sobota, 22 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Bo tutaj jest to coś

Tegoroczny sezon z uwagi na pandemię koronawirusa stwarza nowe szanse dla lokalnej turystyki. Polacy wciąż obawiają się zarażenia, ale nie chcą rezygnować z wypoczynku.

Wielokrotnie na łamach naszego miesięcznika pisaliśmy, że promocja regionu to naprawdę wielkie koło zamachowe rozwoju. Jednym z jego elementów jest szeroko rozumiana turystyka. „Zaprosić, pokazać, zarobić” – to dewiza, która powinna towarzyszyć wszystkim samorządowcom.

Jacek Studziński, planer strategiczny w agencji Isobar Polska, analizując sytuację ostatnich kilkunastu miesięcy dostrzegł, że paradoksalnie trudne czasy związane z pandemią mogą być dobrym zaczynem dla nowego postrzegania tego, co mamy wokół siebie, niedaleko lub stosunkowo niedaleko.

– Sezon turystyczny wkrótce, zatem pojawia się szansa dla polskiej branży turystycznej, aby zrekompensować sobie straty związane z zamknięciem gospodarki. Z kolei dla samorządów to ogromna szansa, żeby wypromować swój region. Nie spotkałem się na razie z takim podejściem, ale pandemia się jeszcze nie kończy, więc jest to wciąż wyzwanie – zauważa ekspert Isobar Polska.

I rzeczywiście, cały czas duża część samorządowców nie dostrzega siły tego, co posiada. Oczywiście są wyjątki. Są miejscowości nadmorskie, znane kurorty uzdrowiskowe, miejsca turystycznie modne od lat… A jednak i one zbyt często spoczywają na laurach. Przy czym tak naprawdę szansę na to, by być zauważonym, mają prawie wszyscy. Bo w prawie każdej gminie, a w zasadzie w każdej jest to coś, czym można innych zaskoczyć, zauroczyć, przekonać…

Bardzo często pomóc może współpraca z innymi samorządami. Rozwiązanie kryje się też na przykład w dołączeniu do czegoś, co już istnieje, jak chociażby Europejski Szlak Zamków i Pałaców, Międzynarodowy Szlak Cysterski, Szlak św. Jakuba (rekonstrukcja szlaku, rozpoczęta w 1986 roku po apelu Rady Europy, spotkała się z szerokim odzewem i trwa nadal w wielu krajach). Ogromnie popularna jest już od jakiegoś czasu promocja regionów za pośrednictwem tego, co najsmaczniejsze. Zapachy regionalnych kuchni naprawdę potrafią ściągnąć wielu chętnych. A jak już ci chętni się pojawią, to trzeba ich zatrzymać na dłużej.

Magia dla promocji gmin kryje się też w przyrodzie. A naprawdę – wbrew różnym utyskiwaniom – jesteśmy krajem, który ma miejsca cudowne i niezwykłe.

– Polacy szukają miejsc bezpiecznych i oczekują zachowania higieny, ale jednak ich główną motywacją jest odpoczynek: chcą posiedzieć nad jeziorem, odetchnąć leśnym powietrzem, pozwolić dzieciom się wybiegać – wskazuje Jacek Studziński. – Dlatego strategia promocji regionu powinna uwzględniać nie tylko kwestie bezpieczeństwa, ale też główną motywację Polaków do lokalnych wyjazdów, czyli chęć wyrwania się z domu.

Coraz liczniej chcemy schodzić z utartych szlaków turystycznych i odkrywać nowe miejsca, nowe rzeczy. To wielka szansa dla samorządowych włodarzy. Szukamy też alternatywnych pomysłów na poznawanie tego, co jest niby powszechnie znane.

– Jesteśmy pewni, że każdy, kto chciałby poznać Kraków z innej perspektywy, ma do wyboru wiele miejsc, do których warto się udać – mówił jakiś czas temu Grzegorz Biedroń, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Odkrywajmy Polskę na nowo.

Tomasz Miarecki