poniedziałek, 10 majaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Długołęka: Kryptokampania wyborcza

Choć w gminie Długołęka nie pojawiły się jeszcze plakaty wyborcze z wizerunkiem kandydatów na przyszłego wójta, nieznani są jeszcze wszyscy kandydaci na wójta, to z pewnością rozpoczęła się kampania wyborcza, a właściwie kryptokampania.

W ostatnich dwóch miesiącach mamy bowiem wysyp uroczystości, jubileuszy, zjazdów w różnych instytucjach publicznych na terenie gminy Długołęka, głównie w szkołach. I tak rozpoczęło się 1 września 2014 r. od gminnej inauguracji roku szkolnego w Borowej połączonej z dziesięcioleciem oddania do użytkowania budynku szkolnego (swoją drogą zabawny jest fakt świętowania oddania do użytkowania budynku, nie przeczę – ważnego, ale jednak budynku, co nie wiązało się z powstaniem, utworzeniem jakiejś konkretnej instytucji).

W kolejnych dniach kalendarz wyglądał następująco:

• 16.09.2014 – rozdanie stypendiów uczniom uzdolnionym z terenu gminy Długołęka w Wilczycach;

• 2.10.2014 – wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę szkoły w Kiełczowie;

• 9.10.2014 – nadanie imienia przedszkolu w Długołęce;

• 11.10.14 – otwarcie bieżni w Długołęce oraz wręczenie stypendiów uzdolnionym uczniom-sportowcom; 12.10.14 – jubileusz 15-lecia nowego budynku oraz gimnazjum w Siedlcu (znowu świętuje się budynek, bo przecież nie 15-lecie utworzenia gimnazjum). Rocznica powstania gimnazjów (gimnazja powstały 1.09.1999 r.) w Polsce miała miejsce w roku szkolnym 2013/14, co miasto Wrocław uczciło na wrocławskim Rynku w zeszłym roku (1.09.2013)

• 10.2014 (dokładnej daty jeszcze nie podano) – jubileusz 20-lecia utworzenia liceum w Długołęce.

Ponadto w szkołach odbywają się pasowania na ucznia oraz inne uczniowskie uroczystości.

Nie byłoby nic dziwnego w tak prężnej działalności szkół, gdyby nie fakt organizowania tych uroczystości w ciągu miesięcy przedwyborczych. We wszystkich tych wydarzeniach osobiście uczestniczy wójt gminy Iwona Agnieszka Łebek, kierując słowo do zebranych, dzieci, ich rodziców, nauczycieli, oficjeli z różnych urzędów i biznesu. Wszystkie te uroczystości rozpoczynają się mszą świętą, na której również jest niemała frekwencja.

Warto zwrócić uwagę na taki sposób prowadzenia kampanii, oparty na podległych samorządowi instytucjach publicznych. Wszędzie po uroczystości wójt gminy I. A. Łebek wręcza dzieciom prezenty oraz zaprasza na poczęstunek, który przecież kosztuje i jest finansowany z pieniędzy publicznych – szkoła dostaje przecież pieniądze od samorządu.

Oczywiście każdy kandydat ma prawo prowadzić kampanię wyborczą w sposób, który uważa za najskuteczniejszy oraz ZGODNIE Z PRAWEM. Pewnie w tych działaniach byłoby trudno udowodnić złamanie prawa (choć oczywiście nie wolno prowadzić kampanii wyborczej w szkołach podstawowych i gimnazjach w stosunku do osób niepełnoletnich oraz w zakładach pracy, jeśli zakłócałoby to ich normalne działanie), na pewno jednak należy zastanowić się nad moralnym aspektem takich działań.

Elżbieta Turczyk

 

Trzeba iść na wybory

Prawo wyborcze jest NIEZBYWALNE, tzn. nie możemy go przekazać innej osobie, sprzedać czy zbyć w jakikolwiek inny sposób. Powinniśmy z tego prawa korzystać, czyli po prostu chodzić na wybory.

Dlaczego warto i powinno się brać udział w wyborach? Po pierwsze dlatego, że władza ma wpływ na nasze codzienne życie, w szczególności zaś władza samorządowa. Wójt gminy oraz rada gminy mają ogromne kompetencje. Jeśli zatem chcesz mieć chodniki, dobre drogi lokalne i komunikację publiczną – idź na wybory.

Władza samorządowa uchwala również plan zagospodarowania przestrzennego – decyduje więc, Drogi Mieszkańcu, o tym, czy obok twojego domu powstanie przemysł ciężki, śmierdząca ferma norek lub dziesięciopiętrowy budynek. Warto korzystać ze swojego niezbywalnego prawa choćby dlatego, by później nie narzekać, że jest za mało miejsc w przedszkolu, szkoła niewyposażona w nowoczesny sprzęt, a dzieci nie mogą liczyć na jakiekolwiek zajęcia popołudniowe. To wszystko jest zadaniem własnym samorządu, warto zatem mieć wpływ na to, by wybrać ludzi kompetentnych, uczciwych, takich, którzy potrafią wsłuchać się w potrzeby mieszkańców.

W naszym społeczeństwie zauważa się po 1989 roku wysoki poziom frustracji oraz utraty zaufania do władzy, dlatego wyborcy nie korzystają ze swojego prawa. Warto jednak przełamać się i korzystać ze swoich demokratycznych praw nawet wówczas, gdy władza zawodzi – choćby po to, żeby ją zmienić. Także po to, by nie decydowali za nas inni.

To przecież my – obywatele, mieszkańcy miast i gmin – jesteśmy pracodawcami dla wójta, prezydenta, rady gminy. To z naszych podatków wypłacane są pensje i diety samorządowcom. Zadbajmy więc o to, by wypłacać je ludziom pracowitym, pracującym dla pożytku gminnej społeczności. Udział w wyborach jest więc poniekąd naszym obowiązkiem.

Elżbieta Turczyk