Lato powoli się kończy. Prawdopodobnie większość z nas ma również za sobą urlopy. Na wakacyjnych szlakach na pewno nie zabrakło też muzeów – tych bliższych i dalszych. Już chociażby z tego powodu wakacyjne miesiące nie były dla wszystkich muzealników okresem niekończącej się laby.
Urlopowiczów w muzealnych salach trzeba było przyjmować tak jak zawsze. Tym bardziej, że dla wielu osób to właśnie czas wolny od pracy zawodowej jest tym, który mogą wykorzystać dużo łatwiej na obejrzenie wystaw. Muzea (w tym oczywiście także wrocławskie Muzeum Narodowe i jego oddziały) to także miejsca wydarzeń specjalnych, często jednorazowych, których podczas lipca i sierpnia nie brakowało. Poza tym to też czas, kiedy jest wyjątkowa szansa na działania edukacyjne, w tym kierowane do tych najmłodszych, ale też do całych wielopokoleniowych rodzin.
Wspomnę w tym miejscu choćby jedynie o Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu, oddziale Muzeum Narodowego, gdzie wspólne działania z odwiedzającymi są czymś bardzo częstym. Odbyły się na przykład warsztaty pod tytułem „Z pozdrowieniami z Muzeum” i „Kolej na zabawę”. Ta ostatnia bezpośrednio związana z zakończoną już czasową wystawą „Dolny Śląsk pnie się w górę”. Opowiadała ona o historii rozwoju dolnośląskiego rzemiosła, przemysłu i turystyki, który nastąpił wraz z pojawieniem się w 1867 roku Śląskiej Kolei Górnośląskiej łączącej Goerlitz i Węgliniec z Wałbrzychem. U „wrocławskich etnografów” odbywały się również zajęcia wytchnieniowe dla dorosłych, w tym opiekunów osób z niepełnosprawnościami, w ramach projektu „Zalecana wizyta w muzeum. Sztuka jako panaceum”. W ramach tych spotkań-warsztatów odkrywano na przykład tajniki tkactwa i wykonywano eksperymentalne tkaniny artystyczne. Natomiast pod koniec sierpnia dzieci miały okazję do własnoręcznej produkcji tkanin, a mówiąc dokładniej – do ich barwienia za pomocą metody blaudruku. Inspirowane dawnymi wzorami tworzyły własną kolekcję na płótnie.
Czas wakacji dla Muzeum Narodowego we Wrocławiu był też okresem wytężonej pracy przy przygotowaniach do nowej odsłony wystawy stałej „Sztuka śląska XIV-XVI wieku”. Jak informują przedstawiciele wrocławskiej placówki, przedsięwzięcie to wymaga ścisłej współpracy specjalistów z wielu dziedzin, co pozwoli stworzyć przestrzeń nowoczesną odpowiadającą potrzebom zwiedzających. Za scenariusz nowej ekspozycji odpowiada kustosz Agata Stasińska, a projekt aranżacji to działania pracowni projektowej Sowa-Szenk. Jak mówią przedstawiciele kierownictwa wrocławskiej instytucji, to dopiero początek większych działań. Przeprowadzany teraz remont rozpoczyna bowiem wieloletni program modernizacji wszystkich galerii stałych znajdujących się w Gmachu Głównym wrocławskiego Muzeum Narodowego.

Fot. M. Skarbek
W tym miejscu ważna wiadomość dla tych, którzy są spoza Wrocławia i okolic, albo nie mają chwilowo czasu, by odwiedzić Muzeum Narodowego lub chcą sobie w domowym zaciszu coś przypomnieć z sal wystawowych. Cały czas rozrasta się lista zabytków ze zbiorów wrocławskiej instytucji prezentowanych w kolekcji Muzeum Cyfrowego (do zobaczenia na stronie www.muzeumcyfrowe.mnwr.pl). Każdy z prezentowanych tam obiektów zawiera opis i fotografię, wielu towarzyszą materiały multimedialne i audiodeskrypcje. Użytkownicy mogą korzystać z różnych funkcjonalności pomocnych w eksploracji udostępnionych zbiorów, m.in. zapisywać polubione muzealia w serwisie „Moje Muzeum”, przeszukiwać zbiory formułując zaawansowane zapytania, przeglądać indeks twórców, których prace zostały udostępnione.
Oczywiście cały czas Muzeum Narodowe i jego oddziały zapraszają też do odwiedzenia w realu. Czekają na zwiedzających na przykład wystawy „Rubens na Śląsku” (o fascynacjach sztuką genialnego malarza flamandzkiego wśród śląskich twórców), „Od szkicu do panoramy” (opowieść o historii Panoramy Racławickiej), „Kolekcja sztuki polskiej II połowy XX i XXI wieku” (to prezentacja w Pawilonie Czterech Kopuł, oddziale Muzeum Narodowego we Wrocławiu).
(ipr,tt)
Wystawa „Rubens na Śląsku” będzie czynna do końca listopada
Fot. M. Lorek
Wystawa „Dolny Śląsk pnie się w górę” była inspiracją do prac na warsztatach organizowanych w Muzeum Etnograficznym
Fot. M. Skarbek