niedziela, 28 listopadaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Dobromierz: Wszystko pochodzi z ziemi

Droga przez wieś, piękna jak z bajki – tonące w zieleni domy, potężne drzewa, dywany trawników, kwiaty… I dożynkowe dekoracje – barwne, radosne, zapraszające swą formą do zabawy, ale i do pochylenie się nad rolniczym trudem. To droga przez Szymanów – wieś, która 27 sierpnia była gospodarzem Dożynek Gminy Dobromierz.

Na boisko sportowe w Szymanowie wkracza barwny dożynkowy korowód na czele z bryczką wiozącą starostów dożynek, Renatę Starak i Edwarda Ślęzaka. Za bryczką – delegacje sołectw gminy z dwunastoma wspaniałymi dożynkowymi wieńcami. Starostowie dożynkowy bochen przekazują JE biskupowi Ignacemu Decowi i wójtowi gminy Dobromierz Jerzemu Ulbinowi, prosząc, aby dzielił go sprawiedliwie. – Będę dzielił ten symboliczny chleb sprawiedliwie – w głosie wójta Ulbina słychać było wzruszenie – a równie sprawiedliwie będę dzielił niesymboliczny budżet naszej gminy.

Rozpoczęła się msza święta dziękczynna, celebrowana przez JE biskupa Deca. – Rolnicy pracują w najstarszym i najważniejszym warsztacie – mówił w homilii biskup Dec. – To ziemia, nasza matka karmicielka. Ziemia dla każdego z nas jest bardzo ważna, bo wszystko pochodzi z ziemi – ziemniaki, chleb, warzywa… Panu Bogu dziękujmy za to, co się z ziemi urodziło! Rolnikom – za ich trud… I pamiętajmy zawsze słowa naszego papieża, Jana Pawła II: „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi”. Po homilii ks. biskup pobłogosławił wieńce ustawione przed ołtarzem polowym.

Stadion z Szymanowie był pełen – wśród gości, których powitał wójt Jerzy Ulbin, byli m.in. senator Wiesław Kilian, wicemarszałek województwa Iwona Krawczyk, samorządowcy z ościennych gmin i powiatów, przedstawiciele służb mundurowych i radni gminy i powiatu. Wójt podziękował serdecznie mieszkańcom Szymanowa, Siodłkowic i Jaskulina, którzy razem rolnicze święto przygotowali. Podziękowaniem za pracę i społeczną aktywność były też odznaczenia „Zasłużony dla Rolnictwa”, które otrzymali m.in. starostowie dożynek.

– Życzę naszym rolnikom – powiedział na koniec wójt Jerzy Ulbin – aby ich praca zawsze była owocna, aby zawsze sprzyjała im pogoda, aby praca przebiegała sprawnie i abyśmy za rok w równie dobrych nastrojach spotkali się na tym rolniczym święcie.

Nastroje rzeczywiście były znakomite! Świetna organizacja, piękna pogoda, występy zespołów folklorystycznych – m.in. Czerwonych Róż i Dobromierzan, kabaret – a na koniec gwiazda wieczoru, zespół MILANO… A jeszcze do tego pokaz zumby, karate, pełne lokalnych atrakcji stragany. I rycerska wioska, przyciągająca jak magnes najmłodszych gości rolniczego święta. I taka masa smakołyków, że bardzo szkoda, iż dożynki są tylko raz w roku!

Ponieważ jednak nie samą zabawą człowiek żyje, organizatorzy dożynek stworzyli też swoim gościom możliwość skorzystania z bezpłatnych badań ciśnienia krwi, osteoporozy, poziomu cukru i cholesterolu… Odbyły się także tradycyjne dożynkowe konkursy – ten najbardziej tradycyjny, na najpiękniejszy wieniec dożynkowy, wygrał Szymanów, gospodarz rolniczego święta.

JE biskup Dec, kończąc swoje spotkanie z wiernymi, z uśmiechem przypomniał dożynkową mądrość: – Od myszy aż do cesarza wszyscy żyją z gospodarza!

I to szczera prawda!

Anita Tyszkowska