Starostwo Powiatowe w Kłodzku: „Śląskie niebo” czeka

To jedno z tych miejsc w Polsce, gdzie nigdy nie można się nudzić. Ci, którzy odkryją tę cudowną krainę, zazwyczaj wracają tu wielokrotnie. Bo za jednym razem nie sposób dotknąć wszystkich tajemnic Ziemi Kłodzkiej.

Sudety Środkowe i Wschodnie jeszcze nie tak dawno były troszkę nieznanym miejscem. I chociaż to tutaj jest korona polskich uzdrowisk: Kudowa-Zdrój, Duszniki-Zdrój, Polanica-Zdrój, Lądek-Zdrój i Długopole-Zdrój, to Kotlina Kłodzka była jednak miejscem dla wielu osób „turystycznie nieoswojonym”. I może właśnie to jakieś małe zapomnienie w minionych latach sprawiło, że kiedy dzisiaj jest odkrywana, zyskuje dodatkowy wymiar cudowności.

Wielkim plusem Ziemi Kłodzkiej jest to, że każda pora roku jest dobra, by tutaj przyjechać. Zawsze czekają mineralne zdroje. Podobnie o każdej porze roku można wędrować po górach. Zimą to świat narciarzy (chociażby stoki Zieleńca czy Czarnej Góry). Tajemnice miejscowych zamków można odkrywać i wiosną, i jesienią…

Już niedługo, bo od 24 do 27 sierpnia w Kudowie-Zdroju odbędzie się kolejna edycja jednego z najstarszych festiwali muzycznych w Polsce, czyli 55. Festiwal Moniuszkowski. To impreza, na której spotykają się wszyscy kochający muzykę. Zresztą pasja śpiewania i muzykowania jest dla Kotliny Kłodzkiej nie mniej charakterystyczna niż skałkowe wspinaczki, mineralne zdroje czy smakowanie lokalnych produktów. Wśród tych ostatnich wymienić trzeba kłodzkiego pstrąga, „śląskie niebo” (plastry wędzonego schabu i boczku polane sosem z suszonych owoców), miód gryczany ze Starej Łomnicy czy begle z Radochowa koło Lądka-Zdroju.

Turystycznych atrakcji Kotliny Kłodzkiej jest naprawdę dużo. Na pewno należy do nich kłodzka twierdza i jej podziemia. Pewnie nie sposób nie odwiedzić Kaplicy Czaszek w Czermnej. Koniecznie trzeba wspiąć się na Szczeliniec (najwyższy szczyt Gór Stołowych) i zajrzeć do labiryntu Błędnych Skałek. Ziemia Kłodzka to także niezapomniane atrakcje podczas jazdy autem Drogą Stu Zakrętów. Oczywiście trzeba poznać uroki uzdrowisk, bo każde z nich ma w sobie coś wyjątkowego, niezapomnianego. Ot, chociażby jedyny w swoim rodzaju basen z mineralną wodą w Zdroju Wojciecha w Lądku-Zdroju. Albo Muzeum Zabawek w Kudowie-Zdroju, czy Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju. Będąc w tym ostatnim miejscu, warto pamiętać, że w dusznickiej pijalni latem 1826 roku bywał m.in. 16-letni Fryderyk Chopin. Nie można też pominąć Polanicy-Zdroju, a po skosztowaniu Wielkiej Pieniawy pójść górami na spacer do Szczytnej.

Jednym z bardziej urokliwych miejsc jest także Zieleniec. I chociaż to niepisana stolica narciarzy w Kotlinie Kłodzkiej, to warto tam się wybrać także wiosną lub jesienią i odwiedzić znajdujące się nieopodal torfowiska Topielisko i Czarne Bagno. Można tam podziwiać krajobraz podobny do tundry arktycznej lub tajgi syberyjskiej.

Ziemia Kłodzka to także urokliwe Bardo z najstarszą drewnianą figurą maryjną w Polsce (jej powstanie jest datowane na 1011 rok) i możliwością niezapomnianych spływów pontonowych. Warto też odwiedzić Wambierzyce, czyli śląską Jerozolimę… Dlaczego? Przyjedźcie!

(tm)

Share