Krajowy Przegląd Samorządowy

Dobrzeń Wielki – Groß Döbern: Wspierać trzeci filar

Rozmowa z wójtem gminy Dobrzeń Wielki Henrykiem Wróblem

Jedną z ważnych sfer działalności samorządów jest wspieranie organizacji pozarządowych – w tym Ochotniczych Straży Pożarnych, klubów sportowych i różnego rodzaju stowarzyszeń, oczywiście także kulturalnych.

Henryk Wróbel Dobrzeń WielkiGmina Dobrzeń Wielki bardzo mocno wspierała i nadal wspiera organizacje pozarządowe, choć po rabunkowym okrojeniu terytorialnym naszej gminy mamy teraz na tę sferę mniejsze środki finansowe. Dzisiaj pieniędzy jest mniej, ale też się staramy wspomagać ważny trzeci filar społecznego życia. Są organizacje, które mają już swoją tradycję, a przykładem są Ochotnicze Straże Pożarne i Ludowe Zespoły Sportowe. To dwa rodzaje organizacji funkcjonujących na wielu terenach wiejskich. Gminy zawsze je wspierały i nasza gmina także. Mamy dzisiaj cztery miejscowości i cztery Ochotnicze Straże Pożarne. Mamy także trzy kluby sportowe, którym pomagamy finansowo. Działa to bardzo fajnie dzięki zaangażowaniu ludzi, a kiedy dysponowaliśmy większymi pieniędzmi, to w naszym gminnym sporcie była większa presja na wyniki sportowe – i mnie osobiście to się nie podobało. Dryfowało to w kierunku komercyjnym, a przecież nie od tego są organizacje pozarządowe. Od wielu lat rozmawiałem z działaczami sportowymi, starając się ich uwrażliwiać, aby zadziałać szerzej, nie patrząc na wynik sportowy czy finansowy i pierwszą drużynę, ale na liczbę osób uczestniczących w zajęciach sportowych.

I co – zmieniło się?

Oceniam, że od pewnego czasu to się udaje. Są u nas dwie świetne piłkarskie szkółki sportowe i w każdej z nich jest po sto dzieciaków w wieku od czterech lat do nastolatków. Niedawno byłem na imprezie zakończenia sezonu, spotkali się rodzice, grill, a dzieci pograły w piłkę i mogły zagrać także z rodzicami. To jest to, co mnie się bardzo podoba i na czym każdemu samorządowcowi powinno zależeć. Ponadto pojawiają się u nas liderzy mający ciekawe pomysły, które starają się realizować, ale nie mają na to środków finansowych. Była u nas orkiestra dęta funkcjonująca przy Gminnym Ośrodku Kultury, która jakoś nie mogła się dobrze rozwijać, ale kiedy przeniosła się do OSP w Dobrzeniu Wielkim, po prostu odżyła i dzisiaj to bardzo fajnie działa. Stale mają próby, ćwiczą, a my opłacamy instruktora i dyrygenta. Poza tym z tego powodu, że orkiestra działa przy OSP i jest członkiem organizacji pozarządowej, może ubiegać się o zewnętrzne środki finansowe z różnych programów, także poza gminą. Ostatnio zdobyli trzy granty na łączną kwotę 30 tys. zł, a gmina udziela im teraz pożyczki, ponieważ oni najpierw muszą wydać swoje pieniądze, a dopiero później otrzymają dofinansowanie. Ponadto potworzyły się pewne stowarzyszenia starające się znaleźć swoje miejsca, wymyślają np. jakąś imprezę, która po jakimś czasie zaczyna żyć własnym życiem, a później często staje się imprezą cykliczną i wtedy animatorzy tych działań zwracają się do gminy o pomoc finansową. My zawsze staramy się wspierać takie przedsięwzięcia.

Temu można tylko przyklasnąć!

Organizacje pozarządowe zawsze korzystają z pieniędzy publicznych – i to nie tylko gminnych – i muszą prowadzić księgowość. Przecież często zawierają umowy cywilnoprawne i muszą się z tych środków finansowych rozliczać. A u nas działa Gminne Zrzeszenie LZS, które otrzymuje wsparcie i pieniądze na to, żeby stać się biurem rachunkowym dla organizacji pozarządowych. Pracuje tam księgowa z odpowiednimi kwalifikacjami, która pomaga im rozwikłać sprawy czysto administracyjne, które muszą być uporządkowane. To działa coraz lepiej i oby tak dalej. Pojawiają się u nas lokalni liderzy, których trzeba tylko wesprzeć, a jak oni spotkają się z tą pomocą, to zaczynają coraz lepiej działać.

Rozmawiał Sławomir Grymin