sobota, 22 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Długołęka: Zagraliśmy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

W dniu 28 stycznia gmina Długołęka grała w 32. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jest to dzień, w którym cała Polska łączy siły w celu wsparcia potrzebujących oraz promocji zdrowia publicznego. Tegoroczny finał pod hasłem „Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych” był szczególnie udany dla tutejszego sztabu. Udało się zebrać ponad 151 tys. zł, a przecież trwają jeszcze liczne aukcje Allegro, więc ta kwota będzie większa.

W ubiegłych latach sztab mieścił się w szkole w Kiełczowie.

– Tym razem postanowiliśmy utworzyć sztab w Urzędzie Gminy, by ściśle współpracując z poprzednim sztabem i korzystając z ich doświadczenia, rozlać dobroć płynącą z WOŚP na całą gminę Długołęka. – Zaprosiliśmy więc wszystkie szkoły, firmy z terenu naszej gminy oraz wszystkich mieszkańców, by zagrali razem z nami – tłumaczy wójt Wojciech Błoński, który bardzo aktywnie włączył się w organizację akcji.

Lokalne szkoły, a także przedsiębiorcy chętnie wzięli udział w akcji i pobrali puszki stacjonarne. Wiele z nich wróciło wypełnione po brzegi. W szkołach odbywały się m.in. kiermasze, z których dochód przeznaczony był właśnie na rzecz WOŚP. Nasi uczniowie bardzo aktywnie włączyli się w pomoc potrzebującym i cieszy nas, że kolejne pokolenia mają w sobie poczucie, że pomaganie jest dobre, a jak wiadomo, dobro wraca.

Nie było również problemów z zebraniem wolontariuszy. Przyznaną liczbę zebraliśmy w błyskawicznym tempie. Przy rozdawaniu puszek i identyfikatorów widać było podekscytowanie wszystkich zaangażowanych w tę wyjątkową akcję – nie mogli się doczekać niedzieli, by ruszyć z puszkami w wybrane miejsca.

W dniu 32. Finału WOŚP wydarzenia w gminie Długołęka odbywały się w trzech miejscach naraz. Od 10.00 do 18.00 w Szkole Podstawowej w Kiełczowie, gdzie organizatorzy przygotowali na hali sportowej całą masę atrakcji – warsztaty dla dzieci, dmuchańce, przepiękny występ Gwardii Gryfa, licytacje, poczęstunek przygotowany przez KGW, a wszystko zwieńczone trwającym 1,5 godziny maratonem zumby. Endorfiny unosiły się w powietrzu i z pewnością zostały z uczestnikami na dłużej. W Siedlcu poczęstunek przygotowało lokalne KGW. Można było także podziwiać liczne występy. Swój talent zaprezentowały przedszkolaki z tutejszej placówki. Przy ich przedstawieniu zmiękłoby serce nawet największego twardziela… Zespół Lejwoda z Pasikurowic wniósł dużą dozę folkloru, a siłę „dęciaków” pokazała Orkiestra Dęta. Karol Rajter znów pokazał, że nieprzypadkowe są porównania do Eda Sheerana.

Centrum wydarzeń był jednak Urząd Gminy Długołęka. Od 14.00 działał sklepik WOŚP z gadżetami, obsługiwany przez członków Rady Seniorów i Młodzieżową Radę Gminy Długołęka. Do akcji licznie włączyły się Ochotnicze Straże Pożarne. Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z Długołęki częstowała gości gorącą kawą i herbatą, a OSP Szczodre przeprowadzało szkolenia z pierwszej pomocy. Przy stoisku DKMS można było zapisać się do bazy dawców szpiku.

Najgoręcej było w sali konferencyjnej, gdzie trwało intensywne zliczanie pieniędzy z puszek przynoszonych przez naszych dzielnych wolontariuszy. Pewnie liczenie trwałoby do rana, gdyby nie pomoc dyrektorki sąsiadującego z urzędem Banku Spółdzielczego – pani Iwony Dzwończyk-Czemarnik, która zapewniła liczarki do monet i banknotów.

O 17.30 pod namiotem na parkingu przed urzędem rozpoczęły się występy muzyczne. Dzięki uprzejmości firmy Drewnex zagrał dla nas filipiński zespół Manila PH Band. Po nim scenę przejęły finalistki I edycji The Best of Długołęka – Marta Marczewska, Julia Kmiecik, Gosia Musialska i Basia Wojtczak-Barska. Na koniec znów zagrał Karol Rajter. Lokalni muzycy wprowadzili mieszkańców w świetny nastrój przed kolejnym punktem programu.

To, z czym kojarzymy finały WOŚP, jest światełko do nieba. Nie zabrakło takiego również u nas, i to w strażackim wydaniu. Dokładnie o godzinie 20.00 zawyły syreny i rozbłysły światła zgromadzonych wozów Ochotniczych Straży Pożarnych. Dało to wyraz, że dzieje się coś naprawdę wyjątkowego.

Gdy myślimy o WOŚP, widzimy przed oczami rozdawane przez wolontariuszy czerwone serduszka, które otrzymują wrzucający do puszki darczyńcy. Tymi najbardziej prestiżowymi są złote serduszka, których jest tylko 100 sztuk na całą Polskę. Jedno z nich, nr 79, trafiło właśnie do sztabu w gminie Długołęka. Tuż po światełku do nieba, po emocjonującej licytacji, za kwotę 11 tysięcy złotych trafiło do pana Konrada Jaskulskiego, prezesa firmy Drewnex. Gratulujemy tak cennego nabytku i dziękujemy za hojne wsparcie fundacji.

– Nie sposób wymienić wszystkich, którzy wsparli działania Sztabu WOŚP #7581 w gminie Długołęka. Najważniejsze, że włożony wysiłek dał fantastyczne efekty, bo kwota, którą udało się zebrać, jest rekordowa i przerosła nasze oczekiwania. Pokazaliśmy, że mieszkańcy gminy Długołęka mają ogromne serca i chcą pomagać – podsumowała szefowa sztabu Edyta Ostrowska.