sobota, 17 kwietniaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Biznes akceptuje korupcję?

Presja na wynik sprawia, że korupcja staje się coraz większym problemem polskich przedsiębiorstw. Niestety, szefowie najczęściej nie są świadomi funkcjonowania niechlubnych procederów.

Co trzeci polski respondent spośród przebadanych w 14. Światowym Badaniu Nadużyć Gospodarczych, przeprowadzonym przez firmę EY, uważa, że korupcja to poważny problem firm, występujący bez względu na ich wielkość.

– Choć jest to zjawisko nieetyczne, to dla „ratowania stabilności” przedsiębiorstwa ankietowani menedżerowie są skłonni do wręczenia kosztownego prezentu (18 proc.), zasponsorowania wycieczki (14 proc.) czy zaoferowania gotówki lub wystawienia fikcyjnej faktury (8 proc.) – powiedział serwisowi infoWire.pl Mariusz Witalis, partner w Dziale Zarządzania Ryzykiem Nadużyć EY.

Aż 60 proc. badanych sądzi, że działania mające na celu zwalczanie nadużyć prowadzone przez organy ścigania są nieskuteczne. Przeciwnego zdania jest tylko 12 proc. respondentów. Co piąty z nich twierdzi, że nawet gdyby wiedział o procederze korupcyjnym w swojej firmie, to nie doniósłby na kolegów. W zwalczaniu korupcji pomocni mogą okazać się tzw. sygnaliści (ang. whistleblower) – osoby informujące o nadużyciach, do których dochodzi w organizacji.

– Dzięki głosom tych ludzi firmy miałyby szansę skuteczniej walczyć z nieprawidłowościami i cyberprzestępczością. Mowa na przykład o mailach z wirusami czy telefonach do dyrektorów finansowych z poleceniem przelania pieniędzy na dane konto – wyjaśnia ekspert.

Firmy, choć starają się wdrażać politykę antykorupcyjną, są w tych działaniach nie do końca skuteczne. Aby efektywnie walczyć z korupcją w swoich szeregach, trzeba jasno określić, co jest dozwolone i w jakim stopniu oraz ustalić konsekwencje dla pracowników łamiących zasady. Gdy to zrobimy, możemy zacząć przeprowadzać kontrole i analizy nietypowych transakcji.

(iwi)