Strzegom: „Kostrzanie” – 40 lat minęło

Rozmowa ze Zbigniewem Suchytą, burmistrzem Strzegomia

Na pewno także strzegomski samorząd fetował jubileusz 25-lecia powstania samorządności w Polsce…

– Pamiętam, jak przed 25 laty brałem udział w wyborach do samorządu w Kostrzy, gdzie działa wspaniały zespół folklorystyczny. Namówiono mnie, abym wystartował w tych wyborach. Dostałem się do Rady Miejskiej w Strzegomiu i od tego czasu przez wszystkie kadencje byłem radnym, dopóki nie zostałem burmistrzem Strzegomia w roku 2010.

Zmieniała się przez te lata Polska, zmieniał się Strzegom…

– …i zmieniał się samorząd. Kiedy rozpoczynaliśmy pracę w samorządzie i mieliśmy zarządzać sami sobą, to za bardzo nie wiedzieliśmy, jak to robić i jakie będą tego skutki. Poza tym nie było pieniędzy, nie było wiadomo skąd je wziąć, nie było doświadczenia oraz rozporządzeń ani ustaw regulujących te wszystkie zagadnienia i wiele kroków stawialiśmy po raz pierwszy, działając intuicyjnie. Sądzę jednak, że te 25 lat nie należą do straconych, w tym czasie Polska bardzo się rozwinęła, a ustawa o samorządach – i to nie tylko w mojej opinii – była najbardziej udaną reformą.

Czy podziela pan opinię, że nasz kraj właśnie w gminach rozwinął się najbardziej?

– Właśnie w gminach ten rozwój widać najbardziej. Wczoraj wracałem z Wybrzeża i widziałem po drodze nasze wsie, świetlice i place zabaw oraz piękne i estetyczne centra miejscowości, a pamiętam, jak w kilkunastotysięcznym Strzegomiu były tylko dwa place zabaw.

Co było najważniejsze dla strzegomskiego samorządu w pierwszej połowie tego roku?

– Przede wszystkim realizujemy przebudowę trzech dróg – ulic Jeleniogórskiej, Wałbrzyskiej i Górniczej w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Ponadto trwają prace odbiorowe ulic Wesołej i Armii Krajowej. Również dzięki dotacjom remontujemy nasz piękny stadion, będzie sztuczna trawa, bieżnie i miejsce na plenerowe imprezy. Realizujemy także mniejsze zadania – jak na przykład zakończony już remont świetlicy wiejskiej w Żółkiewce – i wykonujemy prace w ramach przebudowy dróg dojazdowych do gruntów rolnych.

Przed naborem unijnych grantów samorządy łączą się w większe jednostki, platformy, aglomeracje i ZIT-y…

– …a my jesteśmy w aglomeracji wałbrzyskiej, skupiającej 23 samorządy, gdzie liderem jest prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.

I dla wszystkich wystarczy?

– Mam nadzieję, że tak. Jest dużo środków finansowych przede wszystkim na termomodernizacje, ale gorzej jest z pieniędzmi na kanalizację, ponieważ gminy muszą spełniać wymogi odpowiedniego wskaźnika i spośród 23 gmin należących do naszej aglomeracji tylko jedna łapie się na te granty. Są też pieniądze na rewitalizację miast, a w poprzedniej perspektywie finansowej z takich grantów remontowaliśmy klasztor karmelitów i park miejski. Mamy jeszcze kilka pomysłów i przede wszystkim chcemy dokończyć mur obronny. Najważniejszą jednak dla nas inwestycją będzie budowa żłobka i przedszkola – chcemy wybudować niskoemisyjny, pasywny obiekt w ramach termomodernizacji. Niestety, niewiele jest pieniędzy na oświatę i kulturę.

Rzeczywiście, kultura jest w Polsce często traktowana po macoszemu…

– …a my w tym roku obchodziliśmy 40-lecie Zespołu Folklorystycznego „Kostrzanie”. Na koncercie galowym młodzież przygotowała świetny program wspominkowy, była też gala tańca i śpiewu, a w finale wystąpiły dzieci z zespołu. W koncercie wystąpiło łącznie ponad 80 osób, przyjechali byli członkowie zespołu ze Szwajcarii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, a minister kultury odznaczyła zespół medalem Gloria Artis. Na gali było wielu miłych gości, a wśród nich wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz, który wręczył siedmiu osobom odznaczenia „Zasłużony Działacz Kultury”.

Rozmawiał Sławomir Grymin

Share