Krajowy Przegląd Samorządowy

Cisek – Czissek: Wójtowania już wystarczy

Rozmowa z Alojzym Parysem, wójtem gminy Cisek

Cisek
Cisek

Przyroda szaleje, fajne temperatury, ptaki i wszędzie zieleń

– …a u nas, w gminie Cisek, wraz z wiosną ruszyły inwestycje i podpisaliśmy dwie ważne umowy. Jedna z tych umów dotyczy budowy ścieżek rowerowych po nieczynnym torowisku. Inwestycja jest kosztochłonna, ale zadanie to jest częściowo dofinansowane z finansowych środków unijnych poprzez subregion kędzierzyńsko-kozielski, a całkowity koszt przedsięwzięcia opiewa na 1 156 000 zł. Druga inwestycja dotyczy termomodernizacji budynku mieszczącego pocztę i policję.

Proszę coś więcej powiedzieć o budowie ścieżek rowerowych.

Ścieżki będą budowana przez trzy gminy – Cisek, Reńską Wieś i Polską Cerekiew – a ich łączna długość wyniesie kilkanaście kilometrów i połączą one Kędzierzyn-Koźle z pobliskimi gminami wiejskimi. Będą przebiegały po bardzo interesującym i zróżnicowanym terenie, a korzystający z nich ludzie będą mogli podziwiać piękne krajobrazy, także ciekawe wąwozy i wyniesienia terenu.

Jaki jest termin ukończenia tego zadania?

To wrzesień tego roku, a prace ruszą z kopyta w sierpniu, po żniwach. Przy realizacji inwestycji będziemy musieli korzystać z pól okolicznych rolników, którym nie chcemy przeszkadzać ani czynić szkód i na razie trwają prace przygotowawcze.

A co ze wspomnianą przez pana termomodernizacją budynku?

Rozpisaliśmy przetarg, ale oferty są bardzo wysokie i zasadniczo rozmijają się z naszymi oczekiwaniami. Na ten cel postanowiliśmy przeznaczyć z budżetu gminy 360 tys. zł, a była tylko jedna oferta za ponad 480 tys. zł.

Czy przyjmiecie tę ofertę?

Raczej tak, bowiem inwestycja ta jest częściowo dofinansowana ze środków unijnych poprzez subregion kędzierzyńsko-kozielski. Zatem chcąc nie chcąc, chyba zaakceptujemy tę kwotę i pomyślimy nad znalezieniem brakujących pieniędzy. Ale coś się już rysuje na horyzoncie i na pewno to zadanie będzie realizowane. Zresztą, jak pan sam zauważył, koszty wszelkich inwestycji są dzisiaj niemałe i wykonawcy cenią się bardzo, czasami chyba nawet za bardzo. Od wielu lat tak w Polsce nie było i zazwyczaj ceny usług schodziły poniżej kosztorysów inwestorskich. Teraz jest zupełnie inaczej i jest to problem wszystkich samorządów. Poza tym jest już przygotowany przetarg na budowę kanalizacji w Cisku i w tym wypadku, jeśli oferta przekroczy możliwości finansowe gminy, to będziemy wtedy się zastanawiać, jak wyjść z tego ambarasu. Warto też podkreślić, że na to zadanie otrzymaliśmy dofinansowanie wynoszące prawie 2 mln zł i szkoda by było oddać takie pieniądze. Wystąpiliśmy już do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu o zabezpieczenie pożyczki i kredytu na tę inwestycję i mam nadzieję, że je otrzymamy. A zadłużenie gminy Cisek nie jest wysokie i wynosi tylko 2,5 mln zł.

Czy będzie się pan ubiegał o ponowne wójtowanie?

Postanowiłem już nie kandydować na wójta gminy Cisek. W lipcu minie 26 lat, gdy pełnię tę funkcję – i już wystarczy. Potrzebna jest świeża krew, nowe spojrzenie i niech teraz ktoś inny przejmie stery zarządzania gminą. Nie chcę jednak całkowicie wycofać się z życia publicznego i spróbuję wystartować do rady powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego. Myślę, a w zasadzie jestem pewien, że moje doświadczenie samorządowe może się jeszcze przydać. A jeśli chodzi o naszą gminę, to mamy już przygotowanego dobrego kandydata, który – mam nadzieję – wygra. Jest to pracownik naszego urzędu Rajmund Frischko.

Rozmawiał Sławomir Grymin