rok w historii wrocławskiego Muzeum Narodowego. Tak w gmachu głównym, jak i w oddziałach muzeum – Panoramie Racławickiej, Muzeum Etnograficznym i Pawilonie Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej – działo się bardzo dużo.

W minionym roku nie zabrakło ciekawych wystaw, interesujących prelekcji, konkursów oraz działań o charakterze edukacyjnym. Szczególnie te ostatnie wydają się nam czymś bardzo potrzebnym. Tym bardziej, że edukacyjne zaniedbania w zakresie szeroko rozumianej historii sztuki oraz wielkie niedostatki (mówiąc delikatnie) jeżeli chodzi np. o wiedzę na temat dziedzictwa kulturowego przez ostatnie kilkanaście lat zrobiły wielkie spustoszenie w głowach dzieci i młodzieży. Tym bardziej wrocławskiej placówce należą się słowa uznania. Natomiast nauczycieli (i nie tylko) zachęcamy do uważnego śledzenia (chociażby na stronach internetowych muzeum, czy na stronie „Gminy Polskiej”) zapowiedzi edukacyjnych wydarzeń.

Skoro jesteśmy już przy noworocznym chwaleniu, to dorzucamy jeszcze jedno ciepłe słowo. Tym razem adresowane przede wszystkim do Piotra Oszczanowskiego, dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu. Piotr Oszczanowski został uhonorowany przez Fundację Kościuszkowską w Nowym Jorku za promocję Polski za granicą. Wyróżnienie wręczono w Waszyngtonie podczas dorocznej gali Fundacji, która w tym roku poświęcona była jubileuszowi dwusetnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki. Dyrektor Piotr Oszczanowski wygłosił wykład na temat Panoramy Racławickiej, zaprezentował też wydany przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu komiks Szczepana Atroszki „Yankee at Heart or Thaddeus Kosciuszko in America”. O tym wydawnictwie pisaliśmy szerzej jesienią na naszych łamach.

Miniony rok to także czas powiększania zbiorów wrocławskiej placówki. Między innymi w grudniu do zbiorów Muzeum Narodowego trafił obraz pochodzący z warsztatu Jacopa Tintoretta (1518-1594) „Narcyz”. Muzeum kupiło dzieło od spadkobierców poprzednich właścicieli. Niebawem obraz trafi do konserwacji, którą w pełni sfinansuje Fundacja Rodziny von Wallenberg z Monachium. Jesienią do Wrocławia trafił również zaginiony w czasie wojny obraz Roberta Śliwińskiego „Ulica wraz z ruiną zamku”. Został on odzyskany dzięki współpracy resortu kultury i FBI. Obraz został zakupiony do zbiorów Śląskiego Muzeum Sztuk Pięknych we Wrocławiu w kwietniu 1939 roku od rodziny Fischer-Dieskau z Berlina. Na mocy przepisów prawa międzynarodowego, po tym jak Wrocław po zakończeniu II wojny światowej znalazł się w granicach Polski, strona polska stała się sukcesorem spuścizny materialnej miasta, a co za tym idzie, również utraconych zbiorów artystycznych. Obiekt po wojnie został uznany za zaginiony, a dzieło zostało zarejestrowane w bazie strat wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego jako strata Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

(MT)