sobota, 13 czerwcaKrajowy Przegląd Samorządowy
Shadow

Bierutów: Nowocześni, otwarci i pracowici

Dla bierutowskiego samorządu połowa tej kadencji jest okresem bardzo owocnym, związanym z realizacją wielu planów, inwestycji oraz wprowadzaniem innowacyjnych rozwiązań w zarządzaniu miastem i gminą. Bierutów jest przykładem niewielkiej gminy, która nie dysponuje zbyt wielkimi funduszami, ale potrafi pozyskiwać zewnętrzne środki finansowe i zarządzana jest zgodnie ze zrównoważoną strategią rozwoju. Wielką siłą tego samorządu jest jego ambicja poparta sporą wiedzą i konsekwentnymi działaniami.

Po dwóch latach kadencji samorząd Bierutowa nie zwalnia i nie osiadł na laurach.

Burmistrz Piotr Sawicki

– Był to okres wytężonej pracy i nadrabiania zaległości powstałych w latach 2022-2024, które były trudnym okresem pod względem finansowym dla samorządów, także dla naszego – mówi burmistrz Piotr Sawicki. – Związane to było z pandemią i wojną na Ukrainie, ale także z wykorzystywaniem ogromnych funduszy zewnętrznych na inwestycje, których realizacja wymagała zaangażowania sporych własnych pieniędzy budżetowych. Warto też podkreślić, że zmiana ustawy o finansowaniu samorządów przyniosła poprawę w zarządzaniu finansami – także dotyczącą naszych bieżących dochodów. Dlatego też okres od roku 2024 był czasem, w którym mogliśmy ponownie wrócić do spraw związanych z rozwojem gmin – a do absorpcji finansowych środków unijnych przygotowywaliśmy się, mając większy komfort dotyczący zarządzania naszymi finansami. Znowu mogliśmy planować inwestycje, a w przypadku włodarzy gmin kontynuujących swoją misję od poprzedniej kadencji – realizować nadal rozpoczęte projekty. To zapowiadaliśmy w okresie wyborczym – że jeśli tylko pojawi się dobra sytuacja finansowa, będziemy chcieli wdrażać je w życie. W naszej gminie udało nam się zrealizować kilka projektów zapowiadanych w kampanii wyborczej z roku 2024. Zmodernizowaliśmy stację uzdatniania wody, doposażyliśmy nasz zakład komunalny i zmodernizowaliśmy w części bierutowski zabytkowy rynek. Ponadto zaabsorbowaliśmy niemałe unijne środki finansowe, a niebawem rozpocznie się modernizacja naszego miejskiego parku, który stanie się terenem komfortowym pod względem wypoczynkowo-rekreacyjnym. Powstanie tam plac eventowy, nowe nawierzchnie i nasadzenia zieleni, także nowe alejki i przestrzeń rekreacyjna. Pozyskaliśmy na to fundusze unijne – dotacja jest jedynie 70-procentowa, ale ponieważ poprawiła się nasza sytuacja finansowa, mogliśmy bez brania kredytu przeznaczyć na tę inwestycję także własne pieniądze budżetowe. Chcę również zaznaczyć, że teraz też staramy się o unijne środki finansowe, które chcielibyśmy przeznaczyć na budowę pierwszej profesjonalnej w naszej gminie ścieżki rowerowej. Ma ona przebiegać przez tradycyjny obszar rekreacyjny – w Dolinie Widawy i w sąsiedztwie obszaru Natura 2000 – do jednej z naszych wsi będącej jeszcze przed II wojną zapleczem rekreacyjnym Bierutowa. Ponadto wybudowaliśmy i oddaliśmy do użytku profesjonalnego Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, którym możemy się poszczycić, bowiem takich PSZOK-ów nie ma wiele w okolicznych gminach, a nawet w całym dolnośląskim regionie. Wybudowaliśmy do niego asfaltową drogę i teraz łatwo można dowieźć odpady. Widać wyraźnie, że – po okresie nadrabiania zaległości infrastrukturalnych – teraz koncentrujemy się na inwestycjach wprowadzających Bierutów na wyższy poziom rozwoju – oddajemy do dyspozycji naszym mieszkańców przestrzenie, które istnieją w gminach znacznie od nas zamożniejszych. Tworzymy przy tym ludziom możliwości bardziej komfortowego życia.

Wdrażając nowe rozwiązania

W tej kadencji w gminie Bierutów samorząd wprowadzał z powodzeniem nowoczesne rozwiązania zarządzania miastem i gminą.

