Sulików: W partnerstwie moc

Konsekwencja w realizowaniu zaplanowanych zadań, innowacyjność i pracowitość, a wreszcie umiejętność współpracy wewnętrznej i z innymi partnerami – to tylko niektóre zalety. A jeśli dodać do tego wspaniałe krajobrazy i domy przysłupowe tak charakterystyczne dla tych terenów, wyłoni się nam pełniejszy obraz dolnośląskiej gminy Sulików, będącej piękną i gospodarną częścią powiatu zgorzeleckiego.

W samorządowej pracy umiejętność współpracy z innymi jest walorem kardynalnym i dobrze o tym wiedzą w gminie Sulików. – Taka mała i niezbyt zamożna gmina jak nasza ma mniejsze szanse na samodzielne pozyskanie unijnych środków finansowych niż samorządowi potentaci – ocenia wójt Robert Marek Starzyński. – Z drugiej strony unijne granty z programowania 2014-2020 nie rozwiążą, niestety, naszych problemów. My nie potrzebujemy pieniędzy na innowacje, ale przede wszystkim na dokończenie budowy wodociągów, kanalizację i na drogi.

W Sulikowie samorządowcy dobrze sobie radzą z dzisiejszymi wyzwaniami, także dzięki współpracy z różnymi gremiami – gminami krajowymi i zagranicznymi. – Dobrym przykładem wspólnego działania jest wybudowanie przez czternaście gmin instalacji do przetwarzania odpadów w Lubaniu, gdzie Sulików jest jednym z partnerów tego przedsięwzięcia – podkreśla wójt Starzyński. – Nasza wspólna gospodarka odpadami stawiana jest w wielu regionach Polski za wzór, a partycypacja gminy Sulików w tej inwestycji wyniosła 800 tys. zł. Ale chcę też zaznaczyć, iż wcześniej wspólnie z gminami Platerówka i Zgorzelec zrealizowaliśmy projekt wodno-kanalizacyjny, dzięki któremu skanalizowaliśmy dziewięć naszych miejscowości, w tym sześć w gminie Sulików – i to był skok cywilizacyjny. Dzięki temu mamy nowy wodociąg i nową oczyszczalnię ścieków, a ponadto rozwiązaliśmy także problem międzynarodowy – ścieków wpadających do granicznej rzeki Nysy Łużyckiej. A jeśli jeszcze kilkadziesiąt osób przyłączy swoje domostwa do sieci kanalizacyjnej, to będziemy mogli powiedzieć, że efekt ekologiczny został osiągnięty.

Niestety, nowoczesność kosztuje i znacznie wzrosły ceny wody i ścieków, do 29 zł za metr sześcienny, a np. we Wrocławiu jest to 10 zł. – Zdecydowaliśmy, że pomożemy naszym mieszkańcom i połowę tych kosztów, czyli około milion złotych rocznie, będziemy dopłacać z budżetu gminy – martwi się Robert Starzyński. – Nikt nam w tym nie chce pomóc, także ci, którzy nas kiedyś naciskali i straszyli karami, czyli Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Oni są zadowoleni, ale my mamy problem.

Dobrą współpracę gminy Sulików z partnerami widać także w innych działaniach: wraz z dziewięcioma gminami zrealizowano w latach 2013-2015 projekt rekultywacji dolnośląskich składowisk odpadów komunalnych, projekt wzmocnienia współpracy na pograniczu polsko-saksońskim dotyczący ochrony przed katastrofami, który będzie realizowany wspólnie z niemiecką gminą Hohendubrau (doposażenie każdej jednostki ratowniczej w sprzęt, który będzie wykorzystywany głównie podczas powodzi), projekt budowy ścieżek rowerowych „Witka – Smeda – Zagospodarowanie turystyczne pogranicza polsko-czeskiego – etap I” w partnerstwie z Zawidowem, gminą Zgorzelec i czeską gminą Černousy, z trzynastoma czeskimi i dziewięcioma polskimi partnerami przygotowywany jest projekt „Rowerem wokół Gór Izerskich”, projekt budowy systemu informacji przestrzennej oraz rozwój e-usług publicznych i elektronicznych usług administracyjnych w północno-zachodniej części województwa dolnośląskiego realizowany przez dziesięć gmin, wraz z Powiatem Zgorzeleckim przebudowa drogi powiatowej Studniska Dolne – Studniska Górne.

– Jeszcze rozmawiamy z Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei na przebudowanie odcinka drogi wojewódzkiej, a w roku 2017 będzie dla nas najważniejsze zwodociągowanie dwóch kolejnych miejscowości – dodaje wójt Starzyński.

Trzeba przyznać, że jak na niewielką gminę, to przed Sulikowem zadań moc. Ale tutaj robi się naprawdę dużo. Budująca jest strategia gminy, której celem jest działanie, a raczej współdziałanie z innymi, w myśl zasady, że razem to często znaczy taniej, szybciej i po prostu lepiej. Warto też podkreślić, iż w tej gminie wójt i radni nie politykują, potrafią iść na kompromisy i przede wszystkim dobrze pracować na rzecz wszystkich mieszkańców.

HS

 

Share