Krajowy Przegląd Samorządowy

Celebryci z Madagaskaru

„Madagaskar słynął z lemurów, a lemury słynęły z tego, że większość ich gatunków, żyjących dziko w puszczy, miała zdumiewająco łagodne usposobienie. Francuzi twierdzili, że lemury i dziewczęta na Madagaskarze miały wspólną cechę – łatwo przyjaźniły się ze wszystkimi”…

Lemur Katta
Lemur Katta

Tak pisał w swojej uroczej książce „Wyspa kochających lemurów” Arkady Fiedler. Kto jej jeszcze nie czytał, musi to zrobić koniecznie. A przy okazji – jeśli ma taką szansę – powinien także odwiedzić wrocławski ogród zoologiczny, w którym spotkać możemy także lemury. Dzisiaj te odwiedziny mają szczególny charakter, bo w ubiegłym miesiącu w zoo nad Odrą urodziło się aż sześć lemurów katta.

Dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że lemury katta to – dla odwiedzających zoo – jedne z najbardziej ulubionych mieszkańców wrocławskiego ogrodu. Wokół terenu, na którym żyją, prawie zawsze gromadzą się tłumy ciekawskich. Przyglądają się baraszkującym zwierzętom, które nieustannie mają coś do zrobienia. No, ale czasami – kiedy pojawi się słońce – przystają, by ciut się ogrzać i „poopalać” swoje jasne podbrzusza.

Lemury katta to bez wątpienia także celebryci wśród mieszkańców ogrodów zoologicznych. Swoją sławę zawdzięczają filmowi. A wszystko zaczęło się w 2005 roku, kiedy na ekrany kin wszedł film „Madagaskar” Erica Darnella i Toma McGratha. Trzy lata później pojawił się serial „Pingwiny z Madagaskaru”. A potem kolejne opowieści o całej gromadce sympatycznych i szalonych zwierzaków, w tym w 2014 roku serial „Niech żyje król Julian”, specjalnie dedykowany jednemu z bohaterów, nieco kontrowersyjnemu lemurowi. Tytułowy Julian (dokładnie król Julian XIII), to właśnie lemur katta, uważający się za władcę całego filmowego zoo i nie tylko. Jest przekonany, że wszyscy go lubią. W rzeczywistości tylko Mort (lemurek myszaty) i Maurice (palczak madagaskarski) naprawdę szanują go jako króla…

Filmy z królem Julianem cieszą się ogromną popularnością wśród dzieci i dorosłych na całym świecie. Trudno więc się dziwić, że także w ogrodach zoologicznych zwierzęta te wzbudzają ogromne zainteresowanie. Kiedy jednak odwiedzimy wrocławskie zoo, czy będziemy oglądać filmowe przygody króla Julian XIII i jego przyjaciół, musimy pamiętać także o tym, że lemury to przedstawiciele unikatów przyrodniczych, występujących tylko na Madagaskarze, zagrożonych wyginięciem. Ich sytuacja w środowisku naturalnym jest dramatyczna.

Małpiatki te (naukowcy określają liczbę ich gatunków na około 50) prowadzą głównie nadrzewny tryb życia. Niestety, wycinanie lasów pozbawia je siedlisk. Dodatkowo, na swoją zgubę, łatwo się oswajają. Jak informują specjaliści z wrocławskiego zoo, nielegalny handel sprawił, że w ciągu ostatnich 24 lat status zagrożenia lemurów katta „podskoczył” w Czerwonej Księdze Zagrożonych Gatunków aż o trzy kategorie – z narażonego na wyginięcie w 1990 r. do zagrożonego wyginięciem w 2014 r. Istnieje realne niebezpieczeństwo, że status ten zostanie wkrótce podniesiony do krytycznie zagrożonego wyginięciem, bo przeprowadzone w 2017 roku badania pokazały, że w ciągu ostatnich lat liczebność populacji lemurów katta spadła aż o 97 procent.

Tomasz Miarecki