– Należy iść z duchem czasu i wykorzystywać nowe narzędzia, choć niektórzy patrzą na to z nieufnością, uprzedzeniem i może nawet boją się tego – uśmiecha się burmistrz Piotr Sawicki. – Natomiast my zawsze odważnie wdrażamy nowe rozwiązania, chcąc je z pożytkiem wykorzystywać. Takie narzędzia nie mogą być celem samym w sobie i za każdym razem – gdy je wdrażamy – chcemy dzięki temu podnieść jakość świadczonych przez gminę usług. Uważam, że czas związany z instalowaniem nowoczesnych rozwiązań zarządzania jest okresem bardzo dobrym dla nas i pozwalającym na wprowadzenie wielu ulepszeń. Ostatnio wdrożyliśmy gminną aplikację umożliwiającą nam lepszy kontakt z mieszkańcami – pozwala ona na bieżąco obserwować życie gminy. Jako jedna z nielicznych gmina w Polsce, Bierutów wszedł do systemu ePłatności, zbudowanego na aplikacji mObywatel, za pomocą którego mieszkańcy naszej gminy mogą sprawdzić, jakie mają zobowiązania finansowe wobec gminy – i spłacić je w prosty sposób za pomocą karty kredytowej lub BLIKA. Spotkało się to z pozytywnym odzewem mieszkańców, a niektórzy – już nawet nie mieszkający na terenie naszej gminy, lecz będący nadal płatnikami podatków – przypomnieli sobie o zobowiązaniach. I nawet dziękują nam za to. Staramy się jak najszybciej instalować w naszej gminie wszystkie nowinki techniczne – i tej nowoczesności się absolutnie nie boimy, choć każde wdrożenie nowego związane jest z okresem przejściowym – lecz po jakimś czasie korzyści znacznie przewyższają poniesione koszty. Krótko mówiąc, nasz samorząd otwarty jest na wszystkie nowe technologie mogące usprawnić zarządzanie gminą i komunikację z mieszkańcami.

Niejednoznaczny Polski Ład

Do następnych wyborów samorządowych w roku 2029 pozostało jeszcze sporo czasu, także na spełnienie wcześniejszych obietnic wyborczych.

– Czekamy też na nowy budżet europejski, przyglądając się bacznie temu, co dzieje się w światowej polityce – zaznacza burmistrz Piotr Sawicki. – Szkoda, że nie ma już Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład, który spowodował skokowy przyrost nowej infrastruktury w gminach – takich jak np. Bierutów. Bez dużych funduszy z tego programu nie byłoby nas absolutnie stać na realizację kosztochłonnych zadań – a tak wykorzystaliśmy z powodzeniem dotacje z PŁ, realizując przedsięwzięcia czekające od dawna na wykonanie. Z jednej strony mogliśmy wydać wiele milionów złotych na wzbogacenie infrastruktury, z drugiej spowodowało to spore obciążenie finansowe dotyczące gwarantowania wkładów własnych. Był to ogromny wysiłek finansowy dla gmin – ponadto cały system Polskiego Ładu spowodował duże ograniczenie dochodów bieżących, co przy szalejącej wtedy inflacji obciążyło mocno gminne budżety. Reasumując – żałujemy, że nie możemy mieć teraz tak dostępnych pieniędzy na infrastrukturę, lecz z drugiej strony nowy system finansowania samorządów daje nam spokój w bieżącym zarządzaniu gminami. Oczywiście wszystko zależy także od tego, jak będzie wyglądała sytuacja geopolityczna i światowa koniunktura.

Kadencyjność – huśtawka nastrojów

Do następnych wyborów samorządowych w roku 2029 zostało trochę czasu, lecz w wielu polskich gminach entuzjazmu nie ma, ponieważ z powodu wprowadzenia kadencyjności część doświadczonych i stosunkowo młodych włodarzy gmin będzie musiała poszukać sobie innej pracy.

– Burmistrzowie i wójtowie niezbyt przychylnie patrzą na zakazanie im ponownego kandydowania – ocenia burmistrz Piotr Sawicki. – Pozbawiono ich biernego prawa wyborczego, a mają nadal spore poparcie społeczne. Natomiast ja jestem burmistrzem od ponad siedmiu lat – łącznie mam ponad dwudziestoletnią karierę zawodową – i dla mnie włodarzenie gminą jest tylko jednym z etapów mojej kariery zawodowej i życia. Wszystko prędzej lub później się kończy, a jeśli moje włodarzenie Bierutowem zakończy się za trzy lata, to rozpocznę nowy etap swojego życia i zajmę się czymś innym. W każdym razie kadencyjność w samorządzie nie spędza mi snu z powiek.

H.S.